Nie wiem czy tak będzie, ale jeśli pis faktycznie miałby taki pomysł to prxyvralby ten kształt. Nie bez powodu republika planuje własny exit poll i nie bez powodu pisowcy już teraz grzmią o fałszowaniu wyborów, i nie bez powodu poruszają temat SN, a Duda odrzucił propozycję oceny ważności wyborów przed cały SN.
ad 1. mogą ogłosić Narłokiego zwycięzcą po pierwszej turze, ale to PKW ogłasza wyniki, SN je zaklepuje.
ad 2. przewaga Trzaska może być różna (wszystko zależy od frekwencji)
ad 3. skoro przez ostatnie lata Izba kontroli nadzwyczajnej i spraw publicznych przyklepywała wybory do Sejmu/Senatu i samorządowe i libki nie robiły "hurr durr" to teraz po prostu kreują strach.
ad 4. w sierpniu lege artis władzę przejmuje albo nowy prezydent rp, albo marszałek sejmu (jak stanowi Konstytucja). Już raz służby były w pałacu prezydenckim. Nie widzę przeszkód by Policja/ABW czy nawet "kominiarze" z AT odwiedzili Andrzeja Sebastiana Dudę i go wywlekli z Pałacu.
ad 5. "Zamach stanu" w Rubelice już był.
Może Jarkowi się marzy polski "kapitol", ale z tym senioralnym elektoratem to sobie mogą co najwyżej zdrowaśki odmawiać.
Ten kto ma realną kontrolę nad służbami i wojskiem ma władzę.
Ogólnie się zgadzam, poza jednym punktem. Punktem 3.
To ostatni bezpiecznik Kaczyńskiego. Nawet jak stwierdzą, że wybory nie ważne, każdy będzie miał to w dupie... Ale syfu i politycznego paliwa dla Pisu będzie co nie miara. Kryzys konstytucyjny pełną gębą. Dodatkowo, mniejsza szansa, że Kaczorowi partia się rozpadnie. A to jest dla niego najważniejsze. Zawsze.
@fadeimageone co do 1 to chyba nie do końca. Tak faktycznie jest w przypadku wyborów parlamentarnych, ale w przypadku prezydenckich wydaje mi się, że SN musi się wypowiedzieć
Edit: picrel z konstytucji
Także rozumiesz, sprawa jest inna niż ci się wydaje.
@maximilianan @Jarem wiem o tym - pisałem, że władzę przejmuje Marszałek w razie buntu Dudy.
Wybory do Sejmu i Senatu i samorządowe z założenia mają domniemanie legalności wyboru - SN tylko formalnie je zatwierdza po rozpoznaniu protestów wyborczych i przedłożeniu sprawozdań PKW.
Wybory Prezydenckie wymagają zatwierdzenia przez SN (inaczej jak w przypadku parlamentarnych).
Konstytucja mówi jasno:
Kadencja Dudy kończy się w sierpniu 2025. Koniec.
Jeżeli do tego czasu nie rozstrzygnie się kto będzie nowym Prezydentem (i Izba KNiSP SN wyda orzeczenie/wyrok, że wybory są nieważne), władzę tymczasowo przejmuje Marszałek Sejmu i to on później ogłasza nowe wybory.
W międzyczasie można przyklepać wszystkie wymagane zmiany w SN, wyjebać neosędziów etc. - wersja atomowa.
Ten kto ma realną kontrolę nad służbami i wojskiem ma władzę.
@fadeimageone dodam tylko, że Tusk ma za sobą całą UE i NATO bez USA. Byloby ciekawe jak Wojsko Polskie podzieliłoby się na dwa obozy bo służby porządkowe są pod kontrolą rządu.
Kobiec końców, PiS jest skończony, może tylko odwlec nieuniknione.
@maximilianan Wybory w PL są zorganizowane bardzo przejrzyście i w sposób ciężki do podważenia, wszystko jest dokładnie liczone i protokołowane i musi się zgadzać. Suma głosów w PL to suma głosów w każdej komisji, co każdy może policzyć bo dane są ogólnodostępne online. W każdej komisji zasiadają ludzie wstawieni do tych komisji przez każdą partię. Krótko mówiąc, PiS (a także PO i inne partie) ma w każdej komisji wstawionego przez siebie człowieka, który może monitorować czy nic się tam nie odpierdala i patrzeć innym członkom komisji na ręce, oraz sam osobiście przeliczyć głosy jeżeli ma wątpliwości. Mąż zasiadał w komisjach, to wiem.
Jakie wybory, przecież stawką wyborów w 2015 była demokracja, sama Wyborcza tak pisała, ale wygrał Duduś i już od tego czasu nie ma demokracji. A nie, zapomniałem, w 2023 PiS wygrał wybory, ale przegrał władzę i dzięki temu jest znowu demokracja.
I tak, pamiętam jak rozp**rdolił aparat państwowy PiS, to nadal 10% tego, co wyły niektóre media.