Partia Razem proponuje podatek antyspekulacyjny. "Ceny mieszkań są chore"

W środę, 5 listopada, na początku posiedzenia Sejmu poseł Adrian Zandberg w imieniu Koła Razem poinformował o złożeniu projektu ustawy o podatku antyspekulacyjnym od trzeciego mieszkania. Jak podkreślał, celem projektu jest walka z rosnącymi cenami nieruchomości i spekulacją na rynku mieszkaniowym. #wiadomoscipolska #polityka #gospodarka

Business Insider Polska

Komentarze (113)

@100mph Ułatwienie eksmisji niepłacących lokatorów chociażby. Teraz kiedy masz wizję wynajęcia lokalu jakiemuś karaluchowi, który go zdewastuje i zadłuży, to wolisz trzymać pustostan. Pomyśli tak tysiące ludzi z mieszkaniami odziedziczonymi po babci albo takimi, którzy nadmiar gotówki wpakowali w beton, bo w giełdę nie umieją, a na lokatę się nie opłaca, i jako rezultat masz wyższe ceny i niższą dostępność, często w poszukiwanych lokalizacjach. Budownictwo spółdzielcze praktycznie nie istnieje, a tu widzę rolę państwa, by takowemu ułatwiać funkcjonowanie. No ale prościej jest brać łapówki od patodeweloperów i udawać, że problemu nie ma.


No a najłatwiej pieprzyć populizmy o dowalaniu podatkami tym wstrętnym obszarnikom i landlordom, tuczącym się na krzywdzie proletariatu. Ile mieszkań ma poseł Śmiszek i czy aby nie będzie to - jak zwykle - ZUPEŁNIE INNA SYTUACJA, jeśli by tę mrzonkę Zandberga wprowadzić w życie?

@jonas Wydaje mi się, że o tym pisał @100mph mówiąc "oprócz wzmocnienia praw właścicielskich". Bo opisałeś właśnie wzmocnienie praw właścicielskich i moim zdaniem jest to bardzo słuszny kierunek jeśli chcemy obniżyć ceny najmów.

A @100mph, oprócz powyższego, można np. wspierać budownictwo socjalne. Z nietypowych pomysłów, można upraszczać wymogi i procedury stawiane wobec nowych nieruchomości. Można skoordynować na poziomie samorządów rozwój osiedli z rozbudową infrastruktury publicznej, ale tak, aby nie skutkował ogromnym wzrostem cen gruntu ze względu na objecie prywatnej działki odpowiednim planem. Innymi słowy, gdy miasto decyduje się podciągnąć gdzieś media i usługi beneficjentem nie był 1 właściciel ziemski (zwykle znajomy wójta hehe).
Z jeszcze mniej typowych pomysłów, można inwestować w rozwój technologii budowlanych - mamy ogromny potencjał polskiej nauki publicznej, który leży odłogiem ze względu na słabe finansowanie. Można go zaprząść do pracy nad rozwiązaniami zmniejszającymi zapotrzebowanie na pracę w budowlance, ale również nad metodami produkcji materiałów.


@jonas eksmisje popieram w pelnej rozciaglosci, do tego centralny rejestr dluznikow czyli osob, ktore opoznialy sie z oplatami lub zniszczyly mieszkania ;)

budownictwo spoldzielcze istnieje, nie istnieje budownictwo socjalne i istniec nie bedzie bo samorzadow nie stac na to, a lokalna spolecznosc jest niechetna bo odczuwa to jako faworyzowanie ludzi tam zamieszkujacych - pojawiaja sie komentarze o samochodach pod blokami, o telewizorach widocznych przez okna, o korupcji etc.

zreszta popatrz co sie dzieje z TBSami - ludzie dostali prawa lokatorskie, mieszkaja po 20 lat, placa wyzsze czynsze ale juz ktos inteligentny wpadl na pomysl, ze te mieszkania moga byc dziedziczone jesli rodzina opuszcza mieszkanie xD czyli mozna wygrac na loterii albo po prostu zwiekszyc swoja stope zyciowa, dzieki czemu wyprowadza sie lokator do domu, a jednoczesnie zachowac prawo do lokalu dla dziecka, ktore tez juz moze byc milionerem xD doskonale wiem, ze jesli cos w tym panstwie jest udostepniane komus za darmo to predzej czy pozniej ktos wpadnie na pomysl, zeby to mu oddac za darmo lub poldarmo

@matips mozna przeciez opracowac projekt uniwersalny, minimalizujac koszty budowy etc. i realizowac go na skraju miast, na terenach samorzadow, a jednoczesnie realizujac go w wielu lokalizacjach ograniczac zawyzone oferty itp

@matips Ja mysle, ze rozwiazania problemu sa wszystkim doskonale znane i opracowane. Problemem jest jedynie strefa wplywu i sami parlamentarzysci, ktorzy nie chca odcinac galezi, na ktorych sami siedza. Niestety do polityki pchaja sie miernoty spoleczne majace w nosie dobro kraju. Wkurwia mnie to niesamowicie bo juz nawet zaczalem jebac po lokalnych radnych jak widze, co odpierdalaja.

@100mph Tak postąpił rząd Thatcher, wyzbywając się lokali komunalnych czy tam socjalnych. Garstka obrzydliwie bogatych od pokoleń starych dziadów wykupiła na pniu wszystko co się dało, a potem to już była inna kadencja i inny rząd, więc niech to on się teraz martwi co zrobić z niską dostępnością lokali i wysokimi cenami. Brytyjski rynek nieruchomości jest zabetonowany jeszcze solidniej i w bardziej patologiczny sposób niż polski, żaden doprawdy wzór do naśladowania, a jednak robi się u nas wszystko, by iść w ich ślady.


Swego czasu PiS przerzucił problem zapewnienia eksmitowanym niepłacącym lokatorom mieszkań zastępczych na samorządy, ale nie przyznał na to ani grosza z budżetu centralnego, więc samorządy z chronicznego braku funduszy w ogóle tematu nie podjęły. I w tej niszy wygodnie umościło się niepłacące robactwo, świetnie żyjące na cudzy koszt. Ciekawe co powiedziałby poseł Śmiszek, posłanka Senyszyn czy inny opasły landlord z Lewicy (nowej, starej czy w kropki, obojętnie), gdyby to jego lokale zajęła jakaś patologia. Może jakiś podateczek by panu pomógł, panie pośle?


@matips Właściciel mieszkania na wynajem nie będzie głosował na Zandberga ani innych komunistów, więc staje się ich wrogiem i bach, katastrem sukinsyna. Oczywiście z planktonowym poparciem mogą sobie tylko gadać, zresztą im więcej ich posłów żyje wygodnie z wynajmu, tym bardziej chętni są wyłącznie do gadania, broń Marksie-Engelsie cokolwiek z tym zrobić.

