Tak wyglądał Broadway na początku XX wieku. Zdjęcie zostało podkoloryzowane
#starszezwoje #ciekawostki


Tak wyglądał Broadway na początku XX wieku. Zdjęcie zostało podkoloryzowane
#starszezwoje #ciekawostki


@ErwinoRommelo jak wchodziły w użycie samochody, to ludzie się cieszyli, że wreszcie z ulic znikną końskie odchody
@KatieWee bo to idioci, indywidualne auto w miescie to najgorsze rozwiazanie dla kazdego. No ale to stany, jak to mowili wtedy “ what’s good for generalmotors, is also good for America.”
@Opornik mój brat brał małą za rączkę, zaprowadzał do przedszkola, po czym szedł na pociąg do pracy ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@ErwinoRommelo pewnie latasz z 4 torbami zakupow z lidla tramwajem?
jezdzisz z chora matka do lekarza autobusem, odwiedzasz przyjaciol pociagiem.
coz za pierdololo. usa jest zaprojektowane pod auta, przynajmniej niektore stany. szerokie ulice, masa miejsc parkingowych i OGROMNE odleglosci pomiedzy miejscami strategicznymi. tam bez 4 kolek to mozna dostac zwyrodnienia stawow.
to nie wiekowa Europa.
@ErwinoRommelo dziwnie to wygląda, budynki wyższe niż w większości polskich miast, tylko że po ulicach łażą sami piesi. Jakby coś się zepsuło.
@sireplama wszystko fajnie, też tak kiedyś próbowałam, póki powrót do domu nie zaczął mi zajmować 3h - najpierw opóźnienie autobusu miejskiego, a potem konkretne opóźnienia kolejnych pociągów na mojej trasie.
Kupiłam auto i podróż z/do pracy, z minimum 1,5h skróciła się do 25-40minut, w zależności od korków.
Niech komunikacja zacznie działać po ludzku to można mówić o przesadzaniu w nią ludzi z aut. Na torowiskach aut nie ma, a to jak działają koleje to ponury żart. O szynobusach w kolei wojewódzkiej/powiatowej zapomnij, a jakby tutaj latało tego coś raz na kwadrans to wiele osób by tak wolało niż tłuc się autem
@FoxtrotLima
An estimated 4,140 people were counted sleeping on New York City streets and subways during a federally-mandated annual survey, the highest number of unsheltered homeless people tallied in more than a decade
Na kanale tego gościa możesz znaleźć wiele innych filmików opisujących jaki zajebisty jest Subway w nowym Jorku.
@Opornik ja nie muszę oglądać filmików, bo byłem w NYC kilka razy i korzystałem z ich metra. Wiem, że jest brudno i mało wind (byłem z dzieckiem w wózku) ale bez porównania szybciej niż naziemnymi metodami transportu.
@ErwinoRommelo Zgaduje, że nie zamawiasz nic kurierem, nie zaopatrujesz sie w wklepach, hurtowniach ani nie wyjeżdżasz na weekend za miasto. Nie odwiedzasz rodziny i znajomych godzinę drogi autem od domu? Dzieci do pediatry wozisz rowerem w lutym?
No ja myslę, bo przecież te puszki służą obcym, nie nam.
@ciri0x5a @notak
Zawsze ta sama gadka, orbitująca wokół urojonej wizji, że ktoś chce zakazywać wszystkich pojazdów "dwuśladowych".
Codziennie robicie zakupy w Lidlu na 4 torby? Matki oraz dzieci też co tydzień choruje?
Dla znaczącej części społeczeństwa usunięcie samochodu z roli domyślnego środka transportu, nie wiązało by się z dużym poświęceniem. No ale tak, każdy co wtorek kupuje pralkę w elektromarkecie i jak miałby ją przywieźć, tramwajem?
W przeciętnym aucie w godzinach szczytu, znajduje się 1,2 osoby i ten współczynnik ciągle spada.
A Stany są tak wspaniale dopasowane do wizji cars only, że tamtejsze korki w niczym nie ustępują tym z "wiekowej Europy".
