Komentarze (27)

@Opornik tak było.. pamietam jak wczoraj, nocki zarywalem przy grach a rano jak młody bóg jechalem na zajecia. Teraz mam 4 z przodu i jedynie co odpalę, to Dooma w weekend i tak max 1h na sesję.

@Half_NEET_Half_Amazing Ja umiem spać na stojąco. Myślę, że w tej pozie pewnie, nie dłużej niż minutę, ale zawsze coś.

Kwestia tego że pracuje się po 8h,

ma się jeszcze dojazd, przygotowanie obiadu to w tygodniu, a w weekend obowiązki domowe zakupy sprzątanie. A jak ktoś ma osobę partnerska albo do tego dzieci to już w ogóle.

Czasu i energii zostaje na mniej absorbujące rzeczy typu filmy/seriale przeglądanie neta itp.

Gry wymagają pewnego skupienia a człowiek po pracy powinien dążyć do odpoczynku i tez tak go pcha organizm.


Ja odzylem z graniem odkąd przeszedłem na część etatu i jest to granie jak za dzieciaka czyli nie na siłe a z nudów i z ilości wolnego czasu, bez presji że zaraz będzie trzeba kończyć. Wazne też jest znalezienia odpowiedniego gatunku i tego co tak naprawdę się w grach dla danej osoby liczy.

No i pomocne są różnego rodzaju triki, czyli zrobienie listy gier, ściągnięcie ich i zainstalowanie, dla części odpowiednie będzie granie na leżąco przy tv albo na jakimś steamdecku.

@pokeminatour - trochę lat już mam, praca na pełen etat i kupa obowiązków... a właśnie pękło DLC do Elden Ringa...

Dla odpowiednich gier czas się znajdzie

@DexterFromLab ja od 4 lat chce kupić nowy, bo obecny ma już prawie 10 (robiłem tylko upgrade typu ram, ssd) , ale jakoś mi działają starsze gierki, a z nowych do żadnej mnie nie ciągnie

@n3sk Kurde każdego dnia sobie mówie: "Dziś jest ten dzień! Skończe co mam skończyć i odpale tytuły które od lat chciałem ograć!"

Jak już mam czas wolny to energii 3% i najwięcej na co mnie stać to odpale twitcha z moją ulubioną gierką

@n3sk Dlatego kupiłem konsolę. Kiedy oczy Ci się zamykają, nie widać gorszej grafiki. Kiedy palce drętwieją, łatwiej obsługiwać kontroler.

Mam łącznie 4 różne konsole + VR i nie gram na niczym - każdy zakup to było oszukiwanie się, że tym razem będzie inaczej; mam też backlogi nakupionych gier których nigdy nie odpaliłem; po robocie już jestem tam wymięty, że już ledwo dam radę patrzeć na ekrany; jedyne okazje do pogrania bez presji czasu to ew. urlopy


niestety skończyły się beztroskie czasy gdy można było nap@(* 100h+ w jedną gierkę przy jakimś śmiesznym kineskopowym telewizorze podłączonym do PS2 ( ͡° ʖ̯ ͡°)

@emq mam tak samo w kwestii zakupu gier -_- za kazdym razem się oszukuje, że będę grał, nakupie gierek a potem się kurza na steamie bo za bardzo zjebany jestem żeby je odpalić i wolę pozamulac przy jakimś serialu.

@emq Zastanawiam się czy w przypadku handhelda coś by się zmieniło. Wielu twierdzi, że 'odzyskało czezrpanie radości z grania'

@notak mam switcha (oleda i lite który jest bardziej poręczniejszy) - przez kilka chwil pograłem rzeczywiście w kilka (krótkich) gier - największa zaleta, że możesz po prostu wyłączyć (zapauzować) grę w każdej sekundzie i równie łatwo ją wznowić jednym przyciskiem; wiec jest wtedy granie między robieniem kawy a śniadaniem jedną ręką ¯\_(ツ)_/¯


nie musisz siadać na kanapie, odpalać konsoli, czekać aż się wczyta gra, ale problem taki, że trzeba rzucić robotę by na serio sobie pograć pozostaje

Zaloguj się aby komentować