Siemano wariaty, jedzie ktoś w tym roku na PolAndRock festiwal?
#woodstock #polandrock #muzyka #festiwale #ankieta

Siemano wariaty, jedzie ktoś w tym roku na PolAndRock festiwal?
#woodstock #polandrock #muzyka #festiwale #ankieta

@podzielny Te sierotki to weryfikuje wcześniej bo mogą wyjść fajne kwiatki.
Opowiem historię z doświadczenia. To jeszcze był Kostrzyn, ale nie ostatni tylko kilka lat wstecz. Zebrałem ekipę znajomych. Troje dalszych ale starych znajomych i bieżąca współlokatorka Sylwia (od 2 lat) - nie moja dupa.
I teraz sedno wywodu. O ile ze starymi znajomymi nie było problemu, o tyle Sylwia Ciechańska z Terespola pewnej nocy (jak się później okazało) zajebala mi portfel z hajsem i dwoma gietami jakiejś trawy syntetycznej.
Ja byłem kierowcą, a w portfelu miałem dowód i prawo jazdy. Sylwia była na tyle sprytna, że poza wyczyszczeniem zawartości mojego portfela całą resztę z dokumentami wrzuciła pod namiot, co okazało się oczywiście na koniec podczas zwijania obozu.
Sylwia, ty kurwo bez zasad, chuj ci w to twoje grube dupsko.
Koniec =]
A morał z tego taki, że bezpieczniej jest podróżować na takie eskapady albo że starymi znajomymi, albo z kompletnymi randomami. A całe życie myślałem, że najwięcej w Kostrzynie kradną lokalsi. I pewnie tak było, tylko ja źle trafiłem xD
@opinia-rowna-sie-polityka Być nie będę, ale pewnie częściowo obejrzę transmisję na yt. W zeszłym roku odkryłem tak jeden fajny zespół, więc może i tym razem coś fajnego nowego zagra
Rozważałam, ale meh. Za stara jestem. Pierwszy Wood był w 2010 i od tego czasu tak jakoś wizja zasranych tojów i spoconych panczurów nie napawa mnie optymizmem xD Z drugiej strony to już nie to samo i jednak brakuje tego starego klimatu, po który się jeździło nawet 17 godzin bydlęcym pociągiem XD… Pewnie za to pojadę na jakiś mniejszy, bliższy i bardziej higieniczny festiwal
Bywałem w Kostrzynie wiele razy i byłem w nowym miejscu raz i chyba nie nastąpi kolejny.
Powód prosty jak jest 30°C pełne słońce i brak realnie drzew żeby się schować w cień to większość mojego "Woodstocku" polegało na siedzeniu pod parasolem przy piwie bo inaczej od asfaltu i słońca szło się ugotować.
A ja lubię chodzić (:
Zaloguj się aby komentować