@Gamtaro2 to szerszy temat - marketing powinien być dopasowany do produktu. Bez produktu, który na pierwszy rzut oka stawia całą klasę premium w pozycji biedoty, żaden marketing nie ma znaczenia.
Po drugie w segmencie luksusowym nie chodzi o to, żeby wzbudzić zazdrość u sąsiada. To jest typowe dla segmentu premium. W luksusowym chodzi o bycie rozpieszczonym poziomem obsługi i funkcjonalności produktu na takim poziomie, że każdy twój kaprys jest uwzględniony... Klient z tego segmentu nie ma potrzeby komunikować tego, że jest bogatszy - czasami wręcz przeciwnie, woli aby wygląd był dyskretny, nawet jeśli tylko na pozór... Tworzenie marketingu w tej sytuacji jest zupełnie inne niż przy beemce za niecałe 100k euro. Szczególnie w sytuacji poważnej zmiany repozycjonującej kampania musi być bardzo wyrazista, bo inaczej nikt nie dostrzeże tego co robisz. Ale jeszcze raz podkreśle, kluczowy i najtrudniejszy w tym wszystkim jest produkt... Bez niego możesz opowiadać, co chcesz, a żadnego wizerunku luksusu nie zrobisz, jak produkt będzie identyczny jak to co jest dostępne w Lexusie.