W sumie ten obrazek streszcza całą moją przygodę z lutowaniem, choć sam w sobie jest tylko wyjaśnieniem czemu Dziwen nie podejmie się samodzielnej naprawy płyty głównej, którą mógł uszkodzić swoimi koślawymi łapkami. XD

I tak nikogo nie ma, to można się wysprzęglić z takich rzeczy. xd

Tak na dobrą sprawę to tak miałem z wieloma rzeczami, nie tylko z lutowaniem. xd

#perypetiedziwena #dziwenpsuje

42a13f98-4c57-4cb3-acc3-11e919995135

Komentarze (25)

moze czegos nie podlaczyles, a nastepnym razem to kosztem dwudziestu zlotych mozna sobie kupic adapter m.2 do pcie jak masz slot wolny. kompy sa spoko, bo jak juz trzeba cos polutowac to czesto jestes w d⁎⁎ie, ale wiele problemow mozna po prostu ominac

@5tgbnhy6 tu akurat nic nie zrąbałem, bo już wiem, że lutowanie nie jest dla mnie. To tylko takie coś, co mi się skojarzyło, gdy ktoś wspomniał, że jak rozwaliłem ten slot, to zawsze mogę polutować. No i ja już lutował w życiu, ale nigdy tak nic nie naprawił, tylko bardziej zrąbał. xD

@Dziwen za każdym *hehe* naprawionym razem... xD ostatnio zakładałem szkiełko na telefon, jakiś paproch wszedł zaraz przy krawędzi, no to co, lekko odkleję, wyjmę i będzie git, nie? Taaaaaaaaaaa, dobrze że miałem drugie szkło pod ręką xD

@pingWIN ej to akurat mnie boli, bo teraz mam kurz pod szkiełkiem, bo po takich perypetiach zostało mi ostatnie i już jestem na tyle ogarnięty, by nie podnosić i próbować wyczyścić, jak nie mam zapasu. xD

Zaloguj się aby komentować