Pierwszy w życiu pościg za złodziejem zakończony powodzeniem.
Znaczę sobie dwudziestohektarową trzebież wczesną (której nienawidzę btw) i słyszę nagle piłę w drugim końcu lasku. Jak kilka dni temu tam znaczyłem to znalazłem ślady kradzieży świerka.
No to w drogę.
Patrzę, dziad jerychoński ciągnie dęba.
O j3bane, dość. Nie mogliśmy sobie dać rady na tym kompleksie z złodziejami.
Niech go teraz straż leśna pomagluje, może ludzie się trochę uspokoją, bo na 100% nie tylko on ciągał
#pracbaza #lesnapracbaza

