Komentarze (26)

@eloyard Transkrypcja? Życiowa chwila? Serio? No ale co tam Ja się ciesze, że rząd zamiast np. podwyższyć kwotę wolną to takie rzeczy robi

@nicram tak, wyobraź sobie że niektórym osobom formalne uznanie ich związku przez organy państwa w którym żyją i związane z tym ułatwienia przy dziedziczeniu itp to jest istotny moment i ze względów praktycznych, ale też emocjonalnych. Jajo o jajo to nie moja działka, ale kimże jestem żeby ludziom życie ustawiać? Jak się kochają, to chuj im w dupę, czy jakoś tak.

@nicram idac tym tokiem rozumowania to po co w ogole panstwo reguluje cokolwiek. Dlaczego ktokolwiek kiedys marnowal czas na ustalanie jakiegos wieku zgody, skoro na pewno mielismy wazniejsze rzeczy na glowie?


Panstwo to nie jest jedna osoba. Mozna rownolegle wprowadzac kilka zmian. Serio, nikt tego nie sprawdza. A jesli sadzisz, ze to jest tak malo istotne i nie ma co sobie tym zaprzatac glowy... to po co to komentujesz? Moze po prostu dajmy gejom i lesbom takie prawa, jakie maja hetero i skonczmy te bezsensowna wasn na zawsze?

@30ohm bardzo możliwe, bo niby skąd by takie zacietrzewienie było? Zajob na bóg-rodzina-tradycja to jedno, ale jak ich samych ani nikogo z rodziny to nie dotyczy, to wyjścia są w sumie 2- albo katolstwo weszło na banię już tak bardzo, że każde pierdnięcie analizują przez pryzmat swojej książki fantasy i słowa jakiegoś purpurata, albo tak jak mówisz- kryptopedał. A patrząc na to jak cała nasza "prawa" strona polityczna wraz ze wszystkimi odszczepami typu mordo szuris co rusz ciągnie do łamania wszystkich zasad, jakie sami głoszą no to cóż mogę powiedzieć

Donald Tusk: to nie jest w żaden sposób droga do możliwości adopcji

Ah, ten konserwatywny elektorat, że trzeba zastrzegać.

Ponadto to kłamstwo! To jest na pewno krok bliżej do adopcji czy to się komukolwiek podoba czy nie.


Nie wiem też czemu ale to brzmi jakby konserwatyści woleli dzieciaka trzymać w bidulu, żeby tylko nie był adoptowane przez parę homoseksualistów.

@fisti bo w glowach tych debili homoseksualista=sodomita, ktorym rządzą żądze.... łokropne żądze. Ruchają wszystko co sie nawinie pod reke i ma otwor.


A co do adopcji to Znam kilkoro gejów i lesbijek. Większość z nich jest naprawde wrazliwymi i empatycznymi ludzmi. Takiemu dzieciakowi byloby z nimi duzo lepiej i wyroslby na lepszego człowieka niz dzieciak wychowany w bidulu czy w rodzinnym domu z karyną i sebkiem, którzy sie nad nimi znęcają psychicznie I nie tylko

Może to "pierdoła" dla większości ale ważny krok ku cywilizacji i godności człowieka, a nie ciągłe tkwienie w katotalibanie.

Ma ktoś z tym problem? No to niech nie bierze sobie partnera tej samej płci XD

Należy natychmiast odebrać małżeństwom bezdzietnym wszystkie przywileje. Tylko małżeństwa z dziećmi powinny mieć możliwości rozliczania się razem, dziedziczenia po sobie bez podatku, wspólnot majątkowych. Wszystkie te przywileje powstały - jako pro-demograficzne zachęty. Kiedy wpuszczamy do tego wora tych którzy dzieci mieć nie mogą - należy zawęzić grupę z przywilejami.

Można się wygłupiać, pisać pierdoły "haha ciebie to nie dotyczy" ale na szczęście w Polsce ciągle obowiązuje Konstytucja i tyle w temacie,


Art.  18. [Ochrona małżeństwa, rodziny, macierzyństwa, rodzicielstwa]

 Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.


te transkrypcje są gówno warte, niech zwolennicy takich związków próbują zmienić Konstytucję.


dawać brygada, atakować.....

@manstain Dajemy ;)
WSA ma inne zdanie;

Zgodnie z art. 18 Konstytucji RP małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo pozostają pod opieką i ochroną Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem Sądu zgodzić można się ze Skarżącymi, iż z powyższej zasady konstytucyjnej wynika nie tyle konstytucyjne rozumienie instytucji małżeństwa, co gwarancja objęcia szczególną ochroną i opieką państwa instytucji małżeństwa, ale tylko w założeniu, że chodzi o związek mężczyzny i kobiety. Z tego względu treść art. 18 Konstytucji nie mogłaby stanowić samoistnej przeszkody do dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, gdyby w porządku krajowym instytucja małżeństwa jako związku osób tej samej płci była przewidziana. Powyższy przepis nie zabrania przy tym ustawodawcy, by ten mocą ustaw zwykłych zinstytucjonalizował status związków jednopłciowych lub też różnopłciowych, które z sobie wiadomych przyczyn nie chcą zawrzeć małżeństwa w jego tradycyjnym rozumieniu

A NSA potwierdza:

NSA zaznaczył, że obowiązek uznania tego małżeństwa, nie ma wpływu na uregulowaną w ustawodawstwie polskim instytucję małżeństwa. W ocenie NSA, art. 18 Konstytucji RP i art. 1 § 1 KRO nie stoją na przeszkodzie uznaniu małżeństwa osób tej samej płci, legalnie zawartego w innym państwie członkowskim. Czym innym jest bowiem możliwość zawarcia w Polsce małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety, czym innym zaś obowiązek uznania małżeństwa zawartego przez osoby tej samej płci w innym kraju UE.

Zaloguj się aby komentować