Żonka pozdrawia
Krysia wczoraj przyjechała i pierwsze co zrobiła wysiadając z przyczepy to się wyrwała a żonka zamiast puścić uwiaz to ja próbowała trzymać.
Jak na razie mamy wynik Krysia:palce 1:0
Palec wyrwany ze stawu. Ale dobrze się skończyło bo u nas w stajni dwie kobiety bez palca u ręki chodza, koń im urwał i nie przyjęło się przyszycie.
Trzeba uważać z tymi #konie
Na drugim zdjęciu Krysia zapoznaje się z nowym kolega.

