Ruskie straty na dzień 13.05.2024r.
Mięsne szturmy i do przodu.
#wojna #ukraina #rosja #rosyjskiestraty

Ruskie straty na dzień 13.05.2024r.
Mięsne szturmy i do przodu.
#wojna #ukraina #rosja #rosyjskiestraty

@Romanzholandii najlepiej gdyby było 0, to by oznaczało że wrócili do swoich nor i tam sobie spokojnie gniją.
@Ragnarokk licząc czy nie licząc 2022? Bo jak się wejdzie w link od @inty i znajdzie 3.03.2022 to wpisali +3160
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz jeśli dobrze pamiętam to były takie statystyki gdzie dodali straty jeszcze z dnia poprzedniego, nawet sztab generalny to potwierdził ale nie pamiętam czy to był ten konkretny dzień
@Topia tylko na froncie charkowskim podobno 40-50 tys. chłopa, a gorąco jest wszędzie, bo rosjanie chcą wykorzystać okno dopóki na front nie dojedzie całe uzbrojenie z nowych pakietów.
My rosjanina nigdy nie zrozumiemy. Oni podczas II wojny światowej stracili po pierwszym roku wojny z niemcami bezpowrotnie 22 milionów ludzi, a z rannymi ponad 40 mln. Niemieccy generałowie, podobnie jak ukraińscy, raportowali wielkie sukcesy, ale co z tego skoro ruskie dalej szły do mielenia.
To jest inny gatunek. Oni bardziej przypominają bezwolne owce, które wchodzą do rzeźni niż świadomych ludzi.
@Topia jedyne z czego trzeba się cieszyć to straty gospodarcze jakie to powoduje. To jest 0,5 miliona ludzi, którzy już nigdy nie wrócą do zakładu pracy plus prawie drugie tyle, które teraz biega po błocie przejadając rosyjskie rezerwy zamiast pracować.
@Gamtaro2 te liczby to nie zabici, tylko wyeliminowani. Różnica jest taka, że uwzględniają ciężko rannych. Faktycznie zabitych jest około 1/3.
Co więcej, jeśli dobrze rozumiem to podobnie z innym uzbrojeniem, wliczane są czołgi uszkodzone. Dlatego ten licznik już przekracza liczbę sprawnych czołgów jakie miała rosja przed wojną, ponieważ czołg po naprawie wraca na front.
@malkontenthejterzyna
te liczby to nie zabici, tylko wyeliminowani. Różnica jest taka, że uwzględniają ciężko rannych. Faktycznie zabitych jest około 1/3.
Zgadza się, ale to nadal są ludzie, których opisywałem. Oni już nie wrócą do normalnej pracy, a rosyjska gospodarka cierpi teraz najbardziej z powodu braku rąk do pracy.
@Gamtaro2 Właściwie te liczby zawierają wszystkich rannych. Duża część z nich nie tylko może wrócić do pracy ale również wracają walczyć. Tak samo jak spora część tych pojazdów po remoncie wraca na front
Nie ma się za bardzo dlaczego cieszyć, bo raczej Ukraińcy nie znaleźli nowej super taktyki i dalej umiera ich za dużo w stosunku do Rosjan. Więc zawsze % strat rosyjskich to straty ukraińskie, i wg np. informacji Bartosiaka jest to bliżej 100% niż 50%.
@Legendary_Weaponsmith
Bartosiak to jest jeden wielki bajkopisarz, więc jego opinie można zwinąć w rulonik, posmarować olejem i wiesz gdzie wcisnąć.
@Legendary_Weaponsmith Straty w udokumentowanym sprzecie wg portalu Oryx to jak 1:3 na korzyść Ukrainy. W ludziach jest pewnie podobnie bo straty sprzetu zawsze idą w parze ze stratami ludzkimi. Pamiętajmy że poza krótkim okresem kontrofensywy to Ukraińcy się bronią a straty w obronie zazwyczaj są mniejsze niż atakujących (z wyjątkiem sytuacji kiedy front się załamie jak ruskim jesienią 2022).
Gdyby Ukraińcy tracili tylu ludzi co orki to już by było po wojnie bo oni nie mają takich zasobów ludzkich.
Pytanie ile z tej mielonki, to front charkowski. Statystyka podpowiada, że jakieś 700-800 z dzisiejszych strat. W tym tempie, mają jakieś 25 dni, zanim stracą możliwości operacyjne oddziałów. Później trzeba będzie uzupełnić straty lub załamie się front.
Trzymajmy kciuki za najbliższy miesiąc bo może mieć on duże znaczenie dla całości tej wojny.
Zaloguj się aby komentować