Trafiłem na informację, że wczoraj Chiny zdecydowały się ograniczyć eksport siedmiu metali ziem rzadkich kluczowych dla technologii USA. To odpowiedź na amerykańskie cła.
Przenieść prawie całą produkcje po za państwo do najuboższych państw i czerpać korzyści z taniej siły roboczej.
Profit:
Ludzie w twoim państwie mają mniejszy rynek pracy.
Bo bo oligarcha wole opłacać obcych ludzi w obcym państwie za miskę ryżu byle by swoim nie zapłacić większej stawki - jew mode enabled.
Pomimo taniej siły roboczej mając patenty na technologie pozamykaną na 10 kłódek..
Świdrujesz ceny swoich produktów do astronomicznych wartości.. gdzie produkt jest conajminej 20x droższy od swojej wartości - narzekaj że ludzie niewypłacalni, nie chcą kupować twojego produktu - jew mode enabled.
Konkuruj odwiecznie ze wschodnim światem wynosząc większość technologii po za kraj dając im na tacy wiedze i produkując u wroga gospodarczego niemal wszystko co swoje bo tak taniej jak już wyżej opisałem.
No jest tego więcej ale nie chce mi sie pisać no nie podumali....
Potem narzekają że nikt od nich nie chce nic brać a sami biorą.
No i ta wojna o durnego tiktoka że staje sie popularny a sami mają w większości stron monopol
@Fly_agaric Ach w ten sposób! To tak. Nie zrozumiałem poprawnie pierwszej wypowiedzi. Myślałem, że chodzi o jakieś negocjacje z Chinolami, a chodziło o Ukrainę. Jeśli tak to się zgadzam. Ba, może to jest grane specjalnie, żeby wytłumaczyć dlaczego "musimy kupować u tych rozsądnych Rosjan".
@bartek555 Raczej on sam jest głupi i zadufany w swój geniusz oraz otaczają go potakiwacze i jeszcze więksi głupcy. Coraz to czytam jakieś ich pomysły i tweety i okazuje się, że oni naprawdę są ignorantami. Na przykład myśleli, że zaduszą Chiny cłami, bo Chiny przecież "utrzymują się z eksportu". Tymczasem eksport w Chinach to bodaj 19% PKB (cytuję z pamięci), a reszta to ogromny, samowystarczalny rynek wewnętrzny. Na przykład Polska ma 58% udział eksportu w PKB, na szczęście nie jesteśmy aż tak zależni od eksportu jak Wietnam (85%). Ogólnie rzecz biorąc, Amerykanie płyną we mgle ogromnym masowcem i nie wiedzą jak się obsługuje kokpit sterowniczy. Mam nadzieję, że to dość trafne porównanie.