Linus Torvalds, twórca Linuxa, skończył 56 lat

hejto.pl

#kartkazkalendarza – 28/12

Tego dnia swoje 56. urodziny świętuje Linus Torvalds – twórca Linuxa, który miał być tylko „projektem hobbystycznym” i „nie być tak dużym i profesjonalnym jak GNU”.


Okazało się jednak, że systemy operacyjne oparte o Linuxa stanowią trzecią najpopularniejszą – zaraz po Windowsie i macOSie – rodzinę systemów operacyjnych na komputerach osobistych, sięgając prawie 5% udziałów w rynku komputerów osobistych na całym świecie w 2025 roku. Jest to też najpopularniejszy wybór, jeżeli chodzi o system operacyjny na serwerach.

Linux jest też jednym z najprężniej rozwijających się projektów o otwartym kodzie źródłowym – i to mimo swojego wieku (pierwsza wersja pojawiła się w 1991 roku).

Na migrację na Linuxa w ostatnim czasie zdecydowały się niemiecki Szlezwik–Holsztyn (odnotowując przy tym oszczędność w budżecie lokalnym na poziomie 15 mln EUR i planując dalsze inwestycje w otwarte oprogramowanie), a także wybrane duńskie, austriackie i francuskie organy państwowe.


Wszystkiego najlepszego, Linusie!

#kontrabanda #otwarte_oprogramowanie #linux #linustorvalds

hejto.pl

Komentarze (58)

@cebulaZrosolu: oh shoot. To nie jest (na szczęście) jeszcze ten moment. Jeżeli Hejto na to pozwala (i jak je znajdę), wkrótce wrzucę skorygowane zdjęcie. /OJ

@Miedzyzdroje2005: I’d just like to interject for a moment. What you’re refering to as Linux, is in fact, GNU/Linux, or as I’ve recently taken to calling it, GNU plus Linux. Linux is not an operating system unto itself, but rather another free component of a fully functioning GNU system made useful by the GNU corelibs, shell utilities and vital system components comprising a full OS as defined by POSIX. Many computer users run a modified version of the GNU system every day, without realizing it. Through a peculiar turn of events, the version of GNU which is widely used today is often called Linux, and many of its users are not aware that it is basically the GNU system, developed by the GNU Project. There really is a Linux, and these people are using it, but it is just a part of the system they use. Linux is the kernel: the program in the system that allocates the machine’s resources to the other programs that you run. The kernel is an essential part of an operating system, but useless by itself; it can only function in the context of a complete operating system. Linux is normally used in combination with the GNU operating system: the whole system is basically GNU with Linux added, or GNU/Linux. All the so-called Linux distributions are really distributions of GNU/Linux!

@kontrabanda trzeba było zamieścić w licencji nakaz wraz z sankami, że kluczowe komponenty systemu GNU nie mogą być pomijane w nazwach handlowych. A tak to płacz od 40 lat..

@Redwood tam zacząłem. nic nie działa. nowe gry jak cp2077, e33, kdc2 czy gta v działają dobrze od strzała, ale g1 i g2 po prostu się nie uruchamia, a wszystkie porady które znalazłem m.in. na protondb nie zmieniły niczego w tym temacie.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta: tego Gothica masz na Steamie, nie? Jeżeli tak, to czy chciałbyś udostępnić kopię gry przez Steam Family Link (czy jakkolwiek się to nazywa, nie pamiętam) i zobaczyłbym u siebie, jak to wygląda? /OJ

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta próbowałeś odpalać steama przez terminal i patrzeć w logi co się dzieje przy uruchamianiu goticzka?

@Redwood złota porada. Wkleiłem logi chatowigpt, a on mi powiedział co zrobić xD jedynka poszła od razu, dwójka na starszym protonie. w sumie dziwne, bo po prostu przeinstalował kilka pakietów związanych z vulkanem i jeden doinstalował (lib32-libdisplay-info) i pomogło. no faktycznie jak rzuciłem okiem na logi to widzę, że się Steam zesrał o ten pakiet. W sumie dziwne.

@Umypaszka ja bym chciał żeby w końcu ktoś Linuxa zrobił jakiś sensowny komercyjny projekt dla noobów.

To jak Windows z nami w chuja leci jest już bezczelne.

