Zrobiłam pierwszą wędlinę słoikową. Wylosowało karczek. Teraz słoiczki się studzą, nie mogę doczekać się otwarcia i degustacji
#jedzenie #wedlinydomowe #mollgotuje
@entropy_ @UmytaPacha dodałam zdjęcia




Zrobiłam pierwszą wędlinę słoikową. Wylosowało karczek. Teraz słoiczki się studzą, nie mogę doczekać się otwarcia i degustacji
#jedzenie #wedlinydomowe #mollgotuje
@entropy_ @UmytaPacha dodałam zdjęcia




@moll ja właśnie krucjatę ze smoczkiem prowadzę. Mój ze mną usypia bez a z mamą jest szał jak smoczka nie ma.
Teraz poszedł do przedszkola i jest duuuużo gorzej bo wcześniej wejściu ciocie jak go zobaczyły ze smoczkiem to od razu: " Taki duży chłopak i jeszcze ze smoczkiem!?" Chował i nie było tematu. Teraz jest ciężko
@entropy_ No na razie po prostu w ciągu dnia w ostateczności dostaje a wieczorem ¯\_(ツ)_/¯
A nie lepiej właśnie, żeby w ciągu dnia nie miał smoczka, a tylko z nim zasypiał i zabierać jak zaśnie? Ja tak z moim robię i dość łatwo poszło, jak na to że miał smoczka w buzi praktycznie całe dnie poza jedzeniem. Rano zabierałam jak wyciągał do jedzenia i chowałam, a jak za nim płakał to mówiłam że smoczek wyszedł i poszedł spać i wróci wieczorem.
@moll Wyszło zajebiście, jedna partie robiłem z przepisu Strzelczyka, a drugą Kwasiora. Ta Strzelczykowa wyszła lepsza
@moll to obejrzyj na youtube Braci Rodzeń, Bartosz Czekala, lub Mateusz Ostrega.
BR sa specyficzni, ale wycofuja leki / insulinoopornosc / cukrzyce. Sa lekarzami i ogólnie, tam jest twoje zdrowie.
Pewnie każą ci obecnie jesc chudo, czesto, warzywa i niski indeks, może dali ci jakies leki, ale twoje zdrowie to styl zycia low carb (unikanie weglowodanow) albo keto (wegle ponizej 50 g). Ja na low carb od marca i to jest niezły mindfuck i banalna dieta, ja zacząłem po prostu nie jedzac slodkiego, chleba, makaronow. Chociaz glownie chleba.
Niektorzy hashimoto tez tym poprawiaja, jezeli to ten problem z tarczyca. Ja ich oglądam do sniadania czasem. Kilka pierwszych razow ich wylaczalem
@moll i nie przestrasz się dieta, wegle, liczenie, bo to nie jest takie skomplikowane. Pomalutku, swoim tempem, wycofujesz insulinoopornosc, odstawiasz leki i jest super
Ps Bracia Rodzeń są chyba najprostsi na start, tam dobrze ich wczesniejsze filmy obejrzec, bo tam często wszystko jest podane na tacy.
@tyle_slow poczytałam sobie jakąś dietetyczkę kliniczną i nie jem na ślepo na niskie IG, tylko na niski ładunek glikemiczny całego posiłku. Do tego u mnie ze względu na inne problemy z jelitami dochodzą dodatkowe wykluczenia z diety i przez to nie przejdę ani na keto ani na lowcarb taki typowy... Za to jem mocno różnorodnie, razem ze mną mogą jeść mąż i dzieciaki, więc nie jestem skazana na gotowania obiadu na "dwa garnki". Tak jak jest dobrze ogarniam, jestem nastawiona na powolne chudnięcie i to działa, dlatego nie planuję na razie przejścia na drastyczne diety, ale dzięki za podpowiedź
@moll nie jest drastycznie
W samo keto faktycznie jeszcze nie wszedlem bo to juz restrykcyjne na poczatku, ale pozniej tez mozna jesc wiecej wegli. A teraz kolo stycznia mysle by byc na keto.
