Najgorszy dzień ever. Wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu, że nadejdzie ta chwila, gdy będzie trzeba podjąć decyzję jak zacznie się męczyć, ale wcale nie było przez to łatwiej. Ognik dziś wyruszył w ostatnią podróż, a ja z żoną jesteśmy załamani, że go nie ma. I że wróciliśmy bez niego.
#zwierzaczki #koty #smierc
