Nie wiem jak wy ale ja nienawidzę żabki i żadne śmieszne korpo memiki nie sprawią że zmienię zdanie.
Nie wiem jak wy ale ja nienawidzę żabki i żadne śmieszne korpo memiki nie sprawią że zmienię zdanie.
Żabka umie w marketing i to im trzeba przyznać, płacą nawet różnym miemiarzom za tworzenie memów z ich sklepem (ciekawe czy wiedzieliście?), żeby wyglądało jaki to śmieszny sklepik.
Tymczasem to zwyczajne turbo agile korpo, które j⁎⁎ie wszystkich równo.
Franczyzobiorców - na każdym kroku masz kary za wszystko i terminy na już teraz. Zamknięcie bo coś się stało? haha
Innych przedsiębiorców - bo wszystkie lokale są robione pod żabkę z góry i żabka je wykupuje z pozycji uprzywilejowanej. Żeby jakiś lokal się uchował to musi być chyba osłonięty lustrem weneckim, folią oklejaną prototypowane samochody i oszukiwać wykrywacze ciepła.
Państwo (czyli nas jako całość) - bo lobbuje sobie co potrzebuje. Nie żebym był zwolennikiem niedzieli popierdolonej ale myślicie że pracownicy dostają większą kasę za niedzielę? xd
No i finalnie dla tygrysków na koniec on - konsument: Wpisdu drogie produkty, które jak nie chcesz kupować z ich aplikacją zbierającej o tobie dane do profilowania, możesz kupić w czwartek od 6 do 10 ale tylko w dwupaku bo inaczej się nie opłaca. W sumie nie pamiętam kiedy widziałem ostatnio produkt, który nie jest z żółtą albo czerwoną etykietą.
Sam kupuję tam tylko szlugi bo do nie żabkowego sklepu mam kilka kilometrów xD
W żabce tylko sram #pdk
#niewiemjakotagowac
