#polityka


To jest pan Jacek Piekara - autor czytadeł z gatunku fantastyki (w małych ilościach nawet strawnych, ale Sapkowski to to nie jest). Pan Piekara myśli, że jest polskim patriotą a według tego co pisze jest po prostu jakimś tam patriotą mieszkającym w Polsce. Przez takich ludzi Polskę spotkały zabory.


Zatrważająca jest liczba internetowych mądrali przebierających nogami do tego aby obce mocarstwa obalały legalne władze w Polsce. Ja na przykład nie przepadam za obecnym prezydentem ale nawet do głowy mi nie przyszłoby aby wzywać do siłowego obalenia go z urzędu. Widać niewystarczająco patriotyczny jestem.

7d1537c6-2bf3-4317-ae1a-d7b9ef4debe6

Komentarze (33)

@krzysztof-2 Odkąd zaczął wciskać politykę w swoje książki, to jest całkowicie niestrawny.
Nic mnie tak nie razi w książkach, jak aluzje do jakichś współcześnie żyjących osób, wydarzeń bieżących czy polityki.

@GazelkaFarelka a bo Piekara to taki typowy prawol- póki się nie odezwie, to wydaje się, że to tylko taki niegroźny gostek, który akurat tak się złożyło, że pisze sobie książki. No a potem otwiera gębę i próbuje udawać wielkiego politykiera i potem wychodzi z tego taki Bartosiak 2.0. W ogóle to jest jakaś klątwa z tymi prawackimi poglądami, ale jak piszesz, że jeszcze taki Piekara wciska do swoich książek politykę i nawiązania wprost do istniejących ludzi, bo go dupa piecze o to, że jego idole od rozpierdalania państwa nie wygrali, to w sumie się cieszę, że od dawna nic jego autorstwa nie czytałem...

@AdelbertVonBimberstein @NiebieskiSzpadelNihilizmu Jeszcze trzy tomy tego cyklu o inkwizytorze były jak kebab o trzeciej w nocy - ani to zdrowe ani kulinarne arcydzieło ale można było opierdolić. Ale potem jak w fabule kolejnego tomu spotykasz jakieś nawiązania do polityki wtedy aktualnej, to jak poczuć piach w zębach w trakcie jedzenia tego kebaba.


Najnowszego nic nie czytałam, ale mam mocne podstawy by podejrzewać, że jest coraz gorzej.

@GazelkaFarelka W dodatku takie nawiązania mają trwałość otwartego serka homogenizowanego i dezaktualizują się po paru miesiącach. Za cholerę wtedy nie wiadomo o co lub o kogo chodzi.


Czwarty tom "Płomienia i krzyża" skończyłem kilka dni temu, przegadany jak drugi tom "Szubienicznika", właściwie nic się nie dzieje, siedzą i onanizują się własnym słowotokiem. "Miasto słowa bożego" było trochę lepsze, ale nadal jest w tym jakieś takie odcinanie kuponów i wałkowanie tego samego. No i ewidentny zapychacz, czyli "Dziennik czasu zarazy", też z odwołaniami do aktualnej w czasie pisania rzeczywistości, które teraz są już wyblakłymi wspomnieniami. Na Chomiku jest wszystko wymienione, bo po drugim tomie "Szubienicznika" kupionym w analogowej postaci wkurzyłem się niewąsko na jawne lecenie sobie w kulki z czytelnikiem i teraz zanim wydam prawdziwe pieniądze na książkę, wolę się upewnić czy w ogóle warto.

@GazelkaFarelka Potwierdzam. Oryginalne tomy cyklu Inkwizytorskiego to taki maczek. Wiesz że mało to zdrowe, ale czasem masz ochotę na ten konkretny smak w ramach nostalgii. Podobnie z jego starszymi opowiadaniami - niektóre nawet można nazwać dobrymi.


Ale to co nastąpiło potem to jest masakra. Polityka współczesna wciskana do fantastyki, męska męskość podkręcona do granic możliwości - co aż obrzydza, no i najważniejsze - warsztat - nie dorasta nawet do pięt poprzedniemu, który i tak był mocno średni.

@GazelkaFarelka noo, obawiam się, że cytując klasyka: lepiej to już było. I nawet nie mam zamiaru nic kupować i go fundować, żeby się o tym przekonywać, ale patrząc po tym jak mu się ulewa na socialach i co on wypisuje wprost pod swoim nazwiskiem, które no jakby nie patrzeć jest znane, to można sobie wyrobić pogląd.


Ten drugi punkt jest już w ogóle mocno niepokojący, bo gadanie o nieakceptowaniu kogoś jako premiera przestaje być tylko elementem głupiego politpieprzenia dokładnie na tekstach o strzelaniu z armaty do premiera, czy do rządu i "bo to hjeheh tylko taka hehe metafora". Szczególnie, jak się doczyta to: "nie zapytam kim ten ktoś jest i jakie ma intencje, ale skoncentruję się na tym, żeby salwa była celna". To już jest wprost jak zaproszenie dla ruskich trolli i agentury, albo przyznanie się, że nie liczą się dla niego źródła i fakty, tylko żeby ktoś mu podstawił pełny rozrzutnik gnoju. Debil nie będzie pytał. Debil nie będzie weryfikował. Debil nie będzie się zastanawiał, czy to czasem nie jest ruska propaganda, którą od lat kacapy rozsiewają na zachodzie przeznaczając na to chore ilości mamony. Debil dostanie "materiał do strzelania" i będzie napierdalał, byle celnie.

