Dyskusja użytkownika kwiatek87
Muszę Wam powiedzieć, że kota to mam zaj... Normalnie kot zabija mysz, opierdzieli, najwyżej przyniesie do domu żeby zjeść. Niestety nie mój. Mój musiał przynieść do domu żywą i ją wypuścić. Zanum ją złapałem to gdzieś uciekła. Całe szczęście synek ją później zobaczył a ja z odkurzaczem walczyłem o lepsze jutro i udało się ją złapać. Podczas tej niezwykłej nagonki mieliśmy jasny podział ról:
1. Synek wypatrywał,
2. Ja wciągałem odkurzaczem,
3. Żona panikowała.
#gownowpis
