Komentarze (33)

@onpanopticon najebany jak szpadel z kolegami nie odebrał kontroli położenia od matuli albo odebrał tudzież bełkotliwie i rozłączył - cóż innego to mogło być? @wewerwe-sdfsdfsdf

@Tawantinsuyu przypomniało mi się, ogólnie pojebana akcja bo byłem z 2 kolegami i postanowili że pobiją jakiegoś typa, postanowiłem im nie pomagać, ja sobie piłem piwko spokojnie

Pamiętam że potem nas szukali jacyś ludzie od tego pobitego. Informacje na wsi coś szybko się przenoszą stąd telefon i potem SMS, bo później spotkaliśmy innych znajomych.


Skończyło się na tym że musieli zapłacić po 500zl gościowi żeby nie poszedł z tym na policję. xD


Na szczęście mnie w to nie wciągnęli

@wewerwe-sdfsdfsdf kolega kilka lat temu kupił w ramach sentymentu kilka takich sony ericssonów które posiadał przez lata młodości, na jednym z nich okazało się że po uruchomieniu i wejściu w galerię jest całkiem pokaźna kolekcja selfiaków z cyckami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@niebylem to ja tak kiedyś swój zgubiłem, komis zadzwonił do mnie i na karcie pamięci było zapisane 1300 zdjecni filmików jednej laski XD

PS. Mam je do dzis

@wewerwe-sdfsdfsdf kurde. Powinienem gdzieś mieć zwłoki mojego k550i, nawet nie wiem czemu przestałem go używać, później miałem Samsunga Solida który szału nie robił więc chyba SE się popsuł xD

Gry Java to był peak gier mobilnych, może jeszcze Symbian wyniósł gierki na trochę inny poziom i szkoda że z dech


Btw aż poczułem ciarki na plecach po tym smsie

Super telefon tylko często się joysticki w nich psuły. Pamiętam, że trochę zazdrościłem kumplom, którzy zaraz po wyjściu telefonu już go mieli się chwalili w szkole.

@inty najpierw dało się go przeczyścić i działał jeszcze chwilę dobrze, a później zostawała tylko wymiana, ale to nie był majątek bo ok 50 zł

Ja wtedy miałem pierwszego smartfona - Samsung Galaxy S którego kupiłem wzamian za Samsunga Wave który miał beznadziejny bada Os. Z tego co pamiętam wtedy za Galaxy S używanego pół roku dałem około 1000zl (obecne 1800-2000zl wg inflacji)

@wewerwe-sdfsdfsdf kurde, nostalgłem i wiele razy mnie nachodziła taka kompulsywna myśl, że bym kupił, nawet kilka tak po prostu żeby mieć i trochę je poużywać od czasu do czasu, ale jeszcze pamiętam swojego ostatniego SE- SATIO i ten spierdolony port ładowania/słuchawek, który się wyrabiał od patrzenia i po roku trzeba było odpierdalać jakąś yogo-jengę, żeby tak tę wtyczkę wygiąć i docisnąć gumką recepturką, żeby zaskoczył i telefon ci się w ogóle ładował. Estetycznie design miały ponadczasowy- czy to k510i, czy k550i, czy k750i, k800i, k810i, czy w końcu walkmanowe modele jak w510i czy t610i.


Do dziś jak na nie patrzę to czuję dużo większą nostalgię, jak do takiej niemniej kultowej Nokii 3310. Ale no nawet jakbym chciał dziś z tych telefonów korzystać, nawet tylko jako taki "telefon do odcięcia się od technologii", albo służbowy, to wiem, że będzie problem, bo te telefony mają tylko 3G, a korpo wymaga ode mnie używania apki do MFA, bo jest problem z częściami zamiennymi, więc bateria spuchnie i d⁎⁎a, więc kabel się posypie i d⁎⁎a. No i przede wszystkim kup dziś taki telefon, który będzie w dobrym stanie, a jednocześnie sprzedawca nie zaśpiewa sobie na to kilku tysięcy. Bo no za tyle, to ja równie dobrze mogę kupić solidnego smartfona.

Zaloguj się aby komentować