No i jest szarlotka. Dwa lata nie robiłam, bo w zeszłym roku nie było jabłek. Dobrze rozpiekły się w piekarniku, spód też elegancko się podpiekł. Kwaskowate, "dobre, takie nie za słodkie".


#gotowanie

d1561b35-8696-4844-9045-d635a0e19e6e
f7011fe6-0e76-48a5-864b-b4de92a627af
b2d893a2-95e0-4380-8b3e-b630a572ec58

Komentarze (29)

@MarianoaItaliano Jak użyjesz dobrej odmiany jabłek, to niepotrzebne. Ale zapamiętam. Ja z kolei do jagodzianek podsypuję jagody kisielem, żeby tak nie ciekł sok w trakcie pieczenia. Chyba najlepiej jednak po prostu skrobię kukurydzianą, jest neutralna w smaku i nie zawiera dodatków smakowych i barwników.

@GazelkaFarelka chwila chwila, halo, moderacja, gdzie #nsfw i #dozwoloneodlat18 ?????


Takich rzeczy w ogóle nie wrzuca się po 20, co ja teraz będę robił - do sklepu biegł?!?????


Ale by się pożarło....

@AureliaNova

Przepis na taką blaszkę jak u mnie:


Jabłek tyle co na zdjęciu, jak masz jabłka ze sklepu to mniej (u mnie dużo odpadu było, bo spady, robaki bo nie pryskane, więc w niektórym jabłku całą połówkę nawet odrzucałam), kroisz na ćwiartki, obierasz ze skórki, wykrawasz środki. Wszystko starte na maszynce na grubych oczkach. Jabłka najlepiej wziąć jakieś miękkie, mięsiste, z jabłek które są twarde i soczyste wyjdzie gorzej, miąsz się fajnie nie rozpiecze i puści za dużo soku. Z takich popularnych sklepowych odmian to jakieś jonagoldy czy lobo, jak dostaniesz to jakieś kronselki. Tu robiłam z papierówek.


Ciasto kruche:


300g mąki

125g cukru

100g masła (pokrojone w plasterki po pół cm)

2 żółtka jajek

wanilia/cukier wanilinowy

łyżka śmietany

łyżeczka proszku do pieczenia


Najlepiej to wszystko w robocie wymieszać, tyle aby się jako tako zlepiło (nie musi być dokładnie, może być pół-sypkie).


Na wyłożonej papierem blasze wylepiasz taką wanienkę dół i boki (zostawiasz trochę ciasta na posypanie na górze), w to wrzucasz jabłka, posypujesz cynamonem albo przyprawą do piernika i dosyć obficie cukrem (tak żeby pokryć całość warstwą ok 1mm). Na to nakruszasz resztę ciasta.


Wstawiasz do nagrzanego piekarnika na 180 stopni na co najmniej godzinę (u mnie 1h 20minut).

@AureliaNova Staram się używać odmian, które nie puszczają za dużo soku, tu nie było prawie wcale, nic nie odlewałam. Trzeba wybrać dobrą odmianę, twarde jabłka które puszczają dużo soku się zbytnio nie nadają - bo sok rozmiękczy ciasto, które przez to nie jest chrupkie, a w masie jabłkowej czuć "wióry".

@GazelkaFarelka Smacznego! Zupełnie przypadkiem dzisiaj mojemu chłopakowi rant na temat "ech, poza Polską strasznie nie umieją w szarlotki, za dużo cukru, za dużo cynamonu, złe jabłka". U mnie w domu do szarlotki idą tylko szare renety. Smażone na karmelu, na wierzch beza. Coś wspaniałego.

Tutaj gdzie mieszkam, są złote renety i o ile do rozpiekania nadają się znakomicie, to są dużo za słodkie. A z papierówek zwykle robię kompot.

@memorystor Ja nie znoszę szarlotek w restauracjach, kawiarniach, nigdy ich nie zamawiam.

Po prostu uważam, że nie umieją zrobić takiej, jak ja lubię

Często zamiast użyć odpowiedniej odmiany jabłek, to wspomagają się jakąś galaretką czy czymś, może też dlatego żeby łatwiej było ukroić kawałek. Podczas gdy idealna szarlotka powinna się rozpadać, ciasto powinno być kruche, łamiące się i masa jabłkowa też się rozpadać a nie trzymać na sztywno jak w galarecie.

@GazelkaFarelka Miałam niedawno ochotę na serniko-szarlotkę z bezą (moje 2 ulubione ciasta w 1 -polecam!), to zrobiłam. Nie dopiekło się w środku, to wrzuciłam na szybko do piekarnika, przykrywając od góry papierem do pieczenia, żeby nie spalić. No i nie spaliłam, ale beza mi się przykleiła do papieru xD Kruszonka sprawę uratowała i było pysznie Mam nawet zdjęcia.


A co do wilgotności jabłek, to jak prażę na świeżo, to dodaje skrobię ziemniaczaną. Najczęściej jednak mam słoik już uprażonych antonówek z dzikiego sadu z Mazur i tu już nic nie muszę dodawać, bo one są idealne. Sposób kolegi wyżej, by dodac kisiel, jest ciekawy, bo jest w nim skrobia, ale pewnie aromat cytrynowy też swoje dodaje do smaku - muszę kiedyś spróbować.

39a3f41e-1abb-458c-b134-25773aea52f7
0697c739-5667-4ee6-8b77-e2d732036d61
2626b83a-7772-4133-913a-767d7ab2bb7a

@Stenimi a dziękuję przepis brałam stąd klik klik klik tylko spód robiłam swój, no i u mnie ewidentnie się nie dopiekło, ale może to wina piekarnika Zawsze można dopiec, tylko już nie kładź nic na płasko, tylko coś wypukłego


Następnym razem planuję normalnie to upiec jak sernik z rosą, tj. najpierw ciasto (1 godz. w 170 st.) , a dopiero 10 min przed końcem dać bezę i zapiec (15 min w 150 st, ewentualnie przedłużyć, by beza była bardziej chrupka).

Zaloguj się aby komentować