Mam takiego sąsiada z bloku obok. Emeryt, kilka lat temu zmarła mu żona. Od czego czasu chłop nie miał co ze sobą zrobić więc... wziął się za mechanikę. Co kilka tygodni kupuje auto, głównie z grupy VAG( VW, Skoda) ale ostatnio też zaczął robić Fiaty. Kupuje te auta, czyści wnętrze, robi podstawowy serwis świece oleje, czasami wymienia zbite lampy czy naprawia zawieszenie. No fajnie spoko. Oczywiście zgodnie z tradycją - wszystko robi na parkingu pod blokiem.
Ale jestem ciekaw ile ludzi przyjeżdża po auto z ogłoszenia, widzi dziadka i myśli sobie "O dziadzio całe życie dbał, chuchał i dmuchał" a tu dziadek handlarzyna xDDD
Chociaż i tak obstawiam, że chłop to robi dla sportu i jego zysk netto to pewnie kilka stówek na aucie
#motoryzacja #samochody #mechanikasamochodowa
Komentarze (24)
A ja chłopa podziwiam w pewien sposób, chłop swój wiek ma, mógł z tej samotności popaść w hobby degustacyjne a gość zakasal rękawy i ma cel w życiu. Nie wtrąca się w życie innych i ma własne pasje. Szczerze? Tak trzeba sobie radzić.
A warto zaznaczyć że istnieją przypadki mężczyzn u których tylko żona ogarnia jakie ma choroby, jakie leki, i generalnie bez żony to by nic ciepłego nie zjadł - dziecko we mgle
Mając prawo jazdy już trochę lat i jeżdżąc po polskim miastach to naprawdę nie wiem skąd ten mit że jak samochód od starszego pana to na pewno w dobrym stanie i nie wyeksploatowany. Owszem znam jednego co tak dba o samochód, że jak jest deszcz to nawet go z garażu nie wyprowadza i regularnie u mechanika usuwa wszystkie usterki - bez ironii samochód naprawdę w dobrym stanie i z małym przebiegiem. Ale większość starszych osób jak widzę na ulicy, albo na parkingu i słyszę ten silnik to mam nadzieje że nigdy nie przyjdzie mi jeździć takim samochodem.
Zaloguj się aby komentować