@jonas Kto ma mieszkanie po babci, nie będzie podpadał pod ustawę, dopiero od trzeciego mieszkania. A kto ma tyle forsy, niech inwestuje w whisky, drogie zegarki albo złoto. Albo niech wynajmie doradcę inwestycyjnego, jak się nie zna. To nie przyniesie negatywnych skutków społecznych. A że nieusuwalny lokator to patologia, to inna sprawa.

@xniorvox Na początku nie będzie. Potem się rozciągnie na drugie mieszkanie, a potem już na każde. Nie wolno dawać Kapitanowi Państwo takich narzędzi. Tymczasowy VAT też miał być na chwilę, podatek cukrowy miały płacić koncerny, a nie użytkownik końcowy. Wyszło jak wyszło.

Złoto czy whisky mają niższą stopę zwrotu, a inwestycje w giełdę obarczone są ryzykiem większym niż beton. I jeszcze podatek Belki podgryza tu i tam.

Nie wolno dawać Kapitanowi Państwo takich narzędzi


@jonas Ale państwo już ma takie narzędzia: podatek od nieruchomości, gruntowy, leśny...


Tymczasowy VAT też miał być na chwilę, podatek cukrowy miały płacić koncerny, a nie użytkownik końcowy


Podwyżka VAT akurat powoduje negatywne skutki społeczne, i nie wiem czy ktoś uwierzył że producent nie przerzuci kosztu na odbiorcę. Ja też zresztą jestem za niskimi podatkami. Ale to nie ma nic wspólnego z katastrem, który ma istotne społecznie zadanie: zniechęcić inwestorów do lokowania w puste nieruchomości i w ten sposób zwiększyć dostępność mieszkań.


Złoto czy whisky mają niższą stopę zwrotu, a inwestycje w giełdę obarczone są ryzykiem większym niż beton


Gdybym miał trzy lub więcej mieszkań, to może bym się i rozpłakał, a tak to sorry, ale nie. Nikomu nie odmawiam bogacenia się i życzę wszystkim wszystkiego dobrego, ale naprawdę są inne możliwości lokowania pieniędzy niż nieruchomości. Kochani bogole, pozwólcie rodakom po ludzku mieszkać.

@xniorvox Kataster nie spowoduje zwiększenia dostępności mieszkań, wręcz przeciwnie. Podrożeje zarówno zakup jak i wynajem, bo koszt katastru solidarnie wszyscy przerzucą na najemców, a za pustostan taniej wyjdzie odprowadzać ten ułamek procenta wartości rocznie niż chlastać się potem z niepłacącym lokatorem. Mniejsza dostępność to wyższe ceny, ta prawidłowość działa bezbłędnie od wieków.

naprawdę są inne możliwości lokowania pieniędzy niż nieruchomości. Kochani bogole, pozwólcie rodakom po ludzku mieszkać.

Ano są, ale widocznie nie przynoszą aż takich zysków. Z katastrem dalej będą przynosić zyski, więc nie tędy droga.

za pustostan taniej wyjdzie odprowadzać ten ułamek procenta wartości rocznie niż chlastać się potem z niepłacącym lokatorem


@jonas Wtedy trzeba będzie gnębić posiadacza bardziej lub inaczej, żeby sprzedał to mieszkanie lub wynajął. Celem jest to, żeby inwestorzy nie skupowali i nie kisili mieszkań, tylko udostępnili je na rynku. Wtedy wzrośnie podaż i spadną ceny.


Ano są, ale widocznie nie przynoszą aż takich zysków


Niech więc inwestują w nieruchomości, ale w innych krajach. To, że garstka bogaczy nie osiągnie AŻ TAKICH zysków tylko trochę mniejsze, w zamian za zwiększenie dostępności mieszkań dla młodych w wieku rozrodczym i produkcyjnym, to poświęcenie na które jestem gotów.

@100mph Ja mam ale tu trzeba ściepę narodową.
Kastrat postrzegam dwojako, dobry ale w naszych warunkach jako eksterminowanie nieprzyjazny i łatwy do wykorzystania przez trend.

Jeden: kastrat i konstytucyjne zwolnienie przy 1szym lokum.
Dwa: zlikwidować instytucjonalny skup mieszkań.
Trzy: ograniczyć airbnb i pochodne.
Cztery: ochrona przed niepłacącymi lokatorami
Pięć: wykombinować prawo budowlane pod megametropolitarne.

To są rozwiązania sprzeczne z moim idealnym światem, wiele osób to wkurwi ale lepiej cieszyć się dostatnim życiem niż być martwym carem z bogata martwą rodzinką.

Nie myślmy jak jest teraz przez pryzmat przeszłości ale jak będzie w przyszłości, pokoleniom straconym nie pomożemy( niestety drastycznie ) ale przynajmniej przyszłym możemy.


@xniorvox Dlaczego chcesz komuś nakazywać co ma robić ze swoją własnością? Bo inni nie mają? Mój samochód przez 95% czasu stoi nieużywany, mam go pod przymusem puścić na ubera albo car-sharing, bo inni nie mają?


W innych krajach też inwestują od pewnego poziomu zamożności, nie bój nic. U nas i tak jest jeden z wyższych odsetków mieszkań własnościowych w porównaniu z szeroko pojętym zachodem. I owszem, kiszenie pustostanów oraz skupowanie hurtem całych kwartałów zabudowy przyczynia się do wzrostu cen i zmniejszenia dostępności. Ci, którzy tak robią, mają dość kasy na prawników i kreatywnych księgowych, by unikać... przepraszam - optymalizować sobie podatki i płacić niewiele albo i nic. Katastru też płacić nie będą, a świetnymi pomysłami zandbergoidów oberwie jak zwykle raczkująca klasa średnia, dziedzicząca po babciach i ciociach klitki w wielkiej płycie albo zagrzybionych kamienicach. Biedota temu przyklaśnie, bogacze prychną z lekceważeniem. Zwiększać podaż sensowniej byłoby promowaniem taniego budownictwa spółdzielczego przy współudziale skarbu państwa, ale to się nie wydarzy, bo przecież Śmiszki, Wiplery, Kropiwniccy, Senyszyny i inne gadziny nie będą podpiłowywać gałęzi, na której wygodnie siedzą tłustą dupą.

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/ci-poslowie-sa-najwiekszymi-kolekcjonerami-mieszkan/167d15s


@Opornik Staram się dyskutować o poglądach, nie dyskutantach.

@jonas Wow, nie sądziłem że Wipcio się tyle dohapie, no proszę. Jednak wyruchanie przez KrUla ani żenująca inba z obżyganą koszulką mu nie zaszkodziła w trzepaniu hajsu.

