Mam takie wewnętrzne odczucie, że system kaucyjny jest lekko niedorobiony. Wprost mówią o tym, że utrzymywany jest z pieniędzy, które w nim zostaną dzięki temu, że część butelek nie zostanie zwrócona. Tylko w takiej sytuacji komu zależy na tym, żeby wszystkie butelki udało się skutecznie zwrócić? Pojechałem wczoraj do jednego automatu - pełny. Dzisiaj byłem przy drugim - pełny. Człowiek jak debil jeździ i traci czas z niepogniecionymi butelkami zajmującymi pół bagażnika, a wlaściciele systemu liczą hajs i się z niego śmieją. Tracą klienci, traci gmina, bo w żółtych kontenerach zostaje mniej łatwo przerabialnego surowca, a zarabiają pewnie jacyś kolesie z koneksjami politycznymi. #systemkaucyjny
