@Kreciola powiem tak: Studiowałem AiR na najlepszej polskiej uczelni na wydziale z najwyzszymi progami punktowymi. Mature rozszerzoną z matematyki napisalem na 100%, z fizyki na 75%, z angielskiego na 100%. Skończyłem 3 lata temu studia. Z mojego kierunku, gdzie wiekszosc miala jeszcze lepsze wyniki z matur ode mnie, 10% pracuje w zawodzie. Bo nie ma pracy dla inżynierow. Najlepsi co pracuja w zawodzie zarabiaja w tym momencie ok. 10k. Ja zarabiam tyle, ale w IT, bo moj staz wynosi dopiero 2 lata (po studiach zacząłem uczyc sie programowania juz sam, w miedzyczasie pracujac "w zawodzie" za smiesznie male pieniadze graniczace z najnizszą krajową, zanim wszedlem do IT). Choc proponowano mi wieksza kwote niejednokrotnie, to odrzucilem, bo w obecnej firmie, choc warunki srednie, a stresu duzo, to ucze się niesamowicie duzo, wlasnie po to, zeby kiedys pojsc do innej firmy majac doswiadczenie, i moc zarządac ciut wiecej niz mam teraz.
Wiec prosze cie nie mow mi o tym ze nie chcialem sie uczyć, bo odkad pamietam, to kocham naukę w kazdej postaci, ale w Polsce poza IT albo zagranicznym korpo NIE DA sie uczciwie dobrze zarabiać. No może jeszcze w budownictwie po 15 latach doświadczenia, majac wszystkie potrzebne uprawnienia, lub jako lekarz z prywatnym gabinetem.
Także ponawiam: nie kompromituj sie trollu