
W UE proszek z mącznika młynarka może być teraz stosowany w wypiekach, makaronach i serach.
#jedzenie #jedzzhejto

W UE proszek z mącznika młynarka może być teraz stosowany w wypiekach, makaronach i serach.
#jedzenie #jedzzhejto
@RobertVanPlitt Często czytam, że ludzie nie będą jeść owadów bo są brudne i się brzydzą. Zawsze wtedy pytam: stary byłeś kiedyś w chlewie albo jechałeś latem za ciężarówką wiozącą drób na ubój? Wieprzowina czy kurka może być smaczna na talerzu - ale gdy żyła była brudniejsza i żyła w większym syfie nie te owady, które idą na mączkę. To owady z hodowli, niskokosztowy i niskoemisyjny zysk w postaci źródła aminokwasów.
Już abstrahując od tego, że ludziom nie zaszkodzi, a nikt i tak zmuszać nie będzie, to gdybyśmy zastąpili tymi "robakami" paszę sojową i kukurydzianą to nasze mięsko byłoby zdrowsze, mniej szkodliwe i smaczniejsze, a tereny leśne w krajach biednych nie byłyby tak niszczone.
@Fly_agaric ale Tomek, nie rozumiem po co mi to piszesz. Przecież wiem, że niektóre barwniki dostajemy prosto od robali, ale ja z tego powodu nie narzekam/nie płaczę. Po prostu napisałem poprzednią wiadomość, żeby zaznaczyć, że osoby które z tym mają problem mogły tego problemu nie mieć (jeśli akurat potrafią czytać)
No to jeszcze raz: proszę przeczytać, czym jest koszenila! Jest zawsze podana w składzie pod tą nazwą, ale pewnie nie widziałeś, czym jest, bo byś nie jadł, nie?
@Fly_agaric barwnik jest ekstrahowany chemicznie. Równie dobrze mógłbyś go uzyskać z g*wna i efekt byłby taki sam. Zupełnie inna metoda produkcji względem takiej mączki której nie dasz rady produkować tak samo, bo się nie opłaca pod względem skali.
Do tego masz stężenie - barwnik to zwykle kilkanaście gramów czystej substancji na tonę produktu np jogurtu. I jest to substancja czysta chemicznie.
Dlatego nie można używać argumentu z barwnikiem za tym żeby jeść mielone robaki, bo ten barwnik po zakończeniu produkcji nie ma nic z robakami wspólnego.
@NrmvY
Tłumacz sobie, tłumacz, a tymczasem:
Produkt handlowy barwnika występuje w połączeniu z kationamiamonu, wapnia, sodu i potasu, pojedynczo lub w kombinacjach. Może także zawierać materiał białkowy pochodzący z innych owadów.
I przypominam, że pomimo, że jest od wieków na rynku, to dalej nikt nie zmusza do jedzenia żarcia z nim. Tak samo, jak nikt nie zmusza do żarcia wegańskiego "mięsa", ale fajnie, że się spieniłeś na zapas.
@Ragnarokk Miód był obecny w kulturze europejskiej od czasów osadnictwa na kontynencie co najmniej i przez stulecia miał reputację towaru luksusowego i wykorzystywany w kuchni jest do dzisiaj, jako substytut cukru. Do połowy XIX wieku, a na dobrą sprawę do końca I WŚ. cukier był towarem trudnodostępnym. Jedzenie robactwa jest nie tylko obrzydliwe wizualnie, ale także obce kulturowo. Klasa kilku ponadnarodowych pasożytów, od mączenia w głowie "śladem węglowym" i innymi bzdurami chce, żebyś wpierdalał najgorszej jakości badziew i paszę, gdy w międzyczasie oni będą zajadać się wołowiną, a ty i tobie podobni bezrefleksyjnie akceptujecie to jak niezdolni do myślenia krytycznego debile, którzy za wszelką cenę chcą być "progresywni". To nie jest żaden progresywizm. To jest dystopia rodem z Soyletn Green.
@RobertVanPlitt dokładnie tak było z wprowadzeniem ziemniaków na europejskie stoły. Ciemny lud był przeciw bo to obca nowinka. A na pewno chcą nas zatruć tymi brudnymi bulwami co to rosną pod ziemią i nieba nie widziały.
Pyk, 100lat później podstawa kuchni chłopskiej.
Z robakami będzie podobnie gdy technologia produkcji pozwoli na zrobienie z nich bardzo taniego, odżywczego jedzenia.
Zaloguj się aby komentować