O co chodzi w tym apelu mediów do polityków?
#wiadomoscipolska #media #prasa
#polityka

O co chodzi w tym apelu mediów do polityków?
#wiadomoscipolska #media #prasa
#polityka

Paywall, ewentualnie dobrowolne datki. Reklamy to badziew: internet pełen jest różnych serwisów i twórców, konkurencja wśród dostawców powierzchni jest duża, a przez to na reklamach nie zarabia się jakoś super. Jeśli na prawdę dziennikarze chcą być niezależni, to muszą dostawać pieniądze od tych dla których piszą.
@matips w Polsce? Nierealne - ale też z tego prostego powodu, że ceny są nienormalne.
Prenumerata New York Timesa jest tańsza niż Gazety Wyborczej. Chyba większości medioe u nas w ogóle. Inna rzecz, że ja rynku nie badałem i nie wiem czy im by się opłacało taniej siebie sprzedawać. W Polsce ludzie chcą "za darmo".
Tak o tym piszę i mize5 faktycznie sektor musi zabankruotwać i się odbudować żeby było normalnie...
Po przeczytaniu tego tu..
Ja:
Chciałbym się dowiedzieć, co się wydarzyło w urzędzie w Zadupiu Górnym.
Polski "dziennikarz" w artykule na temat zdarzenia:
PILNE!! Nowe informacje na temat wydarzeń w urzędzie w Zadupiu Górnym!
Prawa miejskie zostały Zadupiu Górnemu nadane w 1867 roku, chociaż pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą już z XVII wieku. Warto przypomnieć, że w XVII wieku miał miejsce Potop szwedzki, czyli wojna polsko-szwedzka trwająca od 1655 do 1660. Potop szwedzki miał katastrofalne skutki dla Polski. Nie tylko gospodarcze czy demograficzne, ale równie kulturowe. Wiele ze świetnych niegdyś rezydencji (Zamek Ogrodzieniec, Zamek w Chęcinach, Zamek w Olsztynie) po potopie szwedzkim nigdy nie zostało odbudowanych i nie odzyskało świetności. Rozgrabiono nie tylko biblioteki i skarbce, wywożono także relikwie świętych (np. św. Stanisława z Krakowa) czy detale architektoniczne (np. marmurowe delfiny z fontanny w zamku królewskim w Warszawie).
(tu zdjęcie ruin w Ogrodzieńcu)
O wojnie tej Henryk Sienkiewicz pisał w "Potopie". Głównym bohaterem "Potopu" jest Andrzej Kmicic, chorąży orszański. Orsza już w epoce brązu i epoce żelaza była miejscem zagospodarowanym. Od XIII wieku pod panowaniem książąt litewskich. W 1394 litewski książę Witold Kiejstutowicz osadził tu swego namiestnika. Wkrótce Orsza stała się obok Smoleńska jedną z najważniejszych warowni blokujących dostęp do Rzeczypospolitej od strony Moskwy (w tzw. Bramie Smoleńskiej). Wielki książę litewski Witold Kiejstutowicz około 1407 r. prowadził w Orszy budowę murowanego zamku, której nie ukończono i górna partia wież i murów nawet w XVI w., pozostawała drewniana. W 1501 roku Orsza została zajęta na krótko przez wojska moskiewskie. Pierwsza ważna bitwa rozegrała się tutaj w 1508 roku.
W dniu 8 września 1514 roku książę Konstanty Ostrogski odniósł w zakolu Dniepru na północny wschód od Orszy świetne zwycięstwo nad 3-krotnie liczniejszymi wojskami moskiewskimi.
Zdobycie Smoleńska w czerwcu 1514 roku przez wojska Wasyla III spowodowało, że po rozejmie w 1522 roku granica z państwem moskiewskim przesunęła się na zachód i trzeba było utworzyć nową linię obronną. Dlatego już w latach dwudziestych XVI wieku przystąpiono do rozbudowy fortyfikacji Orszy, która miała przejąć dotychczasową rolę obronną Smoleńska. W celu rozbudowy umocnień w 1551 roku król Zygmunt II August zwolnił miasto na 10 lat od płacenia podatków. Powstał wtedy silny kompleks obronny, wyposażony w artylerię. Mury zamkowe miały wysokość 8 metrów i szerokość 2 metrów z 5 basztami, a miasta bronił ziemny wał z 3 bramami. Dzięki rozbudowie umocnień odparto kolejne ataki wojsk moskiewskich w latach 1535, 1562, 1564.