@jonas Choćby dlatego, że w piramidzie masłowa bezpieczeństwo i stabilność finansowa jest zaledwie pięterko nad potrzebami fizjologicznymi czyli jest ważniejsze od np. opieki zdrowotnej, którą zapewnia lub chociaż próbuje zapewnić nam państwo w ramach zadań konstytucyjnych! Uważam to zatem jako jedną z kluczowych potrzeb obywateli do zaspokojenia ich podstawowych potrzeb, co przekłada się na późniejsze decyzje życiowe, w tym zakładanie rodzin i rodzenie dzieci. Rolą państwa jest natomiast zaspokajanie potrzeb obywateli lub ułatwianie tego, a starsze pokolenia nie są od żerowania na młodszych pokoleniach tylko dlatego, że swój majątek budowały 20 czy 30 lat dłużej.

Dlaczego chcesz komuś nakazywać co ma robić ze swoją własnością?


@jonas Bo inwestowanie i pomnażanie majątku nie powinno być szkodliwe dla współobywateli, a rolą państwa jest zapewnić rozwiązania prawne i fiskalne. Państwo zabrania również np. inwestowania w produkcję i handel narkotyków, ponieważ przynosi to szkody społeczne. I nikt nie pyskuje, że mu się TAKIE ZYSKI odbiera.


Mój samochód przez 95% czasu stoi nieużywany, mam go pod przymusem puścić na ubera albo car-sharing, bo inni nie mają?


Masz jeden samochód, względnie dwa w rodzinie, które są przez was używane? Czy może ulokowałeś kapitał w pięć lub dziesięć aut, którymi nie jeździsz, ale które stawiasz obok na ulicy, zajmując sąsiadom miejsca parkingowe? Bo to jest właśnie ta różnica.


Więcej powiem: ja też mam samochód (jeden) i nie drę ryja o podatki, z których buduje się nie tylko drogi, ale także chodniki dla pieszych i ścieżki rowerowe, albo dopłaca do komunikacji zbiorowej. Ponieważ transport jest ważną społecznie potrzebą i rolą państwa jest zapewnienie go osobom, których na samochód nie stać. I jest to również w moim interesie, bo jeśli niezmotoryzowani koledzy z pracy nie będą mieli autobusu lub ścieżki rowerowej, to nie dotrą do zakładu i nasz produkt w ogóle nie powstanie, a wtedy ja również nie będę miał pracy i nie zarobię.


Podobnie jest z gospodarką przynoszącą zyski bogaczom, która bezpośrednio zależy od dostępności mieszkań dla biedaków. Kapewu?

@Opornik No widzisz, kolor krawata ani rodzaj bredni opowiadanych do kamer plebsowi w niczym nie przeszkadza. Prawica, lewica, wszawica czy kurwica, każdy się chce tylko nachapać, idąc do polityki.


@100mph Na tym polega demokracja - starsze pokolenia przegłosowały działanie systemu pod siebie i co im zrobisz?

Państwo zaś tak przejęło się rolą, że - w postaci PiSu, ale to teraz drugorzędna kwestia - przerzuciło problem zapewnienia lokali socjalnych na gminy, a te na tych przebrzydłych prywaciarzy. I sprawa się rypła, bo dopóki nie masz faszyzmu, komunizmu lub innego skurwysynizmu, nie bardzo możesz zmusić ludzi do robienia ze swoją własnością czegoś, czego zrobić nie chcą. I nie, kataster w niczym tu nie pomoże, pisałem wyżej dlaczego.

@xniorvox Bo inwestowanie i pomnażanie majątku nie powinno być szkodliwe dla współobywateli, a rolą państwa jest zapewnić rozwiązania prawne i fiskalne.

To jak Nestle, przejmujące za bezcen źródła wody pitnej po to, by potem lokalsom sprzedawać butelkowaną wodę z wielokrotną przebitką. Na szczęście Kapitan Państwo czuwa nad dobrem obywateli i nigdy by do tego nie dopuścił, no nie?

Państwo zabrania również np. inwestowania w produkcję i handel narkotyków

Nie. Państwo ma tu monopol i dlatego na jednym z najpopularniejszych narkotyków, czyli alkoholu, masz oficjalną państwową banderolę i odprowadzasz państwu akcyzę. To samo państwo, najwyraźniej cierpiąc na schizofrenię, wydaje miliardy na walkę z alkoholizmem i jego skutkami.

Czy może ulokowałeś kapitał w pięć lub dziesięć aut, którymi nie jeździsz, ale które stawiasz obok na ulicy, zajmując sąsiadom miejsca parkingowe? Bo to jest właśnie ta różnica.

Co jakiś czas wychodzi sprawa cwaniaka-komisiarza, który z publicznego parkingu robi sobie wystawkę na sprowadzone złomy. Państwo z tym też niewiele może, okazując kolejny raz swoją indolencję.

Ponieważ transport jest ważną społecznie potrzebą i rolą państwa jest zapewnienie go osobom, których na samochód nie stać.

Dlatego ja też nie drę ryja, mimo że ze zbiorkomu korzystam okazjonalnie. Ale zdaję sobie sprawę, że nie jestem sam ze swoim samochodem ani nikt nie będzie za frajer ścielił mi czteropasmowego czerwonego dywanu z punktu A do B.

A jednocześnie zdaję sobie sprawę, że kataster od któregoś tam mieszkania z czasem zostanie rozciągnięty na wszystkie lokale, nie zamiast obecnego już podatku od nieruchomości, tylko obok. I zostanie przerzucony na najemców jak choćby podwyżka czynszu, windując ceny jeszcze bardziej.

Podobnie jest z gospodarką przynoszącą zyski bogaczom, która bezpośrednio zależy od dostępności mieszkań dla biedaków.

Biedaków nie stać na mieszkanie, bo są biedakami. Od wieków żyli na łasce bogaczy i zmieniają się tu tylko rekwizyty i dekoracje, ale zasada pozostaje ta sama.

@jonas OK, rozumiem – jesteś rozgoryczony, że nie zawsze wszystko w państwie zostało zrobione dobrze, więc uważasz że państwo nie powinno robić NIC, nawet jeśli to ma sens.

Innymi słowy, wylejmy dziecko z kąpielą?

Można i tak, ale ja jednak pozostanę przy swoim zdaniu.

