No to sem narobił. Przez ostatnie dni kupowałem na orlenie, i płaciłem Orlen Pay, by nie wchodzić do budki.


Dostałem dzisiaj wezwanie jako świadek... w sprawie paliwa.

Chyba przez pomyłkę zapomniałem zapłacić za paliwo na jakieś stacji/zapomniałem zeskanować QR code i chyba już wiem na której Bo tankowałem w ciągu 3 dniach 4 razy


Jestem ścigany


A tak na serio, miał ktoś z was taką sytuację?

#policja #orlen

Komentarze (26)

@jiim na świadka, bo skąd mają wiedzieć że to ja kierowałem samochodem i ja tankowałem. Logiczne. Tak samo jak dostajesz zdjęcie z fotopstryczka.

@Klopsztanga bez paniki. Przyznaj się i normalnie niech ci wystawią fakturę przelewową. Ja kiedyś też nie zapłaciłem bo hajsu przy sobie nie miałem a kartę odrzucał.

Idziesz, płacisz za paliwo, dostajesz mandat i elo. Notorycznie ktoś to robi, jak byłeś swoim autem na swoich tablicach to nikt ci złych zamiarów nie przypisuje

@Klopsztanga mi nie przeszła płatność, z aplikacji zniknęła transakcja, ale w systemie mieli bo czekała na stacji papierowa faktura i mi wysłali maila

@Klopsztanga jak wiesz która stacja to może tam podejdź najpierw i ureguluj sprawę? Potem pójdziesz na policję i może okazać się, że sprawa już nieważna.

@Tyglys @DiscoKhan


Przeanalizowałem Orlen Pay, dobrze ze ostatnio malo tankowalem, więc łatwo domyśliłem się gdzie nie zapłaciłem.

Po zobaczeniu filmu od @Lubiepatrzec , po prostu podjechałem tam i zapłaciłem.


Oszukałem obajtka i pis na 254.47zł xD


Teraz pewnie tego 3.11 mandat dostanę i cześć xD A jak nie, to PZW! No nagrania nie widziałem, ale babka co mnie teraz obsługiwała była wtedy na zmianie i opowiedziała jak to wyglądało. Że robiłem zdjęcia itp... ale nie QR kodu

@Klopsztanga dlatego czeka się te 30 sekund aż faktura wpadnie na maila cumplu to i tak szybciej niż stanie w kolejce a można sobie np. szybki umyć

@Skawarotka nie zapłaciłem kompletnie, wsiadłem i pojechałem Tak wynika z pamięci sprzedawczyni. Wierze jej, bo pamiętała że robiłem zdjęcia cennika jak zdjecie wyzej

@Klopsztanga Byłem wezwany na świadka (ale nie podejrzanego) w podobnej sprawie. Byłem tylko pasażerem

Miejsce: BP na Kromera we Wrocławiu

Gdzieś z 8-10 lat temu.


Jechaliśmy wtedy na weekendową wycieczkę. Zatrzymaliśmy się na tej stacji żeby zatankować. Paliwo nalane, kierowca poszedł zapłacić a ja poczułem spadek cukru więc wszedłem do stacji się rozejrzeć za batonem. Kolejka ogromna, kolega stoi, podchodzę do niego, chwila wymieniamy kilka słów. Widząc kolejkę rezygnuję z batona i wracam do auta.


Po chwili wraca zszokowany kierowca i opowiada że jakaś po⁎⁎⁎⁎na akcja. Mówi że chce zapłacić, podaje numer dystrybutora a kasjerka że najwyraźniej zapłacone bo ona tam nic nie ma. Ten w szoku bo jak to - a ona że nic nie może zrobić bo u niej w systemie nic nie widnieje do rozliczenia z dystrybutora a z palca nie może wklepać bo "system nie pozwala". No to Ziomek podaje jej napój który trzymał w ręki i płaci tylko za napój, bez paliwa. Ale coś płaci.


Gdzieś 2 tyg. później przychodzi do kierowcy wezwanie na świadka w sprawie kradzieży paliwa. Dokładnie wiedzieliśmy że chodzi o tę sytuację. Przesłuchali go, powiedział jak wyżej. Zobaczyli na nagraniu z monitoringu że rozmawiałem z nim przez chwilę kiedy stał w kolejce. Zapytali kto to, poprosili o moje dane więc je podał.


Na przesłuchanie poszedłem wyluzowany w charakterze świadka (poza podejrzeniem) i z przekonaniem że to tylko formalności, bo nic złego nie mieliśmy w zamiarze. Pokazali mi nagranie na którym byłem, Powiedziałem co wiedziałem, ściemniać nie musiałem. Z ciekawości zapytałem czy dużo mają takich spraw o kradzież paliwa. Policjant wskazał na segregator A4 wypchany po brzegi i mówi że to sprawy kradzieży tylko z tego BP i tylko z tego miesiąca


Kierowca chciał oczywiście rozwiązać sprawę polubownie, nie chciał problemów i nie miał zamiaru uciekać przed płaceniem. Zwrócił się więc do BP a ta odpowiedziała: "do zobaczenia w sądzie, frajerze" Dalej sprawy dokładnie już tak nie znam. Coś było że to nie było z kodeksu wykroczeń tylko z powództwa cywilnego? Pamiętam że BP było strasznie cięte i nie szło w ogóle się z nimi dogadać. Wiem że skończyło się na zasądzeniu winy kolegi oraz kosztach paliwa + koszty procesu (Coś mi się kojarzy że 200zł ale może źle pamiętam).


Po⁎⁎⁎⁎na sytuacja. Jakby chciał zatankować i spierdolić to nie czekałby 15 min w kolejce. Na końcu nie kupowałby napoju i nie dopytywał czy na pewno jest wszystko ok, bo on CHCE zapłacić ale mu ciągle odmawiano. To co miał zrobić, wzruszył ramionami i uznał że może faktycznie jakaś bogata dusza się machnęła i za niego zapłaciła, więc wyszedł i pojechaliśmy. Może i mają dużo spraw i nie chce im się pi⁎⁎⁎⁎lić, bo wiadomo że każdy niewinny. Ale ostatecznie, przez ich podejście chujowo wyszło


BP na Kromera - chuje, nie polecam

287bfbe3-ca04-45e8-b8ba-0eebcd1a95ee

@Klopsztanga Miałem tak jeszcze na lotosie z ich LotosGO. Aplikacja pokazała że wszystko git i zapłacone ale zapłacone nie było ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ .

Zadzwonił dzielnicowy spytałem co i jak, pojechałem na stację i zapłaciłem. Później na posterunku wyjaśniłem co zaszło, podpisałem się pod wyjaśnieniem i po sprawie. Nie zostało nawet nic w papierach.

Ch⁎⁎⁎wa ta apka orlenowa jak barszcz, bratu też nie przeszła płatność (nie sprawdził) i dzielnicowy go odwiedził, zapłacił fakturę i zero konsekwencji.


Mi w tym miesiącu zabrało środki z karty przy płatności ale w apce transakcja zniknęła i elo. Babka na stacji załamuje ręce i musiałem płacić drugi raz. Kasa wróciła następnego dnia na szczescie

Ja kiedyś po prostu zapomniałem zapłacić. I co gorsza nie mogli mnie od razu złapać bo nie mieszkałem pod meldunkiem bo remont.


To było zapewne jedno z bardziej lamerskich wizyt w historii komisariatu w Pruszkowie.


A stacja bardzo spoko, zero przypału i pomogli szybko ogarnąć całą sytuacje.

Zaloguj się aby komentować