Ziomkinie i Ziomeczki, zapraszam do oglądania relacji z mojej wyprawy w Bieszczady w formie video (° ͜ʖ °)

Społeczność #hejto jest dla mnie wsparciem mentalnym (bo to jedyna społecznościówka którą mam) Zatem i dla was są zbiorowe podziękowania na końcu (° ͜ʖ °) Dla chętnych miłego oglądania i otwieram dyskusję.

Stay Tuned, bo urbex nie śpi...

#podroze #podrozujzhejto #urbex #landrover #ciekawostki #produkcjatv #produkcjafilmowa

https://www.youtube.com/watch?v=adJVyMaML0c

398b9aa6-9ca6-48f5-a634-fdceb01202c6

Komentarze (32)

@Klamra mój feedback, jest taki, że zabrałbym psa (ale to moja subiektywna opinia, bo jestem psiarz). Inna sprawa, w tym filmie nie brakowało mi niczego. To jest coś, co chciałbym oglądać decydując się na wyprawę w nieznane. Taki tutorial. Spokój i to czego oczekuję. Wiem, że po drodze jest wiele perypetii... ale tu zostało to tak przedstawione, że nawet samobójcy chce się żyć.

@Klamra Panie podróżniku mała uwaga co do wiosłowania. Ponton ma grube burty, najłatwiej w nim wiosłować w dwie osoby z pomocą pagaja. Jeśli solo, to poduszka pod tyłek, tak wysoko, by końce wioseł miał szczyt łuku na wysokości twoich piersi, nie uszu. można to nieco nadrobić dłuższymi wiosłami, ale lepiej unieść siedzisko.

@em-te Tak, trochę się zorientowałem, że siedzę za nisko. Najlepszym rozwiązaniem, chyba by była jakaś ławeczka, ale to musiałbym pokombinować, żeby coś takiego zamontować. No i jeden autochton, który mnie obserwował z politowaniem jak wracam na stały ląd, powiedział mi, że jedno wiosło za płytko zanurzam w wodzie.

@Klamra o tak. ławeczka byłaby idealna, jak w kajaku siadło się często na oparciu. Za płytko wiosło, to stały problem. Odruchowo staramy się równo rozłożyć obciążenie dla ramion, a tu jednak mamy lewą, mniej wyrobioną rękę.

@Klamra No i masz mnie: "I pamiętajcie, wszystko zawsze się jakoś ułoży". Popłakałam się, wzruszasz człowieku! Głos, muzyka, przyroda, samozaparcie - ujmujesz, pięknie poskładane, mega pozytywna energia i przekaz! Dziękuję : ) Potrzebowałam tego, pozdrowienia

@Arche bardzo dobrze odczytałaś ten ostatni tekst. Emocjonalnie, do tego podszedłem. Wszystkie nasze rozterki, błędy to część życia. Ale wystarczą takie chwile, żeby złapać oddech i poukładać swoje myśli, bo zawsze, w rezultacie będzie ok. I dlatego wszystkim tego życzę i może naiwnie w to wierzę.

@Klamra Pięknie wierzysz, też jak dzieciak wierzę. Trafiłeś na niepoprawną optymistkę Choć mam wrażenie, że nigdy nie wydostaję się spod lawiny, to jednak chcę wierzyć, że będzie dobrze Jednego nigdy nie można mi mówić, że coś jest niemożliwe, wtedy przeraźliwie krzyczę i zatykam uszy. Tak, jestem uparta! Pokazujesz, że warto w życiu robić swoje, lubię ludzi wytrwałych, z pasją. Otwierasz przede mną przestrzeń, i czuję, jakbym eksplorowała ją sama, docierając do takich pokładów , gdzie drżę, i pierwsze pytanie, jakie się pojawia - czy dałabym radę z własnym lękiem (przejrzałam trochę Twoich filmów, bo zaciekawiłeś bardzo), dla mnie to podróż w głąb, wewnętrzna walka, gdzie nic nie jest proste, a jednak chcemy sięgać po więcej, kluczem jest determinacja, widzę że jej Ci nie brakuje, dostrzegam i doceniam za ogrom włożonej pracy. Poza tym, dostałam zastrzyk dobrej energii i chwała Ci za to dobry człowieku. Kocham ludzi pozytywnie zakręconych! : )

@Klamra siadłem se w końcu do oglądania Twojej wyprawy a tu widzę jakieś KLM muzique. No to żeś mi chłopie teraz zaimponował! Nie wiedziałem że muzę też tworzysz.


A teraz idę oglądać wyprawę, wracam za 22 minuty!

Podoba mi się tempo tego filmu i to, że nie ma jakiś wielkich sensacji, tylko kronikarski zapis.

Dlaczego sam? Córka nie chciała z Tobą jechać?

Zaloguj się aby komentować