@xniorvox Ależ państwo jak najbardziej powinno robić coś i to już kilkadziesiąt lat temu, kiedy moje Pokolenie Czarnobyla, zwane w zachodniej manierze Milenialsami, wchodziło na rynek pracy i rozglądało się za pierwszymi własnymi nieruchomościami. Pamiętam co wtedy państwo zrobiło - dojebało wyższy VAT na materiały budowlane oraz pozwoliło bankom na totalną samowolę z kredytami hipotecznymi, denominowanymi w obcych walutach. Ponieważ wśród młodych pępków bez doświadczenia, jakim wówczas byłem, bezrobocie sięgało 50% albo i więcej zależnie od regionu, promowano usilnie wyższe wykształcenie jako sposób na przedłużenie dzieciństwa oraz zajęcie czymkolwiek młodych wkurwionych. Stąd nadprodukcja magistrów, dla których nie ma sensownej pracy i stąd byle partacz-glazurnik może wołać zbójeckich stawek i co mu zrobisz.


I mamy wielkie wylewanie fałszywych łezek nad pikującą na mordę dzietnością oraz wysokimi cenami mieszkań. No kurde faktycznie Kapitanie Państwo, a czyja to wina? Przebrzydłych spekulantów i kułaków oczywiście, nuże podatkiem w sukinsynów. Z dzietnością nie da się już zrobić nic, jest o wiele za późno, żegnajcie, cześć, giniemy. Pokolenie mojego syna (obecnie ma 10 lat) musiałoby gromadnie mieć po 4-5 dzieci i to jako zjawisko powszechne, a nie patologiczny wyjątek, żeby piramida wieku społeczeństwa wyglądała jak powinna, a nie z tym wielkim bąblem na górze i wątłą podstawą. To się nie wydarzy, więc i przejmować się tym nie ma już sensu. Import agresywnych czarnuchów tylko tu wszystko pogarsza, ale z tym Kapitan Państwo też nic nie zamierza robić, bo wielki kapitał chce mieć tanią i zdesperowaną siłę roboczą, nawet kosztem wewnętrznego bezpieczeństwa i stabilności kraju.

Akurat pomysł całkiem przyzwoity. Skoro ktoś ma aż 3 mieszkania tzn że stać go też na podatki od tego dobrobytu. Myślę że Wieniawa się nie obrazi


Paradoksalnie to może nawet pobudzić rynek a jak nie to wpadnie przyzwoita kwota do budzetu

@Tom.Ash jak dowalisz podatek do 3 samochodu to ograniczy to sprzedaz.


Tu nie chodzi o spadek cen a podaż a jak się zwiększa podaż i jest większa niż popyt to ceny spadaja

@kodyak ograniczy to sprzedaz wiec producenci za chwile ograniczą podaż. Nikt nie bedzie robić ponizej kosztów. A mieszkania sa u nas drogie bo ich wytworzenie kosztuje. Ceny energii, materialow i robocizny poszybowaly po pandemii a tego nie ograniczysz podatkiem. Dodatkowo taki podatek nichuja nie uderzy w pseudohotelarzy bo oni najzwyczajniej w swiecie przerzuca go na klientow.

@Tom.Ash właśnie twoim zdaniem ograniczy a wcale nie. Bo jest dużo ludzi którzy chcą kupić mieszkanie ale są one niedostepne bo wykupują je fundusze często zagraniczne fundusze emerytalne całymi blokami. Dlaczego a no dlatego że padtaki są masakrycznie niskie a stopa zwrotu wysoka, i przetrzymuja je 4,5 lat a im więcej wykupują tymi rosną marze innych mieszkan

@Tom.Ash zaraz zraz. Czy ty dodatkowo chcesz powiedzieć że developerzy ogranicza budowę bo ludzie którzy kupują 3 mieszkanie nie kupią 4?

@kodyak May 2025 rok a nie 2005. Fundusze nie wykupuja juz blokow w celach spekulacyjnych. Moze Ci sie myli z ostatnia "afera" w ktorej niemiecki fundusz kupil mieszkania pod wynajem od resi4rent czyli spolki JV ktora tr mieszkania specjalnie pod taki najem wybudowala.

@Tom.Ash coś więcej o tych funduszach które nie kupują, czy to tylko twoje wyobrazenie?


I nie 2005 bo sprawy były nawet w 2019

@kodyak nie nie sadze aby ten podatek mial jakikolwiek wplyw na ludzi ktorzy kupuja 3 mieszkania. Ale jezeli jakims cudem bedzie mial wplyw na popyt, to tak deweloperzy ogranicza budowe. Nawet tak juz robili tuz po pandemii gdy ceny szybowaly i generalni wykonawcy nawet nie skladali ofert bo nikt nie chcial gwarantowac zadnych cen w perspektywie 18-24 miesiecy albo oferty byly wyjebane w kosmos

@Tom.Ash sądzę że podatek może mieć wpływa na kupujących 3 mieszkanie jeśli jednak nie będzie miał wpływu to do budżetu trafi trochę kasy z bardziej zamożnych ludzi ale jeśli jakimś cudem ludzie będą mieli możliwość kupienia mieszkania nie od flipera to popyt będzie jaki bedzie a z rynku wynika że mieszkań jest cały czas za malo z czego właśnie korzystali fliperzy

@Tom.Ash jak dojebiesz podatek od 3 mieszkania to 1. wielu ludzi, ktorzy maja 3 i wiecej mieszkan zdecyduja sie zmienic forme inwestowania i postanowia sprzedac swoja betonowa inwestycje 2. dalej bedziesz mial popyt na mieszkania ale mniejszy, wiekszosc deweloperow to firmy, ktore zatrudniaja jedynie kierownikow inwestycji i sekretarki, po dupie dostana glownie podwykonawcy bo jesli bedzie mniej inwestycji to zmieni sie tez krzywa popytu na ich uslugi, a to tez wplynie na ceny nieruchomosci 3. jesli spadnie ilosc inwestycji to spadnie tez cena gruntow co tez bedzie mialo wplyw na ceny nieruchomosci 4. obnizenie marzowosci biznesu nie oznacza, ze nagle przestaje sie oplacac go prowadzic

@kodyak wedlug GUS w Polsce jest 1,8mln pustostanow, a obecny deficyt mieszkan na rynku nieruchomosci wynosi 2,1mln ;) matematyke pozostawiam Tobie

@100mph problem z pustostanami jest taki ze wolna chata w Kolonia Zadupie jedyne 10km od Pierdziszewa Mniejszego nie rozwiazuje problemu deficytu w Poznaniu

@Tom.Ash tak ale w duzych miastach wielu ludzi tez kupuje puste sciany i trzyma je latami liczac jedynie na wzrost wartosci, w swoim pierdziszewie obserwuje nowe inwestycje i doskonale po nich widac, ze w nowych blokach zdecydowana wiekszosc mieszkan jest pusta

@kodyak to podaj przyklady inwestycji gdzie jakis fundusz w ostatnich latach wykupił mieszkania w celach spekulacyjnych (czyli nie pod wynajem)

@Tom.Ash dodatkowy plus tego jest taki, że jak Pan Iksiński z Panem Dupińskim przestanie pakować hajs w betonowe złoto to będzie szukać innych sposobów na inwestycje - cześć tego kapitału pójdzie w giełdę, część w jakiś biznes na czym wszyscy skorzystamy w dużo większy sposób niż na kolejnej mikrokawalerce w mieście wojewódzkim.


