Nie myślałem, że są ludzie którzy wierzą w takie rzeczy, ale widać byłem w błędzie, to zapytam:


Czy wierzycie w to, że sportowcy na najwyższym szczeblu nie używają środków dopingujących? Że te wszystkie kontrole, które są organizowane wystarczą, żeby powstrzymać ich od zażywania takich środków?

#sport #ankieta

Rozpierpapierduchacz userbar

Czy sportowcy na wysokim szczeblu są na dopingu?

378 Głosów

Komentarze (30)

@Rozpierpapierduchacz używają. Leki na astmę jak najbardziej są takim środkiem, z tym się nawet nie kryją ( ಠ ͜ʖಠ)

A tak folioczapeczkowo, to jest spora szansa, że na tym najwyższym szczeblu opracowuje się wciąż nowe formy dopingu, które nie są możliwe do wyłapania przez kontrole, bo nie są jeszcze przez nie badane.

@Rozpierpapierduchacz to zależy co masz na myśli "doping" bo nawet Snikers można nazwać dopingiem albo moje krzyki z trybun

@Rozpierpapierduchacz jeżeli masz na myśli wszelkiego rodzaju nielegalne środki, aby lepiej grali, biegali, skakali to nie wszyscy bo by statystycznie było więcej "wpadek". Jeżeli masz na myśli legalne środki, to zdecydowanie wszyscy.

@Rozpierpapierduchacz ze wzgledu na wiek juz nie profesjonalnie, teraz pracuje w jakims korpo, ale swego czasu byl chyba nawet w reprezentacji PL.

@Rozpierpapierduchacz to zależy od definicji dopingu.

Czy uważamy za doping tylko te już spisane substancje zakazane, czy ich nowoopracowane analogi również, a może dietę składającą się z samych supli też?

@Felonious_Gru dla sportowców doping to tylko te zakazane substancje, resztę walą jak leci, a jak się wyda to się głupio tłumaczą, że melatonina była zanieczyszczona xD

@BajerOp no i co w tym dziwnego, że jeśli coś nie jest zakazane a pomaga to to biorą? xD

myślisz że na najwyższym szczeblu jest miejsce na odpuszczenie jakiejkolwiek możliwości poprawy swojej sprawności?


Źle wybrałeś Świątek jako zły przykład, bo WADA przyjęła tłumaczenie i potwierdziła taką możliwość.

Taka Valieva u której też wykryto TMZ tłumaczyła się że uwaga:

jadła potrawy przygotowywane na desce do krojenia na której jej dziadek kruszył tabletki

dla porównania u Świątek było to 0,05ng/ml, a u ruskiej 2,1ng/ml.

@Skawarotka w dupie to mam delikatnie mówiąc, walą prochy w każdej ilości dopóki nie są na liście zakazanych, to zupełnie jak 10 lat temu ktoś kto brał mefedron (nie w sporcie ofc) nie był ćpunem, bo przecież był legalny. Tłumaczenie dla naiwnych i zwyczajnie głupich.

@BajerOp fantastycznie zmieniłeś temat ze sportowców, o których jest wpis, na używki. Idąc tym tokiem rozumowania to alkoholizm w Polsce nie istnieje bo alkohol nie jest zakazany xD

Ale dzięki za info że masz to w dupie, w sumie widać. Nie wiem tylko w takim razie po chuj włączasz się do takiej dyskusji xD

@Skawarotka oho, fan tenisa urażony. Biorą wszytko, narkotyki to tylko przykład. Chociaż mało to się różni. Walą co się da, tylko żeby nie było w wykazie, tacy to honorowi sportowcy. Tylko tłumaczenie żałosne, ich i Twoje również.

@BajerOp nie jestem fanem tenisa ale to mało istotne. Wij się dalej przeskakując ze świata sportu na narkotyki.

Jeśli jutro zakażą kofeiny to nie będzie znaczyć że pijący 10 lat temu kawę sportowcy dopowali.

Elo

Takie zgadywanki są bez sensu, poza udawaniem, że niby się wie więcej od innych.

Niektórzy są genetycznie predysponowani do niektórych sportów i nie muszą używać dopingu. A czy i kto bierze, to tego zwyczajnie nie wiemy i tyle.

Jestem zdania, że nim konkurencja jest bardziej techniczna, tym większa szansa jest na mniejszy/zerowy współczynnik "dopingujących". Od czasu afery z Armstrongiem nie wierzę już w nic :).

  1. robisz formę na dopingu

  2. przestajesz dopować w odpowiednim czasie przed kontrolą

  3. wypracowana forma pozostaje (przy odpowiednim treningu), a wynik jest czysty


¯\_(ツ)_/¯

@Rozpierpapierduchacz Sonda kalosz. Przeczytałem "Czy wierzycie w to, że sportowcy na najwyższym szczeblu nie używają środków dopingujących?" i zagłosowałem, a później doczytałem drugie pytanie, które jest sformułowane odwrotnie

@Rozpierpapierduchacz Polecam obejrzeć film Icarus. Dla mnie to było nieprawdopodobne, jak wiele organizacje mogą zrobić, żeby koksować i nie dać się złapać. Tam akurat był przypadek rosji, ale no sorry, nie wierzę, że w innych krajach nie robi się podobnie

Zaloguj się aby komentować