@GazelkaFarelka Ja go przestałem czytać już dawno temu. Pierwsza książka była spoko ale potem wszędzie to samo. Mordimer zachwyca się sobą i swoją męskością, Mordimerem i jego męskością zachwyca się jakaś piękna kobieta a w między czasie przerywniki fabularne aby czytelnik nie znudził się tymi wszystkimi zachwytami.


Jak mam ochotę na grafomanię to wolę Philipiuka też ma jakieś czasem polityczne aluzje, ale da się z tym żyć. Poza tym mimo, że gość jest prawicowy to wydaje się być przyzwoitym człowiekiem. Czego nie da się powiedzieć o Piekarze bo tam już mocno polityczna propaganda banię zryła.

@krzysztof-2 Pilipiuk jest prawicowy w tym sensie, że bardzo ceni tradycję i dawne czasy, wszystko u niego kiedyś było lepsze, ludzie mądrzejsi, bardziej honorowi (nawet złodupce). Jego bohaterowie cenią sobie rodzinę i więzi międzyludzkie. Takie mocno wyidealizowane i naiwne, ale przyjemnie się czasem oderwać i zanurzyć w taki bezpieczny świat.


Piekara jest z kolei "konserwatystą" w stylu Andrew Tate, czyli wybiera sobie wyłącznie to, co mu pasuje - kulturę macho i przemoc. Pół biedy jakby to były tylko stworzone przez niego postacie literackie (wszak można pisać powieści gdzie narratorem jest morderca, nie będąc samemu mordercą) - ale wiedząc że bohater ksiażek jest dosłownie ucieleśnieniem prywatnych poglądów autora, to czytanie tych wynurzeń sprawia nieprzyjemne wrażenie podglądania go przy masturbacji.

@GazelkaFarelka No dokładnie. Wiesz jak wchodzę czasem na bloga Philipiuka to widać ten taki "tradycyjny konserwatyzm" ale nawet on nieraz łapie się za głowę widząc co wypisują neokonserwatyści pokroju Piekary.

@krzysztof-2 heh, ja nabrałem dystansu do person autorów jak poczytałem jak wyglądały konwenty i co tam odwalali. I że to co ja brałem za ironiczne i świadome, oni robili na powaznie :P niestety nasi pisarze z lat 90./2000. gromadzili i betonowali się w środowisku, które było na prawo od Radia Maryja i Ligi Polskich Rodzin

@szatkus-1 Jeżeli nawet to tylko dlatego, że najwyraźniej PIS jest według Piekary za mało PISowski. Piekara światopoglądowo to nie jest jakiś tam wujek, który przy spotkaniu rodzinnym coś tam na Republikę się powołuje, to już jest czystej wody fanatyzm i sekciarstwo z którym nawet nie da się dyskutować.

Ok, od dziś zaczynam mówić że Andrzej Duda nie był i Karol Nawrocki nie jest prezydentem polski, a co najwyżej prezydentami w Polsce. Nie wiem co by to niby zmieniało, ale skoro taki stosuje klucz wobec legalnie wybranych władz to czemu nie.

@krzysztof-2 nie zgadzam się z opinią o twórczości Piekary. Uważam ze pisze zacne harlekiny dla chłopców, które niosą w sobie co prawda tyle nauki co seks w wielkim mieście czy inny jo nesbo, ale generują nadzieję dla inceli co za rękę nie trzymali (np. ja do późnego liceum).


Z tym ze jest antypolskim śmieciem w przestrzeni politycznej się oczywiście zgadzam.

@wombatDaiquiri No ale dokładnie tak jak to opisałeś Piekara pisze. Dlatego jak przeczytasz jedną dwie książki to możesz traktować to jako typowy odmóżdrzacz - łatwą papkę na przykład aby zająć głowę na dwie godziny w pociągu. W większych ilościach tego się po prostu czytać nie da. A ja wymiękłem zanim jeszcze zaczął ładować tam polityczne wstawki.

@FriendGatherArena No bo kurwa prawica tak przesunęła Okno Overtona w prawo rozmaitymi Kamratami, Piekarami czy innymi Braunami, że Winnicki który był skrajnością kiedyś obecnie wydaje się być rozsądnym centrowcem. Tak to niestety działa.


Ale plus dla Winnickiego bo całkiem ładnie w tej dyskusji po Piekarze jedzie. A jego koncepcja polskości 3.0 jest moim zdaniem bardzo celna. Jak masz czas i chęci to wrzucam link to tego:


https://x.com/RobertWinnicki/status/2007835023387304355

@FriendGatherArena Może ma to związek z tym, że go wycięto ze środowisk narodowych w związku domniemanym homo-niewiadomo.

Facet ma znane nazwisko i chce jeszcze istnieć w polityce, ale już nie jako narodowiec.

Piekara to tylko kolejny j⁎⁎⁎ny targowiczanin, który sprzedałby kraj i państwo tylko za to, że mu ktoś nielubianą osobę zdejmie. Niczego się koorwy nie umieją z historii nauczyć.

Przecież to koorwa zakrawa na zdradę stanu!

Ogolnie za taki wpis to do Pana Jacka o 6 rano powinno wjechac ABW razem z dzwiami. Pan jasno stwierdzil, ze gdyby mial srodki to dokonalby morderstwa. Dalbym wyrok.

@krzysztof-2 bardzo mi się podobało kilka jego książek. Pierwsze inkwizytory były za⁎⁎⁎⁎ste. Im nowsza książka tym gorsza jakby to pisał jakiś podstarzały wujek erotoman-gawędziarz.

@krzysztof-2 książki Piekary coraz marniejszy poziom mają, a ja przestałem typa czytać jak się dowiedziałem jaką ma odklejkę.

Zaloguj się aby komentować