Oni tłumaczą te zalecenia tradycyjne dla insulinoopornych np. Tak jak z celakia. Ty masz obecnie nietolerancje insuliny, a sugeruje sie "w tradycyjnym" podejsciu by ja regularnie podbijać (czesto, male posilki), to jakby komus z celakia mowic zeby jadl troche zboz.
Ale jasne Twój wybór, tam jakies sibo, problemy jelitowe, nadwrazliwosc, refluks ludzie też wychodza.
Ogólnie polecam Ci zainstalować sobie darmowa appke Fitatu i jak się będziesz kiedyś nudzic, wyklikac jeden czy dwa dni tego co jadłaś to też Ci da jakiś obraz.
Sorry że troche tak fanatycznie
@moll to uważaj na jad kiełbasiany, zwykła pasteryzacja nie usunie przetrwalników a sama sól nie zabezpiecza. Produkt w słoiku i to przechowywany w temp pokojowej to idealne warunku do rozwoju. Tylko tyndylizacja lub pasteryzacja w autoklawie (lub szybkowarze) zapewnia temperature powyzej 100 stopni.
@moll czas nie ma znaczenia, przetrwalniki przeżywają do 100 stopni, 1-2 miesiące i masz gotowe zatrucie albo śmierć. Peklosoli 20g/kg surowego mięsa, ja daje 25g/kg. Ogolnie polecam trzymać w lodowce (ja tak robię) i nie trzymać dłużej jak 4 tygodnie. Sklepowe konserwy są pasteryzowane w autoklawach w wysokim ciśnieniu i temperaturze powyżej 130 stopni, dlatego mogą leżeć na półce sklepowej 2 lata.
Jeżeli nie będzie zjedzone szybko to: większy headspace pod nakrętką - będzie lepsza próżnia i mniejsza oksydacja mięsa; jezeli bez sterylizacji to przynajmniej z 3 razy przepasteryzować (tyndalizacja) aby odpowiednio wybić bakterie (formy wegatywne) bo z przetrwalnikami to dopiero przy 115 stC/30 min może być bezpieczne. Ewentualnie obniżyć pH poniżej 5,5. A tak poza tym wygląda smakowicie
@Goonzales zapowiada się na szybkie zjedzenie, ale...
Headspace - czyli mniej napychać słoiki?
Mniejsza oksydacja - jak?
Sterylizacja - jak w warunkach domowych? To co ja zrobiłam to było ponad 5h gotowania na początkowo wysokim, a potem średnim ogniu (pyrkało stosunkowo mocno)
Jak obniżyć pH? (Tak na przyszłość, bo temu już nie obniżę)
Dziękuję
@moll pierdyknąłem się, mniejszy headspace tzn objętość pomiędzy wieczkiem a produktem. Nie może być za duży ani za mały. Im większy tym więcej tlenu zostaje w objętości pod wieczkiem a to może prowadzić do zmian mięsa np będzie ciemnieć. Sterylizację niską można zrobić w szybkowarze, gdzie jest lekkie ciśnienie co podnosi temp o 5-7stopni. Szybciej to już tyndalizacja czyli wielokrotnie poddawanie produktu obróbce cieplnej. Chodzi oto, aby za każdy razem obniżać ilość bakterii. To nie jest tak, że im dłużej tym lepiej. W niektórych warunkach lepiej powtórzyć kilkukrotnie krótki proces niż jeden długi. Za każdym razem przy ochłodzeniu bakterie w optymalnych warunkach przechodzą z formy przetrwalnikujacej(w cholerę wytrzymałą) do wegetatywnej (to już łatwo wybić) i przy kolejnym procesie te się wybija. Poza tym długi proces skutkuje powstawaniem azotynów
@Goonzales tutaj ono się sporo skurczyło, bo praktycznie po szyjkę słoiki były pełne.
Szybkowaru nie mam, a do kilku słoików musiałby być spory jednak.
Akurat taki przepis, żeby tak długo gotować.
Pomiędzy zagotowania mi słoików one powinny być w lodówce czy trzymam sobie na blacie i przez te 3 dni pod rząd wrzucam na godzinędo gotowania?
Zaloguj się aby komentować