Ostatnio dziewczyna opowiedziała mi o eksperymencie, w którym udział wzięły dwie grupy. Obie miały za zadanie składać coś. Druga grupa widziała, jak złożone przez nią rzeczy były po chwili rozkładane na części.


Jak można się spodziewać, członkowie drugiej grupy o wiele szybciej zniechęcali się i rezygnowali z eksperymentu.


W obecnej pracy muszę zmieniać cenówki. Codziennie. I niektóre firmy potrafią też codziennie zmieniać cenę swoich towarów, dodawać i usuwać promocje.


Odechciewa się robienia tego, bo po co, skoro i tak następnego dnia trzeba będzie zrobić to samo. I często dotyczy to tych samych modeli.


Pochłania to czas i energię. Poza tym idzie przy tym tak dużo papieru, bo potrafi się wydrukować jedna mała cenówka na kartce A4. Jakby nie mogli wprowadzić już elektronicznych cenówek. Chociaż nie wiem, co byłoby bardziej ekologiczne.


Jedynym pozytywem w tym wszystkim jest poznanie cen i rozmieszczenia towarów, ponieważ odnalezienie się w tym gąszczu na samym początku jest dosyć trudne i irytujące.


#pracbaza

Komentarze (13)

Elektroniczne cenówki bywały już w Tesco. I będą wprowadzane, ale z nieco innych powodów. W USA już z tym eksperymentują, bo dzięki nim mogą łatwo robić różne ceny tych samych produktów w różnych marketach i ustalać jaka strategia cenowa jest najlepsza nawet dla każdej lokalizacji. Plus ceny zależne od regionu: zbliża się do was huragan? Podnosimy lokalnie ceny wody i innych zapasów itp.

@Nemrod mi się bardzo podoba metoda z niektórych krajów na towary świeże, gdzie w trakcie dnia potrafią zmieniać ceny automatycznie nawet więcej niż dwa razy, żeby wypchnąć asortyment do końca doby.

Dynamic pricing + ai + info o tobie z twojego identyfikatora reklamowego z.telefonu i social media i masz tak, ze ifoniarz ktory przyjechal tesla i ją ładuje przy markecie płaci wiecej niz kolo z redmi. Testowane teraz w usa,.bo mogą. Plus, jak to kolega whzej wspomnial: susza, huragan? Pyk woda dla wszystkich w gore, dwie podwyzki dziennie.

U nas jeszcze niepodobne, bo jednak mamy zbyt bezwladny system fiskalny, ale spokojnie, dojdziemy i do tego

@cyberpunkowy_neuromantyk mam tak w swojej - niezależnie od tego jakich za⁎⁎⁎⁎⁎tych rozwiązań bym nie wymyślił - i tak tego gówna nikt nie będzie używać. Także często robię rzeczy "tylko dla siebie". Nie jest to zbyt motywujące

@jedzczarnekoty Ja się tak kiedys zorientowałam ze w Lidlu sa elektroniczne, jak mi się na moich oczach zmieniła cena. To było jakoś dawno, musialo byc swiezo po wprowadzeniu. W pierwszym momencie przetarlam oczy i mialam mindfuck "cos w matrixie zmieniają"

To brzmi jak dzień pracownika mojej żabki xD tylko oni codziennie zmieniają na z aplikacją i bez aplikacji chuje. Dla butelki coli i paczki fajek złotówkę taniej nie dam wam swoich danych

Zaloguj się aby komentować