Komentarze (31)

@myoniwy w tej konkretnej sytuacji to oznacza, że hłałej łże.


Mieli pokazać swój generator AI do grafik, a ten "generator" wykonywał takie polecenie:

1. Poczekaj 6 sekund.

2. Załaduj już istniejący plik z dysku.

3. (Najpewniej) Wyświetl "wygenerowany" obraz.


Zamiast AI pokazali coś co ja sam potrafię napisać w pytongu

@znany_i_lubiany polecam zapoznać się z pierwszą prezentacja iphona, Ehh takie życie prezentacji, ma być pięknie a nie do końca prawdziwie, wszyscy tak działają

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Dokładnie tak, we wczesnych wersjach wklejał księżyc na pingponga leżącego na czarnym stole. Potem to załatali.

@L4RU55O jestem prawie na 199% pewien że takie akcje z "moonshot" to były w Huawei, potem powiedzieli że to jest "computational photography" -- imołszynal demydż ....

@myoniwy może to wyjaśnić też tak.


Konkuter wygeneruj mi srającego psa.


Konkuter: oo tak się składa przypadkiem że akurat mam takie zdjecie

Nie dość, że pochopne wnioski to na dodatek błędne.

Ten kod nie ma nic wspólnego z ładowaniem jakiegokolwiek gotowego pliku z obrazem

ret.write("output.jpeg") zapisuje wygenerowane dane do pliku.

Można tylko domniemywać, że funkcja sleep opóźnia zapis chociażby ze względu na o wiele krótszy czas generowania obrazu.

Dlaczego? Hujwi.

Da się oczywiście zrobić to bardziej elegancko, ale to nie kod produkcyjny a na potrzeby pokazów zawsze wyskoczy jakiś błąd który trzeba na szybko klajstrować czy obejść.


O tym czy to jest hoax czy nie, byłoby jasne gdyby uwidoczniono kod źródłowy pliku main.py

funkcja sleep opóźnia zapis tylko ze względu na o wiele krótszy czas generowania obrazu.

@VonTrupka no spoko, tylko w sumie... to po co? Jak coś już jest wygenerowane, to można to zapisać bez sztucznego delayu. A jak to niby zrobili, żeby "poczekać aż się dogeneruje"... czemu akurat 6 sekund, dziwnie specyficzna wartość biorąc pod uwagę, że jakby chcieli po prostu poczekać robiąc takiego dummy mocka, to by wpisali okrągłe 10- nie pytaj skąd to wiem Poza tym

kurde, 2024 rok, ja w pythonie nie siedzę, ale await-async już trochę istnieje praktycznie w każdym języku i to nie jest kosmos, żeby tego użyć

@NiebieskiSzpadelNihilizmu ale nie pytaj mnie o to, nie byłem na tej konferencji

jest jakieś widło z niej na vimeo, ale nie chciało mi się rejestrować konta

nie wiem czy na redzicie, do którego OP linkuje, to jest fotka z wyplutego błędu, ale co siedzi w 2 i 57 linii to już nie wiadomo

Chciałem tylko nakreślić sytuację mniej wtajemniczonym, że w widocznym kodzie nie ma żadnego odniesienia do wczytywania gotowego obrazu.


A to co robi tam funkcja sleep() to mnie generalnie spływa rowkiem (´・ᴗ・ ` )

Kto nie używał w dowolnym języku programowania czasowstrzymywacza aby coś zaklajstrować na kolanie bo nagle wypierdziela się coś, co "u mnie działało bezbłędnie", albo sprawdzić na szybko by dojść co tak długo zżera zasoby, tudzież jakaś biblioteka wczytuje się pół dnia, niech pierwszy rzuci drukarką ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


Tak jak wspomniałem, hoax jest jak najbardziej możliwy, ale bez sosu z main.py można się obrzucać teoriami jak żółtym śniegiem.


btw. nie programowałem nigdy w pythonie, co więcej nie programuję już od wielu lat, ale jedyne funkcje zapisu jakie się różnią od write() to tylko w azjatyckich językach programowania o jakich nie mam fioletowego pojęcia

@Amebcio mówisz o tym obrazku wielkości naklejki z rozmytą pikselozą jak w minecraft? xD

widziałem go już wczoraj - przeglądałem cały ten wątek redzita

sam mogę taki szajs wstawić i twierdzić że to kod o który chodzi ¯\_(ツ)_/¯

@Amebcio W pytku nie kodzę ale kilka takich moich obserwacji w kolejności:


  1. rag budowany jest w oparciu o model gdzie url od api wygląda faktycznie jak coś od AI chata działającego lokalnie.

  2. Później jest .query czyli to by sugerowało zapytanie o obraz przy wykorzystaniu poprzednio sprecyzowanego api. W zapytaniu nie ma podanej lokalizacji obrazu a jedynie typ (JPG) i zawężenie generacji jedynie do obrazu.

  3. .write na tym samym obiekcie który wykonał zapytanie sugeruje zapisanie wyniku poprzedniego zapytania. Tutaj również jest podana lokalizacja wraz z nazwą pliku do zapisania. I tu też ważna sprawa - nazwa pliku to output.jpg czyli to sugeruje że zapisywany plik jest wynikiem jakiejś wcześniejszej operacji (w tym wypadku .query).


Osobiście przyznam, że nie mogę się doszukać w tym screenie spisku.

@NrmvY


Eee, co to za bzdurny news?


Patrząc po tekście na ekranie, ktoś miał uruchomiony skrypt w Pythonie z konta roota, który to skrypt się wywalił komunikatem o błędzie.


Skrypt, sądząc po nazwie, ścieżce i błędzie, akurat czekał na wykonanie operacji, jak ktoś zapodal przerwanie z klawiatury.


Co w tym nadzwyczajnego?

@Dzemik_Skrytozerca ludzie ba reddicie też mają wątpliwości co do wniosków z tego zdjęcia/prezentacji. Ale taki tytuł się klika i tu i na reddicie xd

Zaloguj się aby komentować