Na Twitterze trwa imba. Stanowski gdzieś wspomniał, że Dorota Schnepf dała dziecku imię po dziadku. Zainteresowana zbulwersowała się mieszaniem do tego jej syna. Stanowski, zamiast uciąć temat, to broni się, że to ona dała mu na imię po dziadku i to ona dzieciaka w to wmieszała.


#polityka #kanalzero #mhkradniezx

b28f6c15-0d10-4ddd-9c35-adb97c274ae8
1ec2d8af-9cff-4d00-9d1b-2daa6d5e98dc
4b64d0ca-4659-4f8b-9cb6-108da0817c2c
c112b5fa-5ff3-4604-a157-99095030e491
48654d9d-9343-470d-ba79-194e01d0364f

Komentarze (26)

Na kz i stanoskiego szkoda prądu i klawiatury. Panią Schnepf mysle, ze mozna merytorycznie zaatakowac bez pierdolenia o dziadku/rodzicach, tylko po co - nie tego oczekuje mariuszowo-pseudopatriotyczna tluszcza.


Ciekawostka:

Inba, nie imba.

Imba to okreslenie glownie z gierek, oznaczajace imbalanced, coś niezbalansowanego, "overpowered" (OP), np tania i potężna broń. Ze wzgledu na podobienstwo, niepoprawnie jest wykorzystywane w kontekscie "inby" czyli aferki, zajscia xd


Kazdy dzien jest lekcja.

@malkontenthejterzyna Kszysiek zaraz zrobi zbiorke na Ignasia, Marcelka albo innego (tu wstaw imię dziecka w zdrobniałej formie) i sie wszystko ulozy

@malkontenthejterzyna to jest tak obrzydliwe, że szkoda słów. Gość dosłownie szczuje na chłopaka, który teraz pewnie ma problemy w szkole, a ci sami ludzie, którzy temu przyklaskują kiedyś byli oburzeni, że jakieś randomy w internecie śmiały się z córki Nawrockiego. I w tym spektaklu biorą udział największe prawicowe konta, a same prawaki nie widzą problemu w szczuciu na chłopaka w wykonaniu gościa, który ma pewnie największe zasięgi w polskim internecie.


Obrzydliwe k⁎⁎wy.

@maximilianan Najśmieszniejsze w tym jest to, że nawet Lichocka ma takie "ej czekaj ale to już troszkę przesada". XD


Tak, ta od wycierania sobie oka środkowym palcem. Ten spin jest tak obrzydliwy, że nawet pisowcy mają wątpliwości.

Mmm,pojazd po rodzinie

Jakie to eleganckie i dojrzale.

Ja pi⁎⁎⁎⁎le,prawacka scena polityczne to dno dla cwiercmozgow bez krzty godnosci osobistej.

@onlystat ja to samo, z perspektywy czasu zauważam jaki spokój odzyskałem. Coś tam poczytam raz po raz ale już bez emocji.

Prawackie spierdolenie zawsze kończy się tak samo. Nie mając argumentów na przeciwnika wyciąga kartę z napisem "rodzina".

To jest mentalnie na poziomie dzieci w podstawówce w typie twoja stara. Przy czym one też takie rzeczy wynoszą z prawackiego domu, gdzie też trzeba się do⁎⁎⁎ać do każdego.

A całkiem niedawno stano płakał, że ktoś tam prześladuje jego rodzinę, z powodu jego działalności. W jakikolwiek sposób wplątywanie dziecka osoby z którą walczymy do wojenki jest niemoralne i po prostu słabe.

Zaloguj się aby komentować