Komentarze (23)

@WujekAlien powinno się kasować po kilku, albo przynajmniej dać wymienić jakoś na mandat albo godzinę pracy społecznej. To nie może być tak, ze uczciwy człowiek potrzebuje pojechać gdzieś, a państwo rzuca klody pod nogi.

@Statyczny_Stefek punkty i tak szybko przepadają, po roku. Chyba że "kasować po kilku" masz na myśli piratów drogowych? :v

@Oczk mam na myśli te złapania na zakazie o których pisze @WujekAlien


Przecież widzisz, że bohater posta powyżej przeżywa katusze, bo policja go nęka, sądy dręczą, a on prowadzi działalność, ludzi zatrudnia.

"na rocznym zakazie (pod koniec) złapała mnie policja"


@WujekAlien W styczniu, pod sam koniec zakazu do kwietnia xD
Kolejny przykład że zakazy prowadzenia pojazdów nic nie dają, za prowadzenie po cofnięciu uprawnień powinna być bezwzględna odsiadka (nawet superkrótka) albo konfiskata auta/równowartość w grzywnie, jak za jazdę po pijaku.


Bo czym w kwestii stwarzania zagrożenia na drodze różni się pijany kierowca od tego, który stracił prawko za niebezpieczną jazdę?

@Oczk mnie w tym temacie to już chyba nic nie zdziwi. Tak jak piszesz, te zakazy nic nie dają i pewnie gość się jeszcze wybroni przed sądem z dobrą papugą.

@WujekAlien ciekawe jak on jeździł, że najpierw wzięli za punkty a potem 2 razy zatrzymywali do rutynowej kontroli xD. Mnie przez 20 lat 3 razy zatrzymali do rutynowej xD

@zjadacz_cebuli no ja też się zastanawiam jak ci ludzie jeżdżą, że tyle punktów mają. Przez 12 lat mnie dwa razy ustrzelili w zabudowanym przy 70 na godzinę, a jeżdżę 3k kilometrów miesięcznie XD

@zjadacz_cebuli Ja miałam raz w życiu od ćwierć wieku. Kilka razy był też alkomat w obławach, ale wtedy nikt o dokumenty nie pytał. Gość notorycznie narusza przepisy.

Zaloguj się aby komentować