Przeglądam najnowsze wpisy i powtarzają się hasztagi: #gotujzhejto #jedzenie #ryby #kuchnia #gotowanie

Widać, że temat żywienia Was ciekawi, więc dzisiaj mój pierwszy wpis żywieniowy.

Otóż dzisiaj moja małżonka zauważyła w Lidlu łososia pacyficznego, który o dziwo był tańszy (60 zł/kg) od łososia atlantyckiego (70 zł/kg). Zaskoczyło nas to, bo łosoś pacyficzny jest smaczniejszy i zdrowszy od atlantyckiego, który niemal zawsze pochodzi z hodowli i jest tłustszy. Przez długie lata niechętnie jadłem łososia, bo mi się wydawał taki tłusty, mdły i "maślany" w smaku, a to po prostu był łosoś hodowlany, pasiony mączką rybną, czyli swoimi kolegami. Taki łosoś zawiera też więcej dioksyn i metali ciężkich, chociaż ostatnio kiedy o tym się zrobiło głośno, to próbują coś z tym zrobić.

Mięso łososia pacyficznego jest bardziej zwarte, chudsze, ma intensywny, naturalny smak. Jest to łosoś dziko żyjący, odżywia się skorupiakami i małymi rybami, a nie żadną paszą! Sprawdziłem po kodzie gdzie go złowiono - nieco na południe od Alaski, na pełnym morzu. Jeśli kiedykolwiek spróbujesz łososia pacyficznego, trudno Ci będzie wrócić do hodowlanego.

fa9b1563-1713-4159-9279-5319e638487b

Komentarze (25)

@SignumTemporis z tymi dokumentami o hodowli to widziałem też takie równie szokujące o np. krowach mlecznych gdzie trochę się znam i prawdy było może 10-15% a reszta to bzdury i szukanie sensacji na siłę. Biorą jakąś nieprawidłowość lub coś co może wydać się kontrowersyjne a co nie zobaczą to sobie dopowiadają. Z tego tworzą obraz kompletnej patologii i ekstrapolują na całą branżę. Brałbym takie rewelacje z dużą rezerwą.

Łosoś hodowlany może nie smakuje tak jak dziki ale i tak jest bardzo dobry, normy jakości też spełnia. Zważywszy na to jak przełowione są oceany i jak przemysłowy połów ryb niszczy środowisko to, pomimo wad, uważam hodowlę za bardziej etyczne rozwiązanie.

@cebulaZrosolu Wiadomo, ale ja go robię tak, że on się w swoim tłuszczu najpierw lekko "dusi" a potem dopiekam na chrupko z góry.

Najpierw jakieś 15-20 minut na 140 stopni termoobieg a potem jeszcze 10 minut(ale to już wizualnie trzeba ocenić) na takie 200 stopni aby był mega- w środku miękki i soczysty a na zewnątrz dopieczony. W sumie większość tłuszczu wtedy wypływa.

@AdelbertVonBimberstein u nas, na terenie Grodów Czerwieńskich, mamy takie narzędzie:

może warto skopiować?

na pewno pomoże zrobić coś z rozmiarem


PS. mogę odsprzedać

a843f2f2-acf4-4f7e-81b4-3d0880e75512

Aczkolwiek pacyficzne też bywają hodowlane, a atlantyckie bywają dzikie (np. bałtyckie).
Ten ma MSC, więc jest faktycznie z połowów.

@bartek555  Specjalnie podpływały do plam na powierzchni oceanu i żarły pyszną ropę naftową, żeby dopakować trochę kalorii.

@bartek555  @Lemon_ łososie dzikie pływały z detektorem paliwa zapewne, żeby wiedzieć, gdzie nie pływać.

Za to te hodowlane są tak głupie, że kąpią się co noc w arsenie, bo jak wiemy, tylko przez kontakt z dużymi plamami ropy można przyjąć metale ciężkie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@bartek555  czy metale ciężkie dostają się tylko przez przewód pokarmowy?

Łososie to drapieżniki, więc pewnie jedzą tylko ekologiczne ślimaki i śledzie po kaszubsku.

Losos pacyficzny i losos atlantycki to gatunek lososia. To wcale nie oznacza, ze jest dziki.

Edit: no ale widze ze ma msc to polawiany

Zaloguj się aby komentować