Wuj mi w d⁎⁎ę i na imię, zatrzasnąłem sobie w samochodzie klucze: od domu i mieszkania, od roboty i oczywiście od samochodu. Na dodatek żeby przypadkiem nie szło mi się przyjemniej do roboty to zatrzasnąłem sobie też słuchawki xD Na szczęście zapasu nie mam w mieszkaniu bo i tak bym się tam nie dostał no i koniec końców spacer też okazał się całkiem przyjemny

#zalesie

Komentarze (29)

@zjadacz_cebuli za 40 zł dorobiłem sobie sam grot do auta, mam w portfelu. Super sprawa dla kogoś, kto potrafi zatrzasnąć kluczyki w aucie.

@zjadacz_cebuli top tip: ja mam zapasowe klucze do chaupy u 7 somsiadow/znajomych. Wiekszosc mieszka dosyc blisko + 2 zapasowych ludzi dalej. Prawdopodobienstwo ze ktos bedzie w domu gdy zdazy sie przypal jest calkiem spore

@zjadacz_cebuli miałem kiedyś takiego hyundaia, który ryglował zamki w losowym momencie gdy miał odpalony silnik. Raz pojechałem wymienić opony. Podjechałem pod warsztat i stanąłem przed bramą wjazdową. Poszedłem zapytać czy wymienią oponki. W tym momencie auto zamknęło zamki. Efekt - silnik włączony, z serwisu auto nie wyjedzie, bo stanąłem w bramie. Dramat. Dobrze, że ojciec i zapasowe kluczyki były w domu.

@zjadacz_cebuli ostatnio zostawilem klucze do domu, w tym pilota do garażu w samochodzie. Że kluczy nie mam zorientowałem się przed klatką. Zapas oczywiście w mieszkaniu. Do samochodu nie wrócę bo garaż zamknięty, do klatki się nie dostanę bo klucze w samochodzie xD


Na szczęście obdzwoniłem sąsiadów domofonem i mnie jedna kobita wpusciła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W moim zamiłowaniu do grzebania w elektryce głównie w gruzach. Nauczyłem się że się drzwi nie zamyka albo po prostu zostawia szybę otwartą.

Najlepsze są nowe samochody. Masz apke do zarządzania. W niektórych modelach działa tylko wtedy otwieranie jak zamknąłeś go telefonem.

Miałem pobona sytuację, ale jeszcze na odpalonym silniku. Moja była wyjęła szybę tą najmniejszą trójkątana, tak wyjęła - nie pytajcie jak xd

@Hajt też tak zrobiłem, tzn samochód sam zamknął drzwi jak wyszedłem na chwilę, żeby śmieci wyrzucić. ( ͠° ͟ʖ ͡°) Musiałem o 5 rano dzwonić do mechanika, ale nie pomógł bo z dzieciakiem siedział. W końcu na olx wynalazłem typa co się tym zajmował i przyjechał i otworzył. Był to 3 z kolei co się ogłaszali, że otwieranie 24h, bo 2 poprzednich mieli telefony wyłączone.

Ja też się tak kiedyś załadowałem w k⁎⁎⁎sa. Na terenie szkoły córki pomagałem przy organizacji zawodów sportowych. Do bagażnika wynosiłem karton z jakimiś ochraniaczami, akcesoriami, kijkami itp. Otworzyłem sobie bagażnik, a że karton był dość ciężki potrzebowałem obu rąk. Otworzyłem klapę, wrzuciłem kluczyki do środka, (tak na chwilę) wstawiłem karton, klapę jebudu, centralny klik, auto zaryglowane. Kluczyki w bagażniku. Dziękuję, nara.

Do tego padał deszcz. Po godzinie żona dowiozła zapasowe, ale z parkingu szkoły wyjeżdżałem ostatni około 22 z minutami z ochroniarzem, który zamykał bramę. Także bywa, życie. Ale za to jaka nauczka. Teraz zanim zamknę bagażnik "lecę po kieszeniach" czy mam kluczyk mimo, że wiem, że on tam jest, taka nerwica natręctw. No albo robię pełne otwarcie nie sam bagażnik.

@3majmipiwo a to mi przypomniałeś akcję jak zatrzasnąłem w bagażniku kluczyki, w Alfie gdzie nie dało się składać foteli xD jedyną opcją okazała się dziura przez którą można było narty wkładać. Na szczęście mam długie ręce i jakoś się udało

@Whoresbane nigdy bym go nie zjadł... ಠ_ಠ no dobra!!!! Zjadłem go, pyszną zupę zjadłem, na wywarze z rosołu! Macie mnie, psychika mi już siada i nie mogę tego więcej ukrywać!

@zjadacz_cebuli Ja znajomemu odginałem górny róg drzwi a przycisk centralnego nacisnęliśmy anteną od CB radia, nie chciałbym robić tego drugi raz ;-)

Gx

Zaloguj się aby komentować