Zamiast nowych technologi, startup'ów, nowoczesnego przemysłu, innowacyjnych usług mamy złoto - betonowe kurwa złoto. Na pewno na dłuższą metę na tym dobrze wyjdziemy, prawda? PRAWDA?!

@100mph w Warszawie jest od 10 do 100tys pustostanow

Byc moze - same miasto Warszawa ma zdaje sie 10k pustych lokali komunalnych z czego 3k nie nadaje sie zupelnie do zamieszkania a pewnie reszta tylko troche :).

Jak dorzucisz do tego jakies z wadami prawnymi (roszczenia albo wielu spadkobiercow), mieszkania wykanczane na wlasna reke ( mojemu sasiadowi wykonczenie mieszkania zajelo prawie 4 lata wkurwiania sasiadow remontem w godzinach 17-22). Nadal nie wiem jakim cudem dodatkowy podatek a wiec zwiekszanie kosztu deficytowego towaru ma spowodowac spadek jego wartosci (w jakims znaczacym stopniu). Owszem sa indwyidualne osoby ktore trzymaja puste mieszkanie w wielkim miescie (ale te o ktorych slyszalem dostaly je w spadku, maja niski czynsz, boja sir wynajmowac i bardziej trzymaja je dla dzieciakow - wiec podatek i tak by omineli przepisujac mieszkanie na dzieci) nie chce mi sie wierzyc w kogos kto kupil(!) 4 mieszkania i wszystkie stoja puste. Nie znam realiów w mniejszych miejscowosciach. Ale z perspektywy duzego miasta to smiem watpic w jakakolwiek skutecznosc podatku ktory bedzie mozna albo obejsc albo przerzucic na klienta patowynajmu.

@kodyak czekaj, prosiłem o przyklady oparte na spekulacjach na pustostanach - o ktorych pisales w pierszym komentarzu, a nie inwestycjach w lokale pod wynajem (ktore z reguly nawet nie trafiaja na rynek) i o ktorych sam tez pisałem.

@Tom.Ash ale co to zmienia? Przecież to jest spekulacja nadal jak się wykupuje w hurcie mieszkania których ludzie nie mogą wykupić. To że przed sprzedażą firmy chcą sobie jeszcze dodatkowo zarobić to tylko pokazuje optymalizację zysków tych samych firm które robiły pustostatny.


Po porstu zauważyły że jeszcze do samej sprzedaży opłaca się wynajem dlugoterminowy ale ile z tego naprawde będzie wynajmowanych a ile pustostanów nie wiadomo

, a może to po prostu ich cwaniacka zagrywka jakby ktoś się przyczepił że wykupują i nic z tym nie robia. Proszę te 12 mieszkań w tym budynku że wszystkich jest wynajmowanych XD

@Tom.Ash

A mieszkania sa u nas drogie bo ich wytworzenie kosztuje

No szczególnie te bloki w środku miast budowane 40 lat temu albo kamienice jeszcze wcześniej xD

Wydzielenie komórek lokatorskich albo miejsc parkingowych tak samo, drogi biznes stworzyć takie.

@Donald_Tusk na te inwestowanie w startupy bym nie liczył. Europa ma bardzo niski wskaźnik takich inwestycji w porównaniu ze stanami. A u nas Janusz by chciał gwarancji 100% zysku w ciągu roku, a jakby nie wyszło, to by potem po sądach ciągał.

@MalyDiabel Przemyśl swoje pytanie. Porownujesz rynek pierwotny do wtornego? Czyli co rynek pierwotny powinien byc tanszy bo 40 lat temu wybydowanie bloku bylo 100 razy tansze? czy obecni wlasciciele 40letnich mieszkan powinni sprzedwac mieszkania po cenach sprzed pol wieku?

@Donald_Tusk ten wzrost marzy jest od 2022 (o jakies 15pp) w tym samym czasie sam koszt odtworzeniowy m2 w takiej Warszawie wzrosl o ponad 50%. Tak, to marze sa winne

@Tom.Ash fajnie ale ani w 2019 ani w 2021 Atal czy inni nie dokładali do interesu, tylko mieli mniejsze marże - na poziomie 25% xd


I czy ja całą winę zwalam na marżę? Nie, to tylko jeden z elementów układanki, który składa się na wysokie koszty. To Ty wyskoczyłeś że ceny są wysokie bo budowa jest droga i pośrednio tak jest, ale do drożyzny zdecydowanie przyczyniają się fundacje rodzinne i nowe RR Pana Olbryka czy Juroszka.

@Tom.Ash marze są wysokie w porównaniu do europy zachodniej. Kolega ci to już napisał. A czemu mogą być tak wysokie. Bo deweloper sprzedaje już dziurę w ziemi. Takie jest aktualnie popyt.


Z drugiej strony co ty tak bronisz tych deweloperuchow. W zasadzie każdy Twój argument jest zbijany. Masz te 3 mieszkania i co ? Boisz się że będziesz musiał pracować bo ci dochód pasywny spadnie? Udało ci się trochę na tym zarobić i już myślisz że do końca życia tak będzie?

@Tom.Ash
Ale to ty twierdzisz że jest drogo bo koszty są duże.

A sprzedając stare mieszkanie nie ponosisz żadnych kosztów budowlanych.

Rynek wtórny jest drogi bo po co sprzedawać taniej skoro wszystko wokół ma wywindowane ceny. A pierwotny jest patologią bo ludzie kupują dziurę w ziemi po kosmicznej cenie.

Rynek pierwotny powinien być tańszy bo istnieje zmowa cenowa i pazerność deweloperuchów, które to należy ukrócić.

I jakie pytanie niby mam przemyśleć?

@kodyak jaki zbijany? Branza deweloperska na zachodzie europy jest w kryzysie. We francji BI byl w twk czarnej dupie ze sprzedal przynoszacy zyski polski biznes. To jak tam maja byc wysokie marze. I jeszcze raz - jak deweloper zejdzie z tych 10% to ceny spadna dwukrotnie? I naprawde kiepsko trafiasz ze swymi obserwacjami bo zupelnie nie interesuje sie inwestowaniem w nieruchy. Koncze splacac jedno mieszkanie i stawiam domek pod miastem. Mam za to w rodzinie osobe pracujaca u roznych deweloperow. I z jej prespektywy niektore wasze argumenty przypominaja dyskusje slepych o kolorach.

