Przytulacie swoich ojców? Swoich tatów?
Pytam, bo przejawia się pewien schemat wśród moich znajomych, przyjaciół, itd. Schemat taty niedostępnego emocjonalnie (straumatyzowane pokolenie oczywiście), który został nam (kiedyś dzieciom, dziś mężczyznom - post dla facetów) przedstawiony jako postać generalnie z mięsa i kości, która jakieś potrzeby ma, ale nie są do końca znane, ani do końca istotne.
A jestem zwolennikiem rozpieprzania złych systemów. A takie przytulenie taty może być tym. Może przyjrzenie się jemu i jego potrzebom, temu kim jest, wybaczeniu tego, w czym dobry nie był.
Jakie są Wasze relacje? Co robicie w kierunku polepszania programów, które zostały nam wgrane? Czy potraficie odłożyć wszystko na bok, by spojrzeć na nowo?
Ankieta na wyrost, zawsze można dopisać coś w komentarzu, jeśli odpowiedzi nie pasują
#rodzina #psychologia
Komentarze (30)
Oczywiście, a od roku nawet daję buziaka w policzek, tak jak i mamie
@Afterlife nie, bo średnio go lubię. Poza tym jakbym wyskoczył do niego z przytulasem to by powiedział "a Ty co pedał?" XD
@Afterlife moj sie robi tulasny i bardzo czuly jak zostanie osiagniety odpowiedni poziom promili. To nie zart ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@KKLKK zapomnialem dopisac, ze bez alkoholu xD
Tak, ale to gangryniorz. Nie wziełem się znikąd.
@dradrian_zwierachs co to znaczy gangryniorz
@Cori01 to poznańskie dość pejoratywne choć i z lekka pieszczotliwe określenie na niedobrusa
@dradrian_zwierachs co to znaczy niedobrus? XD
@Allez to takie niepopularne określenie na gagatka.
@Allez taki to człek, że dobry, ale też gangryniorz;)
@dradrian_zwierachs a podał się do ojca?
@Afterlife jestem toćka w toćke, ino mniej zapijaczony i krnąbrny.
@dradrian_zwierachs ino erudyta z niego nietaki
ledwo jesteśmy się w stanie znieść w jednym pomieszczeniu
Nie. Ojciec ma 77 lat, nigdy nie było między nami emocjonalnej bliskości. Fakt że na starość trochę zmiękł, ale objawia się to tym że czasem kogoś pochwali, o gestach czułości nie ma mowy. Od wielkiego dzwona całujemy się w policzki przy składaniu życzeń, ale nawet to wydaje się jakieś takie sztuczne. Całuję za to i przytulam matkę, jak i ona mnie. Wiem że to docenia i tego potrzebuje.
Dzieci też staram się często przytulać. Z córką nie ma problemów, 5 letni syn już się opiera. Będzie trudno. Chyba po prostu męskie relacje w mojej rodzinie są z zasady niezbyt czułe i bliskie...
Mogę co najwyżej wziąć urnę pod pachę…a za życia nie było czegoś takiego
Jak byłam młodsza to nie z wiekiem mój ojciec się zrobił bardziej łagodny. Mieliśmy czasami przytulaska na powitanie czy od święta jak się dawno nie widzieliśmy dość nie zręcznego. Za to mamę przytulam bardzo często. Mam 31 lat i dalej to robię, jako jedyna z córek. Parę miesięcy temu podeszłam do mamy i ja wyprzytulalam, tata to zobaczył i powiedział do mnie "ja też chcę". Bardzo mnie to rozczulilo i do tej pory rozczula te wspomnienie, gdyż właśnie w dzieciństwie nigdy nie dostawałam od niego ciepła.
@Cori01 słodkie, aż tak się wzruszyłam myśląc o tej sytuacji. ❤️
@Afterlife czasami, zazwyczaj jak wyjeżdżam na dłużej
Brakuje opcji "Nie wiem gdzie jest mój ojciec". XD
Na szczęście przełamałem traumę i swoje dzieci przytulam często. Zwłaszcza jak tego potrzebują.
Chcialbym moc go znowu przytulic :(
@bartek555 kurdełka.

Nie, nie przytulam, ale doskonale wiem jakie są emocje i uczucia między nami. Jak mnie zobaczył w pierwszej robocie w wieku 19 lat, to miał łzy w oczach, dużo rozmawiamy, pomaga mi jak potrzebuje bez namysłu, wręcz z zaangażowaniem i przyjemnością, od czasu do czasu daje mi jakieś narzędzie, bo mi się pewnie przyda. Ojciec ze wsi, gdzie w domu jak założyli prąd, to do jednej żarówki w kuchni, która wisiała nigdy nie włączana, takie wychowanie, ale wcale nie potrzeba ani fizycznej, ani werbalnej reprezentacji miłości, żeby było jasne o jej obecności
Jakby żył, to bym znowu przytulił.
Nie, w życiu. Uważam, że o ile gospodarny z niego człowiek, to jako ojciec to postać drugoplanowa. Odziedziczyłem po nim najgorsze cechy charakteru (które staram się zwalczać). Im się robi starszy, to zaczyna mięknąć ale nie ze mną te numery. A już w ogóle przeraża mnie myśl zostawienia wnuka (o ile się doczeka) z nim. Wystarczy że emocjonalnie poharatał z matką mnie i moje rodzeństwo.
@Afterlife do swoich synów nie jest zbyt wylewny ale co mu z dziećmi nie wyszło nadrabia z wnukami ¯\_(ツ)_/¯
@Afterlife nie, nie dogaduje się z nim i nigdy nie dogadywałem. Za to z synem przytulam się średnio kilkanaście minut dziennie.
Tendencyjne odpowiedzi, to że się kogoś nie przytula to nie znaczy że się nie ma emocji
@pfu Zgadza się w 100%. Nie chciałem dawać 6 różnych kombinacji. Chodziło mi o zauważenie ksztaltu emocjonalnego ojca i bliskosci z nim. Nie brałbym zbyt dosłownie tych odpowiedzi
Zaloguj się aby komentować