Pierwszy w życiu pościg za złodziejem zakończony powodzeniem.


Znaczę sobie dwudziestohektarową trzebież wczesną (której nienawidzę btw) i słyszę nagle piłę w drugim końcu lasku. Jak kilka dni temu tam znaczyłem to znalazłem ślady kradzieży świerka.

No to w drogę.

Patrzę, dziad jerychoński ciągnie dęba.

O j3bane, dość. Nie mogliśmy sobie dać rady na tym kompleksie z złodziejami.


Niech go teraz straż leśna pomagluje, może ludzie się trochę uspokoją, bo na 100% nie tylko on ciągał


#pracbaza #lesnapracbaza

d8ac7562-0e3d-4824-8318-409c03db914c

Komentarze (40)

@Airbag Pierdolisz... 200zł?

PS. Ale na plus złodziejowi śmierdzącemu, że przyciął przy samej ziemi. W moich okolicach jak kradną drzewa w parku to nawet się nie schylają tylko tną na stojąco i zostają ponad metrowe kikuty po drzewach

@Airbag brakuje najważniejszej części opowieści, czyli pościgu, albo opisu zdarzeń poprzedzających pojmanie podejrzanego.

@Bystrygrzes był to 30stoletni dąb, z którego wyszłoby mniej więcej nie wiem, może z 0,08 kubika? Licząc z gałęziami

@Airbag nie trawię takich.

Do tej pory pamiętam, jak za dzieciaka chowałem się z fajkami zeby ojciec nie złapał. No i taki skitrany patrzę, a sąsiad rabie choinkę Z parku przy ośrodku zdrowia u nas na wsi. Choinkę do ubrania na święta.

Nie wiem jak takim ludziom sumienie pozwala w lustro patrzeć.

Zaloguj się aby komentować