
Francuski rząd postanowił wysłać listy do wszystkich obywateli w wieku 29 lat. Cel? Przypomnieć im, że zegar biologiczny tyka i że to najwyższy czas, by pomyśleć o powiększeniu rodziny. W ten sposób Paryż chce walczyć z kryzysem demograficznym.
Wyobraź sobie, że masz 29 lat, żyjesz we Francji i pewnego dnia w twojej skrzynce pocztowej ląduje oficjalny list od Ministerstwa Zdrowia. Nie jest to jednak zaproszenie na bezpłatne badania czy informacja o nowym programie wsparcia - to przypomnienie, że warto już pomyśleć o dzieciach.
Akcja, choć skierowana zarówno do kobiet, jak i mężczyzn, już na starcie wzbudziła kontrowersje. Rząd podkreśla, że "płodność to wspólna odpowiedzialność kobiet i mężczyzn", ale nie da się ukryć, że presja społeczna w tej kwestii od zawsze spadała głównie na kobiety.
Wiek 29 lat nie jest przypadkowy - to symboliczna granica, za którą, według wielu, zaczyna się "wyścig z czasem" w kwestii płodności. Jednak czy naprawdę to list od urzędnika ma być tym, co przekona młodych Francuzów do zakładania rodzin? [...]
#wiadomosciswiat #francja #demografia #rodzina #dzieci #politykazagraniczna #rmf24