Mam dziś imprezę firmową. Nie chce mi się iść, a obiecałem, że przyjdę. Nienawidzę zawodów w obalaniu wódy, a głównie do tego się to sprowadza. Ogólnie nic mi się nie chce od kilku tygodni.

#gównowpis

Komentarze (20)

@ZmiksowanaFretka o to to,.ja tak robie, ide, nie pije, zgarniam pierwsze trupy do fury. A ze naród prosty to zazwyczaj w 3h sie wyrabiam

@madhouze nie, za dlugo za barem robilem. A potem lubie sie z nich smiac jak naodpierdalaja i nic nie pamietaja. Typu mamy super grzecznego ziomka w zespole, ulozony, zawsze w koszuli, drogie perfumy no wiesz, a na pracowniczej po 1,5 backflipy ze schodow, zyganie za budynkiem etc. XD

@100mph

Kurde, gdzie wy pracujecie? Do mnie przychodzą na imprezy nawet ludzie, którzy odeszli albo byli zwolnieni. I nikt nie chleje do odcinki.

@bielmooka-siostra-slonca mozna jeszcze rzygnac, niektorzy na spotkaniach firmowych tak robia dla uwiarygodnienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mi zaraz pół roku stuknie w nowej pracy i nawet integracji w pracy nie było, a nawet sam z siebie nie zaproponował jakiegoś wyjścia - przynajmniej mi.

Zaloguj się aby komentować