Pisowiec nigdy w życiu nie przepracował dnia, nie musiał się sam utrzymywać na studiach, ale jest najmądrzejszy jeśli chodzi o cudze życie.
Sam próbowałem na studiach i nie było łatwo połączyć tych dwóch rzeczy.
#polityka #bekazpisu #maxispam

Pisowiec nigdy w życiu nie przepracował dnia, nie musiał się sam utrzymywać na studiach, ale jest najmądrzejszy jeśli chodzi o cudze życie.
Sam próbowałem na studiach i nie było łatwo połączyć tych dwóch rzeczy.
#polityka #bekazpisu #maxispam

@maximilianan na wielu uniwerkach (i z tego co słyszę od znajomych na UJ tak jest) jest nieformalna zasada, że studenci dzienni mają na uczelni zajęcia poniedziałek-czwartek, zaś piątek-niedziela jest dla studentów niestacjonarnych. To brzmi po prostu jak sformalizowanie tej zasady i tyle.
A inna sprawa, że idealistycznie studia nie powinny służyć do tego, żeby w tym samym czasie pracować - ale przy takich cenach wynajmu, to bez bogatych rodziców POWODZENIA
@bojowonastawionaowca @maximilianan u mnie na politechnice zależało to raczej od tego gdzie studiujesz, na jakim wydziale. Na początku studiów nawet miałem tak, że w jednym dniu okienko 6h - ani wrócić do domu (dojazd ponad 1h mi zajmował), ani jak pracować. A kolega na innym wydziale na inżynierce chodził 1-2x w tygodniu i miał czas na robienie tejże pracy albo po prostu iść do roboty. Ja prócz robienia inżynierki musiałem latać 5 dni w tygodniu na zajęcia. W domu się nie przelewało i kasę na ksero czy bilety miałem głównie z równoległego handlu krypto i itemami w grach.
Dopiero na drugim stopniu udało się jakoś tak poukładać plan, aby mieć czas na robienie na pół etatu, ale to tylko dzięki temu że pracowałem w branży i są tam dość elastyczne godziny pracy. Niemniej sporo wyrzeczeń to kosztowało i brak czasu. Magisterki nawet nie dawało się latwo robić chcąc zrobić porządnie, bo sprawka, spraweczka, ćwiczonka etc. Za dużo tego. Co mi po tym, że poznam 2137 rzeczy jak każdą na odwal i nic z tego nie zapamiętam? Lepiej mały procent tego, aby zobaczyć w jakim kierunku chcemy iść i to rozwijać.
Zamiast "rządowo" skracać czas do 4 dni w tygodniu po prostu trzeba by zmienić podejście na uczelniach, że co za dużo to niezdrowo.
@Fletcher ale do zabawy i zawierania znajomosci nie trzeba dodatkowego dnia wolnego
@Trupus @Fletcher
A jaki jest problem,zeby np. wyklad czy cwiczenia byly nagrywane i byly dostepne dla studentow online w dowolnym momencie?
Tak samo rozne opracowania czy ksiazki w formacie pdf do przedmiotu?
Jasne,ze studia nie slusza tylko zdobyciu wiedzy,ale juz nie przesadzajmy ze sie nie da.
A takie studia zaoczne to juz w ogole powinny byc w wiekszosci online/zdalnie
@jajkosadzone jako uzupełnienie nagrywane cwiczenia czy wykłady i udostępniane później jak najbardziej. Opracowania i książki pdf też jak najbardziej. Zaoczne online ok. Ale dziennie gdzie większość to dalej dzieciaki lepiej żeby były stacjonarnie a nie zdalnie. Sam spędziłem sporo czasu na uczelni, do tego dojazdy ok. 1h w jedną stronę i żyję. Tak wiem "ok boomer" kiedyś to było bla bla. Ale nie było w tym nic złego. Teraz pracuje 4 dni z 5 zdalnie i uważam że to jest ok ale praca zdalna wymaga pewnych zabiegów i organizacji dnia żeby nie zgrzybiec i nie dostać do łba. Też trochę mi to zajęło i musiałem do tego dojrzeć, szczerze wątpię że pozytywnie to mogłoby wpłynąć na młodego, jeszcze nie do końca ukształtowanego człowieka.
ja w poprzednim semestrze poszedlem do roboty do maka na pol etatu i po kilku miesiacach jak rzucilem wypowiedzenie to zdalem sobie sprawe, ze w piatek wcale nie trzeba byc od 7:00 do polnocy poza domem xD
od 7:30 do 13:15 zajecia, a na 15:00 do roboty do 23:00, dosc daleko.
rektor nie robi niczego szalonego. to jest drobnostka, ktora moze pomoc ogromnej liczbie ludzi zorganizowac swoj tydzien. nie mowi o rzucaniu pieniedzmi, nie wiem co ten niedojeb ma do tego pomyslu xD
@maximilianan po co systemowo usztywniać coś, co uczelnie obecne same coraz częściej robią? nie jest to dobra opcja dla wszystkich, więc część ludzi oberwie przeładowanymi planami. Zajęcia od 8 do 18 to konkretne xD. Sam to przerabiałem przez lata i po 16 zazwyczaj już mózg był na wyłączeniu u większości z nas.
Zaloguj się aby komentować