@MalyDiabel No brawo czyli ze rynek wtorny jest ciagniety przez ceny pierwotnego rozumiesz. W takim razie nie wiem po co pytales o koszy 40letnich mieszkan?

A pierwotny jest patologią bo ludzie kupują dziurę w ziemi po kosmicznej cenie.

Rynek pierwotny powinien być tańszy bo istnieje zmowa cenowa i pazerność deweloperuchów, które to należy ukrócić.

Masz dowody na te zmowe cenowa? Ceny paliw na stacjach to tez zmowa cenowa i pazernosc wlascicieli?

@Tom.Ash o rozmawiamy o wprowadzeniu podatku który ma trochę jednak uregulować sytuację i wyglada że ma na to szanse. W ogóle aktualny podatek generalnie jest śmiesznie niski a i może zadziałać aby nie tworzyły się molochy wynajmujace fliperzy czy inna masc cwaniaków bo nie będą wiedziały w tym szybkiego i wysokiego zarobku


Dobrze skoro uważasz że to nie jest zbyt dobry pomysł to jaki byś wiedział żeby ukrócić tworzenie się takiego cwaniactwa

@kodyak Zaczac od wyeliminowania spolecznie szkodliwego a jednoczesnie generujacego wysokie stopy zwrotu najmu krotkoterminowego. Calkowicie. Zostawic furtke dla apart-hoteli spelniajacych dedykowane wymagania (ppoz, lokalizacyjne etc.). Z flipperami byloby trudniej jakiekolwiek limity na liczbe transakcji rocznie czy na kilka lat bylyby do obejscia. Na pewno podnoszenie podatkow nie jest droga - bo zwieksza jedynie koszt inwestycji. Jak widax dwukrotny wzrost ceny mieszkan w ostatnich latach nie zmienil rynku wiec ile musialby wyniesc podatek aby byl faktyczna blokada? I trzymajac sie tych funduszy, co w scenariuszu naprawde grubego podatku bedzie stalo na przeszkodzie powolywaniu pajeczyny spoleczek ktorych kazda bedzie miala 3 mieszkania? Taki fundusz bedzie mial w nich "tylko" udzialy

@Tom.Ash ta pajęczyna społeczek jest w

zasadzie niewykonalna. Bo to wymaga uruchomienia całych elementów zarządzania. Poza tym można ten podatek odpowiednio uregulować np po beneficjencie rzeczywistym czy coś.


Jak podatek ma zwikeszosc koszty inwestycji skoro to płaci kupujący i to dopiero od 3 mieszkania? Poza tym o to chyba chodzi żeby ta "inwestycja" się nie oplacala. Na tym polega ten podatek


Poza tym cały czas trzeba patrzeć że w porównaniu od europy zachodniej to u nas praktycznie na ma podatku od nieruchomosci

@kodyak Jak podatek ma zwikeszosc koszty inwestycji skoro to płaci kupujący i to dopiero od 3 mieszkania

Pod pojeciem inwestoram mam na mysli kupujacego mieszkanie pod inwestycje. Czyli nirch bedzie taki fundusz. Jezeli podatek bedzie znosny to wrzuci to w koszta - czyli w przypadku mieszkan pod wynajem przerzuci na klienta. Gdy bedzie drogo - wejda pewnie opcje optymalizacji i tu juz pewnie trzeba by bylo jakiegoś ksiegowego spytac na ile osbluga setek klonow eirtualnych spolek to upierdliwa i kosztowna sprawa.

@Tom.Ash Jakie znowu pytanie, przecież o nic nie pytam a ty się usrałeś że niby o coś pytam ;_;


W odróżnieniu od stacji benzynowych to ceny mieszkań nie są wyświetlane na telebimach czy innych słupach i nie można się ot tak dopasować, także muszą ze sobą gadać, a do tego chyba było ostatnio coś właśnie o zmowie cenowej w tej branży. A dowodami zajmuje się właśnie UOKiK


Ktoś tu chyba próbuje naginać rzeczywistość bo sporo przepłacił...

@Tom.Ash Co do zmowy, nawet sama pani prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich mówiła w zeszłym roku że jest przestój ale deweloperzy nie zamierzają obniżać cen tylko przeczekają. Przypominam że wypowiadała się za x firm deweloperskich:

https://lovekrakow.pl/zmowa-cenowa-krakowskich-deweloperow-zaskakujace-slowa


Poza tym, UOKiK dostał zadanie zbadania tego na szerszą skalę ze względu na uzasadnione podejrzenia dogadywania się deweloperuchów:

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Zmowa-cenowa-deweloperow-UOKiK-ma-zbadac-wzrost-marz-w-latach-2016-2024-8854509.html


Poza tym ilość dużych deweloperów jest niewielka w sumie w Polsce. Firm jest dużo ale są to zwykle zakładane spółki celowe które mają ograniczyć odpowiedzialność finansową deweloperuchów w razie problemów z barachłem jakie wybudowali. Ładnie tutaj jest to opisane:

https://bizblog.spidersweb.pl/deweloperzy-jak-kartel-nie-znaliscie-tych-powiazan

@mevi to juz bylo przerabiane w 2008 roku > owszem, deweloperzy wstrzymywali sprzedaz ale mieszkania i tak tanialy, a jak sie poszlo do dewelopera to byly promocje braciakowi do mieszkania deweloper gratis, na dzien dobry, oddawal 3 garaze pod blokiem xD

@100mph Trzymamy kciuki że tak będzie i tym razem bo to co się dzieje na rynku to żart. Tak jak w jednym z artykułów było ładnie napisane:

Na rozdrobnionym, prawdziwie konkurencyjnym rynku solidarne ograniczanie podaży jest wbrew interesom poszczególnych firm. Sztuczne ograniczanie przychodów spółki przez jej zarząd może być nawet uznane za działanie na szkodę akcjonariuszy.

@MalyDiabel

Chodzi o to:

>>A mieszkania sa u nas drogie bo ich >>wytworzenie kosztuje

No szczególnie te bloki w środku miast budowane 40 lat temu albo kamienice jeszcze wcześniej xD

Faktycznie - wydawalo mi sie przez wielowatkowosc tej dyskusji ze to stwierdzenie padlo w formie pytania a nie argumentu z dupy

Ktoś tu chyba próbuje naginać rzeczywistość bo sporo przepłacił...

I znowu pudlo. Kupilem za niecaly 8k z 1k poszlo na wykonczenie. Widzilrm jedno mieszkanie z bloku wystawione 2 lata temu za 21k. Nie wiem jaka byla cena transkacyjna ale ogłoszenie wisialo tydzien.


