Zastanawiam się czy to tylko u mnie, czy szerzej w kraju, ale... Od rozszerzenia katalogu śmieci do wywozu na PSZOK - czyli ubrań - w ciągu kilku miesięcy z okolicy zniknęło z 80% pojemników, do których przed wejściem przepisów można było używaną odzież wrzucić.


#smieci #pszok #odziezuzywana #rozkminy

Komentarze (37)

@eloyard to wiele wyjaśnia. Poza tymi z PCK poznikały też te inne, bo były jeszcze takie na rowery i chyba jeszcze z jedne


Państwo pomogło xD

@moll urzędnicy kochają walczyć z problemami które sami tworzą. To jest prawdopodobnie jedyne potwierdzone istniejące perpetuum mobile.

@eloyard kuriozum jak drożdżówki w szkołach, tylko tym razem ucierpią programy pomocowe. Nawet jeśli z tych pojemników jakiś procent był tylko przekazywany dalej - to nadal będzie odczuwalna skala. No ale ważniejsze, żeby planeta nie spłonęła od przetartych skarpet w zmieszanych... Jakby nie mogli dostawić gminnych pojemników, jak już im tak zależało. Tylko co za różnica, jak to byłby szrot do utylizacji

@moll przecież to jest pojebane myślałem że zakazywania szmat do mieszanych jest po to żeby ludzie wyrzucali je do cygańskich teleportów.

@cebulaZrosolu czyli urzędnicy stworzyli problem i teraz będą z nim dzielnie walczyć xD


Wychodzi na to, że segregacja szła dobrze i do zmieszanych szedł prawdziwy odpad, a nie zdatne ciuchy

@moll niedługo to tym chujom z zuku to i zwykle śmieci trzeba będzie wozić na wysypisko...


Posortuj, milion koszy, to nie tamto nie to do pszoka itp. a ceny jak rosły tak cały czas rosną.

@cebulaZrosolu A weź mnie Pan nie wkurwiaj... U mnie np. lodówki można się legalnie pozbyć tylko na pszoku, a ten jest otwarty raz w tygodniu, w sobotę. 2 godziny w jebanej kolejce stałem żeby się kurwa jednej lodówki pozbyć, bo przecież nie mam kurwa nic lepszego do roboty jak się wolna sobota trafiła...

@moll Bo to było w dużej gminie skąd pochodzę i gdzie mam dom rodzinny. W małej gminie gdzie pomieszkuję aktualnie z rodziną (30km dalej) pszok jest czynny w pierwszy i ostatni piątek miesiąca przez 3 godziny, przy czym raz rano a raz popołudniu. Powodzenia jak masz większy remont i musisz że 3 kursy zrobić... A potem chodzę po lesie, patrzę na te góry śmieci i z jednej strony wkurwiam się strasznie, a z drugiej przypominam sobie tego jebanego pszoka...

@wiatrodewsi bo to jebla idzie dostać. Jak miałam śmieci po budowie - mix remontowych i zmieszanych, bo nie stawialiśmy murowanego, to miałam masakryczny problem się tego pozbyć. Kilka firm albo odmówiło wprost albo dostałam zaporowe ceny, dopiero po iluś telefonach znalazłam gościa, co to wywiózł busem i śmieci spod Lublina znalazły się na wysypisku w Warszawie xD

Przy takiej skali problemów z odbiorem śmieci w lasach przestają dziwić. Z jednej strony masz obowiązek zapłacić i oddać, z drugiej czasem nie ma komu brać.

@Ragnarokk nie pamiętam, ale były z tym jakieś afery, że było logo PCK ale PCK nie dostawało z tego żadnej kasy bo właściciel kontenerów im nie płacił

@moll to ja mam luksus. Czynne pn-pt jakoś kilka godzin dziennie.

Prawda, że nie chcieli czegoś tam po budowie, ale uciąłem to krótko.

"Śmieci chcecie na placu czy przed bramą?"

Moment się miejsce na rozładunek znalazło

@Millionth_Visitor widziałam, kiedyś reklamowali. Po prostu te pojemniki zawsze były i to przeważnie ustawione mocno po drodze, dlatego taka refleksja

@moll zastanawia mnie jaki tu jest związek przyczynowo skutkowy, nowe przepisy i to że ludzie wrzucają śmieci, czy może chodzi o to że wrzucają ubrania które są tak poniszczone że są uznawane za śmieci (i powinny trafić do pszoka)?

@EerieAlligator nr 2 - wrzucają ubrania zbyt zniszczone, by się to nadawało do dalszej obróbki recyklingowej. Normalnie wyrzuciłby do zmieszanych i byłoby to zutylizowane, zupełnie jak szrot, który musiała odsortować firma i zapłacić za to z własnych środków, przynajmniej tak to zrozumiałam z tych artykułów

Zaloguj się aby komentować