W dniu 7 lutego 1564 hetman Mikołaj Radziwiłł Rudy pokonał tutaj wojska moskiewskie. W roku 1566 ustanowiono w Orszy sejmik powiatowy poprzedzający obrady litewskiej Konwokacji (sejmiki odbywały się w Orszy do 1772). W tym samym roku starostą został tutaj rotmistrz Filon Kmita. W 1580 roku hetman Lew Sapieha ufundował jezuitom drewniany kościół. Latem 1581 roku Orsza stała się centrum obrony organizowanej przez starostę Filona Kmitę Czarnobylskiego przed atakiem gdy moskiewskiej armii Serebriannego itd.
i na końcu: rzecznik urzędu odmawia komentarza. Nie wiadomo, co się wydarzyło.
Tymczasem polskie "dziennikarstwo":
Czy w tą niedzielę jest niedziela handlowa? Sprawdź czy w ten weekend jest niedziela handlowa. Niedziele handlowe w lipcu. Lista niedziel handlowych w 2024r. W 2024 roku zakupy zrobisz w 7 niedziel handlowych. Reszta niedziel pozostanie wolna od handlu. Dodatkowo w ciągu roku aż 11 świąt wypada między poniedziałkiem a sobotą. W tych dniach sklepy będą zamknięte. Sklepy są zobowiązane do przestrzegania zakazu handlu nie tylko przez większość niedziel, ale również w wybrane święta. Warto więc zapamiętać, kiedy zbliżają się tego typu okazje, aby zakupy zrobić wcześniej. Zakaz handlu w niedziele i święta obowiązuje w Polsce już od 2018 roku. Ustawa zakazuje wykonywania pracy osób, które są zatrudnione na podstawie umowy o pracę we wszystkich placówkach handlowych. Istnieją jednak miejsca, które są zwolnione z zakazu. Są to m.in. stacje paliw, restauracje, kina, cukiernie czy lecznice dla zwierząt.
Pamiętaj! W razie łamania zakazu handlu ustawodawca ma prawo nałożyć na firmę karę grzywny, a w wyjątkowych sytuacjach (przy wielokrotnym łamaniu zakazu) nawet karę ograniczenia wolności. W niedziele mogą jednak pracować sklepy w ramach sieci franczyzowych pod warunkiem, że pracuje w nich właściciel, a nie pracownicy.
Czy nowy rząd zlikwiduje niedziele niehandlowe? A może zwiększy liczbę terminów z wolną sprzedażą? W grudniu 2023 roku pojawiły się pewne sygnały od władzy dotyczące tego, że w tej sprawie niedługo zostaną podjęte działania. Scenariuszy jest kilka jednak brakuje konkretów. Wydaje się, że na decyzję trzeba będzie poczekać przynajmniej kilka miesięcy.
Gdzie można zrobić zakupy w niedziele niehandlowe? W dni z zakazem handlu nie wszystkie placówki handlowe są zamknięte. Po podstawowe artykuły spożywcze można wybrać się do prywatnych sklepików osiedlowych lub franczyzowych tj. Żabka czy Carrefour Express. Co ważne, w tych przypadkach ostateczną decyzję dotyczącą sprzedaży w niedzielę niehandlową podejmują właściciele.
Niech gina.
Obecnie nie ma dziennikarstwa,jest tylko media working i to najgorszego typu- clikbaity,rozciaganie tekstow do poziomu absurdu,pisanie pod ceo(w niektorych tekstach slowa klucze sa pogrubione xD robili wszystko pod molochy,a teraz placza ze dostali po d⁎⁎ie xD),wciskanie reklam gdzie popadnie i to w gorszej formie niz ten uciekajacy x na stronach z uzywanym porno i wirusami.
O weryfikowanie tekstow przed publikacja? Zapomnij,licza sie kliki i komentarze( w 80% botow i troli). O bledach stylistycznych,ortograficznych i innych nie wspominam,bo to sa drobnostki.
Chatgpt pisze 90% tekstow w necie? Pewnie tak,bo wiekszosc to kopia kopii,kopiuj wklej.
Zapomnialbym o jednym- robienie z notorycznych klamcow,zlodzieji i wszelkiej patologii, gwiazd i cebelebrytow,wzorow do nasladowania.
A jak sie wyda,ze ktos na klamstwie zrobil kariere? Wyjebane,pojutrze kazdy zapomni,a tak w ogole to show must go on i nikt nie bardzo weryfikuje tego co gada i pisze- nikt nawet sie z tym nie kryje.
Media tradycyjne? Prasa nie istnieje,a tv to jeszcze wiekszy sciek niz internet-materialy realizowane na polityczne zamowienie i paradokumenty w stylu ukryta prawda( ktora i tak prezentuje jakikolwiek poziom,bo konkurencja jest dramatyczna i odmozdza bardziej niz dziesiatki lat picia wódy dzien w dzień).
Zaloguj się aby komentować