Skandal na polowaniu, myśliwy zabił zwierzę pod ochroną (łosia!). Sprawę bada policja.


Podczas polowania w gminie Purda na Warmii zabito łosia, za co grozi kara więzienia do 3 lat. Jak ustaliła WP, w polowaniu brał udział prezes Naczelnej Rady Łowieckiej i kandydat na prezydenta Olsztyna, były siatkarz Marcin Możdżonek. W rozmowie z WP twierdzi on, że nie widział incydentu. - Tylko jedna osoba mogła oddać strzał w tamtą stronę - mówi Możdżonek.


Z informacji uzyskanych przez WP wynika, że wśród osób, które 6 stycznia brały udział w polowaniu w obwodzie łowieckim 239 w gminie Purda, jest prezes Naczelnej Rady Łowieckiej i kandydat na prezydenta Olsztyna Marcin Możdżonek, były siatkarz, mistrz świata i Europy.


Nie byłem świadkiem zabicia łosia. Byłem uczestnikiem tego samego polowania, ale zdarzenia nie widziałem. Kiedy dotarły do mnie informacje o tym zdarzeniu, poprosiłem prowadzącego polowanie, żeby wezwał policję – mówi WP były siatkarz i prezes Naczelnej Rady Łowieckiej.

całość:

https://wiadomosci.wp.pl/skandal-na-polowaniu-mysliwy-zabil-zwierze-pod-ochrona-sprawe-bada-policja-7002712874023488a

#olsztyn #polowanie #myslistwo #sport #polityka #bekazkonfederacji #bekazprawakow #bekazpisu

b78ba89f-4e5f-482c-ae83-40b18653c4b7
0159a4ff-c954-4ed4-b793-ad9acd9b0051

Komentarze (22)

Dobrze, niech do ludzi dociera, że Możdżonek to śliski typ, bo niestety wszyscy kojarzą go tylko z siatkówką, a związkami z Ziobrystami się nie chwali

@smierdakow No właśnie widać tę ulaną gębę z suwpolu, która znana jest z żerowania na Lasach Państwowych.

Jak to się wszystko ładnie układa...

Bardzo mi się podoba że myśliwi odpierdalają pod samym nosem prezesa. Mam nadzieję że przyspieszy to upadek tej gównoinstytucji.


Mogli ich od razu alkomatem przeciągnąć, ciekawe jaka średnia by wyszła

O, to też fajne

Jednak, jak się okazuje, sprawa zabitego łosia może trafić do innego okręgu. Taki wniosek został skierowany 8 marca przez olsztyńską prokuraturę do Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. Powodem miały być przyczyny proceduralne. Jak nieoficjalnie ustaliła WP, chodzi o fakt, że na liście uczestników feralnego polowania z 6 stycznia miał znajdować się prokurator z Olsztyna.

Do sportowców właśnie z definicji trzeba podchodzić z wielką rezerwą (tak jak do muzyków/aktorów/artystów). Najczęściej bardzo przeciętne wykształcenie, olbrzymie ego, przyzwyczajenie do bycia otaczanymi przez przytakiwaczy i przyzwyczajenie do świata układów i układzików (bo polityka klubów i związków sportowych jest niewiele czystsza niż ta wielka polityka). Jedyny sportowiec jakiego bym chciał u władzy to Kasparow jako prezydent Rosji

Czekam na wyrok. Najlepiej taki:


"Oto wedle rozkazu miłościwie nam panującego, zawiśnie pyszałek, któren ośmielił się ubić pańskiego jelenia. Przeto o brzasku, włóczykij ów dyndać będzie!"

Lao Che - Wisielec

Jedyne polowanie, jakie ja rozumiem i uważałbym za "męskie", to walka wręcz 1:1 z dzikim zwierzęciem, tak jak stworzyła to natura.

W każdym innym przypadku, kiedy używane są dodatkowe narzędzia, to zwykłe tchórzostwo i dla mnie podniecanie się takim zabijaniem, to wyższy poziom spierdolenia umysłowego

@madhouze Można też rozumować, że główne przewagi ewolucyjne w jakie wyposażyła nas natura to:


  • umiejętność tworzenia i posługiwania się narzędziami

  • umiejętność współpracy dużych, rozproszonych grup

  • umiejętność przekazywania wiedzy z pokolenia na pokolenie

  • w konsekwencji umiejętność zbudowania przemysłu i przygotowania się do walki


Tak wiec w pewien sposób fetyszyzujesz przewagi dzików, jeleni albo innych drapieżników - ostre kły, siłę fizyczną, szybkość, węch. Jednocześnie deprecjonujesz przewagę człowieka, jaką jest możliwość dalekosiężnego zaplanowania jaką walkę będzie toczył i zaopatrzenia się w odpowiednie protezy (karabin, noktowizję, ubrania etc.) albo zebrania odpowiedniego zespołu.


Jak postrzegasz przewagę pszczół w walce z drapieżnikami? Chodzi mi o mechanizm, gdzie pszczoły otaczają np. bąka i podgrzewają go intensywnym tarciem skrzydełek. Mogłyby napierdalać się 1:1 po kolei, a one tak wszystkie na jednego się rzucają

@matips a dodatkowo jeszcze niektórzy ludzie zostali wyposażeni w empatię oraz ich ewolucyjny rozwój pozwala podejmować racjonalne decyzje. W czasach, kiedy nie trzeba zadawać niepotrzebnego okrucieństwa, żeby zaspokoić swoje podstawowe potrzeby, zabijanie podstępem zwierząt jest po prostu prymitywne.

@madhouze Tak, myślistwo jest niemoralne - można je postrzegać jako realizację potrzeby zabijania, a ta jest nagana w naszym społeczeństwie.


Co do braku braku potrzeby odłowu dzików, to nie zgodziłbym się, że jej nie ma. Dziki niszczą uprawy rolne - nie są więc obojętne dla ludzi w pobliżu których bytują. No ale pewnie znasz wszystkie te argumentacje o bambiniźmie, regulowaniu populacji i szkodach.

To ten sam Mozdzonek, który twardo bronił prawa myśliwych do nieograniczonych polowań, argumentując tym, że dbają o stan zwierzyny i chronią gatunki zagrożone?

Zaloguj się aby komentować