XXII Przejście Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej.


141km, przewyższenia 5000m.

Mój czas przejścia to 34 godziny i 50 minut.


6g52m grań Karkonoszy (32km Szklarska Poręba - Przełęcz Okraj).


W 24 godziny przeszedłem 100,4 kilometry.


Aplikacja Suunto podała, że na całej trasie zrobiłem 190976 kroków.


Uczestniczyłem i ukończyłem po raz szósty w tę wspaniałą imprezę dla osób, które mają zespół niespokojnych nóg. Start odbył się w piątek o godzinie 10:00 i limit ukończenia wynosił 48 godzin. Wystartowało blisko 500 osób na całość trasy a do soboty wieczór wycofało się około 200 ale oficjalna liczba pewnie się jeszcze zwiększy.


Sama trasa poza Karkonoszami nie jest jakoś zbytnio męcząca i widokowa. Prowadzi w większości znakowanymi szlakami turystycznymi przez cztery pasma górskie (Karkonosze, Rudawy Janowickie, Góry Kaczawskie, Góry Izerskie). Sporo idzie się zadupiami, łąkami, krzakami itp. Organizator oferuje tylko jeden punkt żywnościowy około 55km na którym częstuje zupą. Jest trzynaście punktów kontrolnych, na co drugim jest woda do picia i uzupełnienia swoich zapasów. Także większość pożywienia trzeba mieć w plecaku albo zdobywać po drodze. Piechurów wykańcza głównie dystans i to co z nim związane. Odciski, bóle mięśni, stawów, brak snu, złe odżywianie.


Ja stawiam zawsze na buty biegowe i lekki plecak (tym razem 5,8kg). Cały czas od startu coś jem i piję żeby nie mieć przerwy w dostawie kalorii. Trasę znam dość dobrze także idę w sumie na pamięć bez zaglądania do mapy dostarczanej przez organizatora. Najgorsze dla mnie są trzy odcinki: zejście do Przełęczy Okraj, podejście przy dworcu Szklarska Poręba Dolna i zejście dawnym torem saneczkowym. Idę dzień i noc bez snu żeby drugą noc nie spędzić na szlaku. Robię dwie dłuższe przerwy gdzie napycham się po korek(Okraj, Góra Szybowcowa). Większość prowiantu jem w marszu gdy tylko jest bardziej płasko. W tym roku było najcieplejsze przejście a ja miałem problemy z nawodnieniem się i około 20 - 30 kilometrów brakowało mi mocy. Nie będę się więcej rozpisywał bo możnaby książkę napisać lepiej zapisać się i samemu spróbować . Na pytania z chęcią odpowiem dorzucę swój tag #zbuta .


Podczas przejścia mój żołądek przerobił:


Cola 0,5

Pomidorowa

Jogurt proteinowy

Pajda ze smalcem

2 x Pierogi ruskie

Kofola 0,5

2 x Żelki mini

4 batoniki

Pomidorowa z makaronem

Pół dużej pizzy farmerskiej

4 x Ryż tubka

Żurek

Rożek cytrynowy

5 kostek czekolady

4 x isotonik w proszku

Bułka ze schabem

2 x Cola puszka

Fanta 1L

Dextro

Garść paluszków

Garść czipsów

Woda 11L


Wołam tych którzy piorunowali mój komentarz o sprawdzeniu ile kroków można zrobić w dzień:

@szasznik @Panda @globalbus @Vrake @Mork @xepo @Lunek1 @Trypsyna @maly_ludek_lego @myoniwy @bartek555 @BoguslawLecina


#gory #karkonosze #wedrujzhejto #wyrypa #kroki #trekking #zbuta

4ccc0a99-faf9-4d20-9398-ad01b83db629
ef5fafe2-2fdb-4a49-83e6-5daa24cb91b0
49a7372e-31d6-467c-86c5-a4dbd0f24e64
a52a05d0-de37-4e3f-b163-1fea475ae468
116b2b15-9dbe-4300-8e47-c1768a0f1fa7

Komentarze (42)

Sorry za może naiwne pytania, ale mnie zaciekawiło. Sporo zup zjadłeś i jeszcze pizzę. Jedną dawał organizator, a resztę to jak? Na zimno? Czy gotowałeś?

@Tangas Czekam na zamówienie bo to też chwila na odpoczynek. Mógłbym przejść trasę z dwie godziny wcześniej gdybym miał więcej suchego prowiantu ale lubię dobrze zjeść.

@Z_buta_za_horyzont za szybko za rok. za rok chce przejść 70km po plaskim jako 100tyś kroków i potem może setkę. zobacze w jakiej formie będę to wystartuję w beskidzkiej wyrypie 50-60km Jakbyś mógł napisać w paru zdaniach o przygotowaniach do takiego ultra byłbym wdzięczny. pozdr

@krzysiek34011 Czyli plan jest to fajnie . Trzeba zrobić kilka długich przejść to człowiek będzie wiedział co potrzebuje i czego się spodziewać. Ja chodzę wiele lat, trochę biegam, jeżdżę na rowerze i wykonuję jakieś tam pompki itp. także ja mogę się jednego dnia zapisać a drugiego już iść . Przy długich dystansach dla mnie najważniejsze są lekkie buty i jedzenie od momentu startu do końca by nie wpaść w dziurę kaloryczną. Nie mam problemów z odciskami i otarciami ale profilaktycznie smaruję stopy Sudocremem.

@krzysiek34011 Jesteś na dobrej drodze . Zamiast chodzić po płaskim zapisz się gdzieś na górską wyrypę zdobędziesz doświadczenie i w grupie zawsze raźniej i "łatwiej" .

@Z_buta_za_horyzont Wielki szacun. Raz ze znajomymi zdecydowaliśmy się przejść 100km, po płaskim, w ramach "zabawy" i wiem co ten dystans znaczy. Co znaczy dodatkowe 41km i to po górach to mogę sobie tylko wyobrażać. Gratulacje!

Zaloguj się aby komentować