A co do tej zmowy:

Niewykluczone ze moze i byly taki przypadki ale generalnie biura marketingowe deweloperow na biezaca monituraja ceny u konkurencji i zdaje sie ze chyba na poczatku 2023 w trojmiescie deweloperzy sie przescigali w podnoszeniu cen patrzac na konkurencje i monitorujqc non stop zainteresowanie nabywcow. Naprawde na rynku w ktorym non stop popyt przewyzsza podaz nie trzeba do tego zmowy (a deweloperzy wtedy byli dosyc lasi na hajs majac w pamieci zawirowania popandemiczne)

@Tom.Ash ale to nie specjalnie ( no może w początkowym okresie) ma znaczenie bo cena i tak będzie proporcjonalna do ceny sprzedawanych mieszkań więc i tak najemca będzie podnosił.


Natomiast kwestia jaka tu omawiamy jest sprzedaż mieszkań. Jeśli mieszkania będą warte ich kupna i nie będzie przeszkód w postaci "inwestorów" to lokal będzie zakupiony przez zwykłego człowieka który nie będzie musiał wynajmowac. W dłuższym okresie po prostu spadnie popyt i g kogo obchodzić będzie jego problemy z podatkiem.


Jeśli chodzi o rynek wynajmu. Jak najbardziej powinien być uregulowany ale to inna para kaloszy

@Donald_Tusk inwestowanie w polską giełdę. Dawno się tak nie uśmiałem. Co do inwestycji w biznes to to jest najbardziej ryzykowne rozwiązanie. Wątpię żeby ktoś inwestujący w "pewny" beton porywał się na takie coś

@SzwagierPrezydenta Nikt nikogo nie zmusza, chce zostać przy betonie to niech zostanie. Ale z katastrem. Co do GPW (xd) to może wtedy w końcu by się coś ruszyło ale kto wie, nikt nie zakazuje ETF'ów czy giełdy zagranicznej, która pośrednio też może się gospodarce przysłużyć. Ale to i tak ma być przyjemny środek uboczny, najbardziej przysłuży się kataster i nowe nieruchomości na rynku.

@Tom.Ash z dupy to jest twoja cena za mieszkanie. Że niby wykończenie kosztowało mniej niż pralka? Może pomyliłeś zakup z wynajmem, to wtedy by się zgadzało, ale wtedy mam też dla ciebie złe wieści xD

@kodyak no wlasnie smiem watpic aby ten podatek byl eliminowal przeszkode w postwci "inwestorow" dopóki bedzie mozliwosc obejscia i bedzie ona oplacalna problem nie zniknie. Co za tym idzie nie wytniesz tego "zbednego" popytu. Przynajmniej nie w duzych miastach, moze w Polsce "powiatowej" faktycznie sytuacja wyglada zupelnie inaczej.

@Donald_Tusk fajnie ale ani w 2019 ani w 2021 Atal czy inni nie dokładali do interesu, tylko mieli mniejsze marże - na poziomie 25% xd

To chyba piszesz o marzach brutto, netto wczesniej byly na poziomie kilkunastu %, byc moze nadal wyzsze z niz w eurpie zachodniej ale z drugiej strony przy wyzszych cenach na zachodzie i tak pewnie nizsze kwotowo.


A taki RR o wartosci pewnie 1 do 4 mieszkan jednostkowo kłuje w oczy ale watpie aby jego koszt znaczaco obnizyl cene m2 w inwestycjach ktore wybudowano.

@Tom.Ash no to przepłaciłeś xDDD Wątpię żeby nie zadziałało w miastach, ale nawet jeśli coś pójdzie bardzo źle i nie zadziała, to będzie zarąbiście bo zadziała w tej Polsce powiatowej. Nie każdy chce mieszkać w wielkim mieście. No bo to powalone że w małym mieście albo na wsi ceny mieszkań są zbliżone do wielkomiejskich.

I że niby deweloperzy będą pozbywać się mieszkań, by płacić mniejszy podatek skoro jest zależny progresywnie od ich liczby, zamiast pokrywać ten podatek ceną mieszkania? xD

@jiim to nie jest wymierzone w deweloperów, tylko w spekulantów którzy kupują mieszkania tylko po to, żeby stały puste i żeby ich wartość rosła. Albo w pszepsiębiorców Airbnb, przez których ceny mieszkań w centrach miast są niedostępne dla ich mieszkańców, bo ktoś je wywindował na zgarnianianiu kasy z najebanych turystów. Jesli tego typu działania będą się mniej opłacały, to popyt na mieszkania od deweloperów będzie mniejszy i ceny spadną. Popatrz sobie na ogłoszenia, już coraz więcej wisi takich o “mieszkaniu idealnym pod inwestycję”.

Jak dla mnie mógłby to być nawet podatek od “pustego mieszkania”, z którego zwalniałby jego długoterminowy wynajem, to też pozwoliłoby w jakimś stopniu urynkowić ceny najmu.

@ratty zasadniczo wystarczyloby wprowadzic zapis, ze podatek od nieruchomosci, w ktorej nie ma meldunku jest wielokrotnoscia wartosci mieszkania zamieszkalego bo nie sluzy w celach mieszkaniowych ale jednoczesnie nalezaloby zmniejszyc prawa lokatorskie tylko to jest bat na gminy bo musialyby zapewniac mieszkania socjalne, a na to ich nie stac

@100mph to powinno też działek w obrębie miast i większych aglomeracji dotyczyć. Bo "ziemia jeść nie woła", sensowniejsze lokalizacje zarastają chwastami, a ludzie są wypychani na zadupia, bo brakuje działek, mimo że jest ich pełno, tylko leżą w "bankach ziemi".

@twardy_kal_owiec podzielam Twoje zdanie ale najpierw trzeba wdrozyc miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, a potem rzucac podatkami na ludzi, ktorzy maja grunty odpowiednio klasyfikowane

@100mph 1. Ziemia w obrębie administacyjnym miast i wsi "aglomeracyjnych", w jakimś tam promieniu, nie może mieć statusu "rolna". 2. Po zakupie ziemi o statusie "budowlana" masz np. 2 lata na rozpoczęcie budowy. Należałoby jedynie zabezpieczyć przed udawaniem budowy i rozróżnić tereny przemysłowe od mieszkalnych. Jak nie rozpoczniesz to podateczek stawka x100 z metra. I nagle problem łanówek by znikł.

@twardy_kal_owiec co Ty gadasz xD kupilem ziemie rolna w obrebie miasta bezposrednio przy zabudowie mieszkalnej; wystapilem o warunki zabudowy, ktore beda jeszcze bezterminowe, a samo odrolnienie uzyskam w wyniku pozwolenia na budowe, o ktore bede mogl wystapic kiedy mi sie zywnie zechce bo lada dzien dostane bezterminowe warunki zabudowy

@100mph ale wiesz jakie są podatki od hektara przeliczeniowego, a jakie od gruntu budowlanego? Nie chodzi o to żeby łatwo przekształcić, tylko zlikwidować patologię rolnej w środku miasta za 300 pln/rok/ha, która sobie leży bo może.

