Moja ulubiona część używania linuxem to ten dreszczyk emocji co przestanie działać po kolejnym update.

K⁎⁎wa, 2 lata praktycznie bez problemów, a teraz po zwykłym update zsh przestał się uruchamiać (w sensie zsh przestał i zostałem bez konsoli xD)

Jajebie xdd


#linux #tobedzieroklinuxa #zalesie

ddb361da-28ee-485f-b790-ba799d052042
rith userbar

Komentarze (43)

@BiggusDickus nie no, spoko zawsze mogę sobie podmienić domyślną konsolę - wystarczy zedytować konfig mojego terminal toola którymkolwiek narzędziem i podmienić domyślny shell na "/bin/bash" (co już zrobiłem xD) ale to nie o to chodzi xD

@rith a moim ulubionym elementem używania Linux mint jest to, że jak go zainstalowałem kopę lat temu tak działa cały czas i nic nie muszę robić


A terminala używam chyba tylko do apt-get install xD

@rith Ah... OK. Może po update wersja zsh Ci wskoczyła wyżej, a p10k zostało dla starego? Szczególnie jeśli theming wrzucałeś osobno.

@ataxbras pewnie tak było. Wyłączyłem go i wszystko śmiga. Pobawię się tym kiedy indziej. Ale i tak trochę beka, że od 2 lat przekonuje wszystkich, że nie ma co się bać linuxa, wystarczy umieć czytać a tu taki klops na takiej głupocie xD

@koszotorobur hm, ciekawi mnie co się tam w sumie popsuło. Na maku też używam zsh + p10k i tu nigdy nic nie było ( ͡° ʖ̯ ͡°)

jak się grzebie i zmienia DE na eksperymentalne i używa roling release to tak jest,

najlepsze distro to nudne distro i stary komp

@rith akurat rozsypanie się całego systemu po zwykłym update to chyba taki standard w IT. Nie miałem do czynienia z Apple czy BSD, ale na Windowsie to absolutna norma (+ możliwe zniknięcie danej funkcji, a w najlepszym przypadku umieszczenie jej w losowym miejscu UI), na Linuksie rzadziej, ale też się zdarza.

@lurker_z_internetu to chociaż wiesz, za co płacisz


Windowsa używam w służbowym komputerze i za cholerę nie wiem, za co moja firma płaci. Jakbym ja chciał tak pracować, jak służbowe komputery, to by mi chyba podziękowali... no, ale argument "komputer mi nie działa / muli / cokolwiek" to jest wymówka od wszystkiego

@REXus To nie do końca wina Windowsa a raczej Twojego korpo i tzw Corpo Bloatware. Pamiętam firmy w których, pomimo bardzo mocnego sprzętu (Typu Lenovo P16) ludzie mieli problemy z działaniem czegokolwiek (Intellij Idea włączający się dwie minuty czy `git status` kręcący się 5 sekund xD).

W niektórych było lepiej, w niektórych gorzej. Choć zauważyłem, że maków ten problem nie dotyczy ¯\_(ツ)_/¯

@REXus Norma? Od początku używania win 10, teraz win 11 absolutnie żadnych problemów przez aktualizacje. Nie wiem ile to już lat.

@rith A tak serio, to niedbałość deweloperów o kompatybilność wsteczną jest zmorą większości (nie wszystkich!) projektów IT : /

Na linuxie jeszcze nie miałem przypadku żeby mi update systemu nadpisał na dysku ważne dokumenty, a na Windowsie już 2 razy tak że nie mogłem ich odzyskać.


Oczywiście update sam się zrobił bez mojej wiedzy xD

Siedzę na rolling-release bazującym na Archu i mój ulubiony moment to robić update wieczorem kiedy gaszę kompa i idę spać i potem rano przy kawie odkrywam czy aby na pewno mój system wstanie xD. Jak coś to mam pod ręką zawsze Live USB i wiedzę jak naprawić system więc to nie jest żaden problem.


BTW przez 2 lata jak teraz siedzę na Linuxie to tylko raz system miał problem wstać po update (z mojej winy) a 2 razy przez to że zrobiłem update Windowsa 11 i ten nadpisał mi partycje z GRUBem xD.

deefa113-b0dc-4aa6-9389-f33c0b9c7bef

@Catharsis

ten nadpisał mi partycje z GRUBem xD.

Ile ja już systemów tak załatwiłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

raz nawet sam usuwając sobie boota ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Zaloguj się aby komentować