Komentarze (16)
@joasch No nie do końca. Zwykle to były rajdy na 200 osób które miały robić zamieszanie i PR z flagami na domach i nazwach miejscowości.
Teraz jest ich około 800, być może tysiąc. Ukraińcy wymownie milczą i nie wieszają flag tylko idą do przodu, nie pędzą na złamanie karku tylko zajmują teren i zachowują się ostrożnie. Nie mówili o tym USA więc nikt się nie rozpruł, totalne zaskoczenie.
Wg Z-blogerów jest słabo, informacje niesprawdzone i często sprzeczne:
-
Ukraina naciera ale nasi walczą i ich powstrzymują
-
Lotnictwo lata i ich powstrzymuje
-
Szpitale w okolicy są zalane rannymi mobikami i poborowymi. Dopiero po czasie przywieźli achmatów (Czeczeni).
-
Wagner jest ściągany do kacapii
-
Wysłano już 4 tysiące żołnierzy żeby to jakoś łatać, głównie z kierunków gdzie były szturmy bez efektów.
-
Narzekania że nie ma luźnych ludzi i rezerw.
Ukraiński analityk podejrzewa że to nie jest jeszcze połowa partii i może się to rozwinąć.
To jest prawdopodobnie wyprzedzające uderzenie na ruskich, którzy chcieli zaatakować z północy. Może im to rozwalić cały plan ataku i zahamować inne natarcia.
@L4RU55O Cóż... Sytuacja jest na tyle dynamiczna, że to co pisałem wczoraj może zupełnie minąć się z prawdą pojutrze. Jest możliwość, że ponownie Ukraińcy, zaskoczeni własnymi sukcesami, postanowią pójść na całość i podejdą pod tę elektrownię. Jednak nie sądzę, żeby mieli ją zajmować. Jeśli już doszłoby do takiej sytuacji, to raczej ją otoczą. W przypadku wejścia na teren elektrowni ruskie już pełnoprawnie mogliby powołać się na własną doktrynę użycia broni ABC, a do tego to już na pewno nie dopuszczą Amerykanie. Chociaż pisząc "na pewno" zawahałem się...
@fyttt6 jest dość prawdopodobne, że ta akcja nie przerodzi się w stałą obecność, ale tu chyba nie o to idzie. To wymusi u ruskich szczelniejszego pilnowania granic, czyli akumulowania tam ludzi i sprzętu, przez co będą go mieć mniej na froncie. Opinia publiczna też nie będzie szczęśliwa, że im bomby na głowy lecą, zwłaszcza że już są informacje, że sami ruscy walą teraz na swoje wioski bombami kasetowymi.
@slawek-borowy Dobrze mówisz, już kilka razy pisałem o tym że kacapy ogołocili granice bo niemal wszystko co mają rzucili na Ukrainę, co było już widać jak Prigożyn sobie bez przeszkód maszerował na Moskwę. I o ile na innych granicach mogą sobie nawet na to pozwolić bo żaden Kazachstan czy Mongolia ich nie najadą to tutaj im Ukraińcy przypomnieli że to jednak ryzykowna zabawa jest. I nawet jeśli się za tydzień wycofają to moskale będą pamiętać że to się może powtórzyć i będą musieli jakiś kontyngent utrzymywać a to oznacza mniej wojska na froncie.
Zaloguj się aby komentować
