Polska slozba zdrowia at its finest xD

Jestem na sorze z niedrożnością jelita i kazali mi wypić jakiś specyfik jeszcze, bo nic nie pomagało. Ale nie mają wody ani ani jednorazowych kubków dla pacjentów więc dostałam specyfik w ucięte kroplówce i pojemniku na mocz zamiast kubka xD

Pic rel ale aparat zbity więc sorry za jakość ^^


#szpital #nfz #picrel #sor

678fd5f3-0e73-419a-bfbb-977646ea5f9d

Komentarze (31)

@moll Ha, ja na drugiej wizycie na sorze już to wiedziałem, więc miałem: 1,5l niegazowanej, chleb bezglutenowy, dwa jabłka i książkę. Jak na złość wtedy obsłużyli mnie w 1,5 godziny.

@moll Znaczy się chleb i tak się przydał, bo wciągnęli mnie na oddział a tam mimo, że zaznaczałem, że bezglutenowiec to dostawałem normalny chleb i inne części posiłków.

@moll No tak, ale jakiegoś fachowca tam powinni mieć, znaczy się w firmach, do których to outsourcują. Ja rozumiem pierwszy, mogli być nieprzygotowani, ale ja musiałem zrobić małą aferę, bo mnie trochę podkurwili, kiedy jedna powiedziała, że może bym nie grymasił.

@ZygoteNeverborn O widzisz, ja ostatni raz na SOR przyjechałem z rozwaloną lewą nogą, na rowerze, pedałując prawą.

Zmotywowałem do reakcji lekarzy, gdy blady i z cieknącą juchą z rany sobie stanąłem obok okienka i głośno przez telefon "Jak zemdleję, to mnie przyjmą, jak nie zemdleję też :D"

Całkiem szybko mnie obsłużyli, tylko z zaplanowanych 6 szwów się zrobiło najpierw 5, potem 4 a na końcu 3.

Kolejnego dnia (Bo zrobiłem se ziazi w piątek wieczorem, oczywiks podczas mega korków w mieście) w luxmedzie chirurg załamał ręce i ratował "Szycie" I tak to się żyje na tym łez padole.

Nawet nawet się udało dokurować, tera tylko blizna została.

@hatti-vatti Sezon na jagody, za dużo wjechało ostatnio?

Moja córka ostatnio miała, wjechała wysokobłonnikowa dieta i dużo wody, na szczęście dzisiaj poszło i obyło się bez lekarzy

@hatti-vatti na SOR zawsze bierzesz ze sobą cały plecak; butelka wody, kubek, widelec, leki, jedzenie, kocyk i power bank.. a najlepiej i śpiwór jak trzeba będzie leżeć na podłodze xD


I co z tymi jelitami wyjedziesz z tego czy już zamawiają śmieciarkę?

@hatti-vatti z czym do ludzi amatorze. Ostatnio prawie umarłem i leżałem prawie 2 tygodnie na oddziałach i przebijam choćby:


  1. 4 godziny proszenia się pielęgniarek o zmianę kaczki, bo dostałem dziurawą i sikałem po sobie (miałem zakaz nawet siadać na łóżku),

  2. 3 dni proszenia się pielęgniarek o zmianę pościeli, którą zasikałem w ramach pkt 1.,

  3. w dzień wyjścia zapytałem lekarzy na oddziale „jak żyć” (co zmienić, na co uważać, czego nie robić, itp), ale usłyszałem, że od takich pytań są wizyty prywatne

  4. lekarze zrezygnowali z kontrolnego zdjęcia RTG płuc przy wyjściu, bo… zepsuł się szpitalny rentgen


moglbym jeszcze długo wymieniać. Nogę z gipsu wyciągali mi 4 dni. A tak naprawdę to wyciągnęli, zagipsowali, wyciągnęli, wsadzili w gips przecięty w poprzek i owinęli bandażem - wszystko w imię niezgody miedzy lekarzami którą orteza będzie dla mnie lepsza.

Zaloguj się aby komentować