Ranek i wieczór


Gdy otwieram oczy o jasnym poranku,

zanim skrzecząca rzeczywistość zaskoczy, 

zanim me ciało na podłogę się stoczy,

myślę o słodkim, najdroższym kochanku. 


Czasem spotykamy się na miękkim sianku, 

czasem z propozycją podróży wyskoczy, 

czasem wśród leśnych chaszczy ktoś nas zoczy 

a wszystko to wieczorem i o poranku.


Często spoglądam pełnym miłości wzrokiem,

a często pragnie jedynie wysłuchania 

i często nie nadążam za jego krokiem.


Od humoru mojego zależą miana:

jest Heathcliffem, Butlerem, Gilbertem, Hookiem…


Zawsze wśród kochanków, chociaż zawsze sama.


#zafirewallem #poezja #diriposta #tworczoscwlasna #nasonety

4dd96a97-775d-4a49-b071-a1503125148a

Komentarze (24)

@entropy_ myślę że jeszcze kilka fikołków obronnych przed samicami w Internecie i może któraś cię dopuści, kto wie?

@GODPL też uważam, że za mało fikołków ale może w kiedyś?

@KatieWee w tygodniu w okolicach 16 nie mam czasu bo dziecko z przedszkola odbieram. Będziesz musiała inną godzinę wybrać jakby co.

Ojej, to jest jeden z najlepszych wierszy, jaki zdarzyło mi się tutaj przeczytać. Jest w nim wszystko. I nastrój, i rytm, i to piękne ujęcie tematu nie wprost. Gratuluję i podziwiam.

@vredo nie wiem jak mam Ci na to odpowiedzieć, gratuluję chyba? xD

Następnym razem może będzie w policzek a nie w monitor xDDD

¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Zaloguj się aby komentować