@twardy_kal_owiec aha, czyli to co mowisz to propozycja? a to sorry, zle zrozumialem, masz racje! gdyby wprowadzono szereg takich rozwiazan to mysle, ze obecna patologia bylaby powstrzymana

Lewaki - Nie stać nas na mieszkania ! Spisek korporacji ! - też lewaki - ludzie nie mogą tak mało zarabiać - minimalną o 100% w górę !

Skoro mieszkania bez udziału wielkiego kapitału były by takie tanie, to dlaczego niby nie tworzą się firmy które takie dostarczają w lepszych cenach ?

To ludzie beda kupowac mieszkania na jdg, a koszty jdg zgadnijcie na kogo przerzuca xDdd 2 mieszkania bez podatku, nastepne 2 na zone, potem mame, tate, babcie, dziadka, syna 😂

@bartek555 to też osiągnęliby zamierzony efekt końcowy - zarabianie na mieszkaniach stałoby się w końcu oficjalną działalnością gospodarczą, z odprowadzanymi podatkami i zusem :v

A jak mieszkanie związane z działalnością, to podatek inny, prąd i inne opłaty też

@Oczk no i pomyslmy co zwiekszenie oplat za posiadanie mieszkan na wynajem spowoduje i kto na tym ucierpi. Media mozna przepisac na najemce.

Zanim zarejestruja dzialalnosc to beda mieszkania przepisywane na najblizszych.

@bartek555 ja się zgadzam że i tak kto che to wykombinuje sposób na obejście tych podatków, tylko zwracam uwagę że w rządzie nie chodzi im tylko i wyłącznie o płacenie tego konkretnego podatku, a ogólnie o odprowadzanie podatku od zarabiania na mieszkaniach - czy w formie jdg czy jakiejkolwiek innej.
I z jednej strony spoko bo szara strefa mnie wkurwia, ale z drugiej opłaty za "nieruchomości związane z prowadzeniem działalności gospodarczej" jeszcze bardziej xD Pojebany system i stawki


Co do wzrostu cen mieszkań na wynajem, to chyba właśnie chodzi o to żeby więcej ludzi nie musiało wynajmować, a kupiło (i płaciło tyle co za wynajem ale do banku)

@bartek555 moim zdaniem - jedyna opcja to zakaz najmu krotkoterminowego w budynkach mieszkaniowych. Chcesz sie bawic w hotelarstwo - ok, ale w dedykowanych apart-hotelach budowanych zgodnie z normami hotelowymi.

@Oczk ja sie zgadzam, ze cel jest sluszny, ale wedlug mnie jesli kogos teraz nie stac na kredyt to zmiana tych przepisow absolutnie nic mu nie ulatwi, a wrecz przeciwnie, bo sa 3 opcje: - mieszkan na wynajem bedzie mniej - bedzie wieksza szara strefa - mieszkania beda drozsze, bo wlascicel prowadzi jdg i ma wieksze oplaty

To wziecie kredytu powinno nyc latwiejsze, a nie wynajecie mieszkania trudniejsze.

@Tom.Ash ostatnio tak zrobili w barcelonie bodajze. Zakaz airbnb. Tam problem byl bardziej z turystami robiacymi syf, imprezy, itp, ale tez spoko rozwiazanie jak mowisz

Z drugiej strony - wtedy to bedzie tez drogie, bo takie hotele kosztuja.

@bartek555 jak równocześnie dojebią podatkiem od pustostanów to prędzej czy później dziadków i babć Ci zabraknie ... a przepisywanie mieszkań na dziadków i babć jest dość śliskie bo zawsze jakaś siostrzyczka czy braciszek może chcieć dostać choćby zachowek problemem jest to, że ludzie nie znają innych form inwestowania niż w beton
Edit - ewentualnie wprowadzą podatek od spadków ogólnie idzie to ukrócić ... ale trzeba chcieć
Edit2 - mieszkanie na jdg? prosze bardzo, dojebac zaporowym podatkiem od nieruchomosci w takiej formie

@bartek555 Na kogo ma przepisać mieszkania Kuszczak, który ma ich ponad 30 albo Midel, który chwali się, że ma ich 40?
Kolega obsługiwał finansowo jednego z warszawskich deweloperów - deweloper wypłacał ludziom kary umowne bo czołowi polscy piłkarze wykupywali całe klatki schodowe w blokach.
Wiadomo, że wszystkich cwaniaków nie wytniesz z rynku ale wielu zrezygnuje z kombinowania i poszuka innych form inwestowania.

@100mph no takich grubych landlordow to mozna opodatkowac bardziej, bo to jest ewidentna dzialalnosc - zreszta zgodnie z tym co mowia urzedy skarbowe to juz 3 mieszkania licza jako dzialalnosc, wiec mysle ze majac taka ilosc oni sa na dzialalnosci.

@bartek555 moze hostele beda miec wtedy swoj renesans. Ale masz racje dla turystow bedzie drożej. Pytanie kogo mamy chronic. A permanenty zakaz to jedyna opcja ktorej hajs bogatego nie kupi. Na majacyh pustostany to nie wplynie, nie mamy takich danych ale naprawde nie chce mi sie wierzyc aby w Polsce istniala statystycznie znaczaca liczba posiadaczy 4 i wiecej pustych mieszkań (i aby liczba pustych mieszkan w rekach osob posiadajacych wiecej niz 3 mieszkania była iloscia mogacą zachwiac cenami na rynku)

Zagłosuje na 1 partię która wprowadzi jakieś prawo które da wyjebywac patologie która nie płaci.

Oczywiście po za PiS i konfederacja i tym czymś Brauna

Bardzo dobrze, przycisnąć tak aby bolało. Na moim osiedlu pewna rodzina kupiła 7 mieszkań. W jednym mieszka synek banan a pozostałe 6 wynajmują. To nie pierwsza ich taka akcja.

Akurat od jakiegoś czasu ceny stoją więc problem jakby sam się częściowo rozwiązał a skoro było tak dużo inflacji skumulowanej to i ceny mieszkań skoczyły. Teraz po prostu wystarczy nie uruchamiać żadnych programów typu dopłaty.

Hmmm a co gdyby tak pogonić tylko wielkie fundusze posiadające setki mieszkań? Co mnie boli że piłkarz kupił 4 mieszkania w Warszawie jak jakaś wielka korpora posiada ich tysiące?

Co to w ogóle za terminologia, zjebane komuchy xD
A podatek widzę z kategorii tych co się przerzuca na kupujących, więc będzie drożej, a nie jakaś dostępność się zwiększy.

Zaloguj się aby komentować