To że czuję lekki stres przed rozmowami rekrutacyjnymi to pewnie normalne.


ALE TO ŻE PRZED TYMI KTÓRE JA PROWADZĘ TEŻ GO CZUJĘ TO JUŻ CHYBA PATOLOGIA XD


#zalesie #gownowpis

Komentarze (20)

@Barcol

Jeden z powodów dla których zdecydowałem się prowadzić samemu biznes


To jak rzut kostką k6. 1-2 jakoś dobrze wejdę i gadam normalnie, 3-6 - mam pustkę w głowie i nie jestem w stanie odpowiadać na pytania na poziomie wejściowym.


Prowadzić rozmów też nie znoszę, ale na szczęście to dwa razy w życiu mmiałem tę przyjemność

jak ty jestes rekrutowany, to najprawdopodobniej widzisz tych ludzi ostatni raz w zyciu, jak ty rekrutujesz, to jak sie zblaznisz, to moze rzutowac na twoja ocene w pracy przez kolejne lata

@Barcol już wolę odpowiadać na pytania niż je zdawać. W sumie to każda rozmowa w mojej dziedzinie jest 50/50. Albo trafi się gbur albo nie. Niezależnie od tego po której stronie stołu się siedzi ( ͡° ʖ̯ ͡°)

@rith - uwierz mi, że wolałbym zatrudniać ludzi z Polski... a tak muszę przeprowadzać rozmowy kwalifikacyjne z hindusami czy innymi azjatami ze stanów... bo tam otworzyli tą pozycję zamiast u nas

@rith @koszotorobur u nas jest problem, że firma pogadała już chyba z większością Ruby devów na polskim rynku, i po prostu brakuje ludzi xD Także u nas nadal rynek pracownika.


A dzisiaj akurat mobilek się trafił, bardzo dobry swoją drogą.

@Barcol no tak, bardzo niszowy język. U nas w sumie głównie java i trochę c#. No i devopsy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@koszotorobur taaa, wiadomo że tak jest taniej ( ͡° ʖ̯ ͡°)

@Barcol Najgorzej jak wiesz już po 15 minutach rozmowy, że nic z tego nie będzie, ale ciągniesz rozmowę żeby nie było mu przykre "a nuż coś znajdę"... : (

@Barcol branie udziału w rekrutacji to był dla mnie zawsze luzik - najwyżej mnie nie przyjmą, to pójdę do kolejnych.


prowadzenie rozmowy było natomiast mega stresem, bo nie chciałem zrobić krzywdy dobremu kandydatowi, a ponadto nie chciałem przypadkowo odrzucić kogoś, z kim mogłoby mi się super pracować

@Barcol nie, to objaw bycia normalnym, czującym człowiekiem. Jakbyś się nie stresował, to byłby objaw socjopatii - materiał na dyrektora

@Barcol po tym jak po pół roku prowadzenia rozmów rekrutacyjnych dostałem z tego powodu załamania nerwowego, jasno postawiłem w pracy na swoim, że ani jednej rozmowy więcej xd od 3 lat święty spokój xdd

@Barcol Dla mnie prowadzenie rozmów czasem jest nawet fajne, możesz po prostu pogadać z drugą osobą i często da się to zrobić tak, żeby było mało stresujące dla obydwu stron


Najgorzej jest jak ktoś jest tak zestresowany, że mu się ręce trzęsą i głos załamuje

Zaloguj się aby komentować