@Furto Wystarczy że robię zakupy raz w tyg duże, że lubię pojechać gdzie chce w odwiedziny czy na wakacje kiedy chce. Więc dane z dupy że dla większości „nie wiązałoby sie” z dużym poświęceniem. Lubie wygodę i tak będę jeździł
@utede ale nie rozumiesz. masz jezdzic zbiorkomem.
uj ze masz dzieci w wieku szkolnym, prace, hobby ktore wymaga wyjazdu za miasto, dziecko trenujace karate, 2km do przystanku, problemy z poruszaniem sie, malo czasu a tak to... pogoda zawsze piekna i ogolnie to transport publiczny jest za darmo czy tam 10pln/bilet.
a nie
jedno wielkie
IKS DE
@Opornik eksport popkultury prze USA. Każdy Polak w latach 80-90 jarał się USA na podstawie filmów a życie tam stało się legendą. Trzeba tam pojechać, żeby to odzobaczyc
@Furto Widzisz tylko wąskie pasmo które pasuje do Twojej tezy i tyle.
Ograniczyłeś próbkę do zatłoczonych aglomeracji, gdzie są alternatywy w postaci marnie działającego i drogiego zbiorkomu gdzie kaszlą na Ciebie bezdomni.
Ludzi z obszarów podmiejskich dojeżdżających do pracy w mieście nie wziąłeś pod uwagę, ani tych którzy nie mają połączeń zbiorkomem, w sumie prawie nikogo nie wziąłeś pod uwagę poza jeżdżącymi daily pracownikami etatowymi co poniedzialek-piątek jeżdżą 8-16 w obszarach miejskich.
@notak Teraz napisz gdzie ograniczyłem, ale bez dopowiadania sobie. W ramach przypomnienia, dyskusja toczy się pod wrzutką o aglomeracji, a mój komentarz również dosyć jednoznacznie się do niej odnosił (np. wzmianka o tramwajach). Nie bajdurz o dziesiątkach kilometrów do pracy, bo ponad połowa Polaków ma do pracy max 10 km, wliczając to w tych, którzy pracują z domu.
Dzieci i ich odwożenie do szkoły, jest wybitnym czynnikiem generującym korki. Nagle wszyscy mają kilkoro dzieci, więc skąd ta statystyka dzietności, która gdyby nie wojna i imigranci, zjechałaby poniżej 1,0? 40% rodziców deklaruje podwożenie do szkoły. 40%? Jeśli dzieci rodzi się coraz mniej, a edukacja trwa 12-13 lat, to znaczy że z grubsza ludzie odwożą do szkół nawet 12-latków. Oczywiście to lekko naciągnięta teza, bo doskonale zdaję sobie sprawę, że są zarówno rodzice odwożący swoje 18-letnie bombelki, jak i tacy, co 9-latkom raz pokazują jaka jest droga pieszo, czy jak kupić bilet w mpk i "w drogę". Z roku na rok tych pierwszych jednak jest coraz więcej, zawodowo mam styczność z 21-latkami na pępowinie, których dowód osobisty nosi mama w portfelu.
Pogodę mamy jaką mamy, zwłaszcza od kilku lat nadmiernie demonizowaną. Są miasta, gdzie nie sprzyja ona bardziej, a badania ruchu miejskiego to zupełnie inny świat.
Ludzie mówią o skrajnym przypadku - Amsterdamie - że tam zupełnie inny klimat, a statystyka jest następująca: mniej niż 2 stopnie wyższa średnia roczna temperatura niż w Warszawie, a zarazem suma opadów o przeszło 50% większa.
10 złotych za bilet płacą osoby dojeżdżające ponad 50 km do pracy, ale po pierwsze nie o nich jest dyskusja, a po drugie, autem może taniej?
@lukmar a jak spojrzysz na mapę to to jest boczna uliczka tak jakby. To jest szczęście budowania czegoś od początku, robisz sobie szerokie ulice, masz miejsce na wszystko. Europa jest strasznie ciasna, ale jak ma nie być, jak gdzie nie gdzie ma tysiące lat, dosłownie.
@RogerThat łódź była projektowana tak samo jak NY, ale w którymś momencie coś poszło nie tak i wyszło gówno.
Zaloguj się aby komentować