Komentarze (31)

@WatluszPierwszy Najpierw pewnie ktoś musiałby mi to wystawić w galerii. Chociaż... może nikt się nie zorientuje, jeśli po cichu podrzucę to na jakąś wystawę i dodam tabliczkę

Gdyby to wystawił w galerii pewnie by było komentowane tak: Minimalizm w najczystszej postaci — czarny filc jako nośnik napięcia między przypadkiem a intencją. Praca stawia pytanie: gdzie kończy się odpad, a zaczyna sztuka?

@Prytozord Genialne! Czynność porządkowania sugeruje też wkraczanie w przeciwstawne, uzupełniające się sfery chaosu i ładu. Czy to jeszcze rzemiosło, czy już transcendencja?

Surowe w swojej prostocie, czerń uwidatnia marność nad marnościami a linie prostopadłe w kształcie prostokątów przypominają , że wszystko to marmość.


Spider z Hejto- sztuka noweczesna.

@Westfield to jest statememt! To jest nowoczesna krytyka dzisiejszego świata! Współczesna filozofia wyrażona znakami - nie literami!

@Apaturia tylko żebyś potem nie skończyła jak moja matka z tymi ścinkami.


Po śmierci rozdałem z 10 worków wartościowej wełny (kobiety się zabijały o to) bo mama kiedyś robiła gobeliny (kilkadziesiąt lat wcześniej), a na PSZOK wywiozłem 20 wielkich worów pełnych szmat (bo przyda się kiedyś) pultali się, nie chcieli wziąć na początku.

@Apaturia Dostrzegam tu piękną alegorię życia złożonego z pozornie przypadkowych i chaotycznych elementów, tworzących jednak spójną całość.

@Apaturia znajdź sobie jakąś lewą transakcję, na przykład sprzedaj bogatemu Arabowi 10 słodziutkich dziewic lat 8 na żony, a on zapłaci Ci i mu jeszcze w prezencie dasz ten obraz

@chess_peppe to był tylko przykład. Możesz też sprzedać 5 kilogramów fentanylu, wystarczająco do wytrucia ~2,5 miliona ludzi, jakimś sympatycznym Meksykanom z piłami maszynowymi... Możliwości jest dużo.

Zaloguj się aby komentować