>ja bym chciał żeby w końcu ktoś Linuxa zrobił jakiś sensowny komercyjny projekt dla noobów.
@Opornik & @Umypaszka: całkiem dobrze swoje zadanie z mojego doświadczenia spełnia Fedora Workstation. /OJ

@Opornik Zorin jest całkiem niezły.

A do gierek i tak najlepiej dual boot z Windowsem 10 zamiast się upierać przy hardym gierczeniu na pingwinie.

@Opornik przecież każda popularna dystrybucja to "Linux dla n00bów, intuicyjny do przejścia z Windowsa/Maca" 🤷 jeśli nie używasz dedykowanych programów albo gier, które muszą mieć Windowsa do działania, to nic cię nie blokuje

@AureliaNova poza lenistwem niestety używam, więc na lunuxie mógł bym co najwyżej shitpostować w internecie, ale muszę się pobawić z dualbotem albo na którymś wolnym kompie zainstalować, zaraz się jeden PC zwolni.

@Opornik Przy kombinacji Windows 10 + Zorin 18 najpierw należy zainstalować Windowsa na jednej partycji, a potem Zorina, wybierając "zainstaluj Zorin obok Windows". Wtedy sobie aligancko pochyta co trzeba, nawet wolną partycję sam se znajdzie i się na niej rozgości. Odwrotna kolejność spowoduje zdefasonowanie linuksowego GRUBa i cała zabawa od nowa.


Ogólnie na tym samym sprzęcie Windows sprawia większe jazdy niż Zorin. Używałem tego .iso

https://winiso.pl/windows-desktop/windows-10-debloat-winiso-edition

Ale każde inne też nie działało idealnie od kopa po instalacji, zawsze czegoś brakuje, nawet pierdoletów typu sterowniki do karty WiFi albo Bluetootha. W Zorinie wszystko się wykrywa i dodaje automagicznie, "next", "next", "next", gotowe. Fakt, że gierki lepiej śmigają pod Windowsem, bo w Zorinie albo wirtualne maszyny, albo emulacja, natywnych wydań niewiele, a do tego wydajność bywa przeciętna. Na czymś trzeba jednak robić zakupy przez Internet i klikać w bankowość elektroniczną, ale Windows 10 umiera, a Windows 11 to niestabilna kupa pisana na kolanie przez Another Indians i na moich zabytkach nie pójdzie bez kombinowania i knucia, a na to jestem zbyt leniwy.

ja bym chciał żeby w końcu ktoś Linuxa zrobił jakiś sensowny komercyjny projekt dla noobów.

@Umypaszka @Opornik A czym jest Steam Deck, Steam OS, albo w ogóle Steam?

Gdybym w świecie informatyki miał powiedzieć kogo naprawdę szanuję, to właśnie Steam (albo ogólnie rzecz biorąc Valve).

Rozwiązania które zrobili są naprawdę genialne, przynajmniej pod kątem gier.

Może i Windows się przydaje do pewnych profesjonalnych programów, ale ponieważ Windows 10 okazał się być zwykłym badziewiem, przejście na Linuxa to była najlepsza decyzja jaką mogłem podjąć w tamtych czasach.


Windows 10 uniemożliwił mi pracę. Linux umożliwił mi podjęcie jej na nowo.

Większości programów też nie musiałem zmieniać. Firefox, Libre Office, Gimp, Inkscape, edytory kodów źródłowych - wszystko praktycznie to samo.

@paramyksowiroza ja jestem zielona w tych sprawach - da się przejść na linuxika bez robienia rabanu z przesuwaniem wszystkich plików i haseł przeglądarek w ogóle?

@Umypaszka Jeśli hasła masz zapisane np. w firefoxie pod Windowsem, to po zalogowaniu się pod Linuxem powinny być dostępne.

Jeśli chodzi o pliki to bez problemu będziesz miała dostęp do nich z poziomu Linuxa.

Natomiast sama instalacja raczej wymaga osobnej partycji czy dysku.

@paramyksowiroza: dodam od siebie, że warto sobie zrobić dwie partycje – jedna systemowa, i druga na dane. Dzięki temu, jak (broń Boże) się coś popsuje w systemie, to w takim wypadku nie tracisz swoich danych w wyniku reinstalacji. /OJ

@kontrabanda Teoretycznie tak. W praktyce, zawsze możesz odpalić pendrive z dystrybucją live i zgrać sobie te pliki.

Linux oferuje takie rzeczy od lat w odróżnieniu od Windowsa, w którym bez instalacji było ciężej, o ile nie zaopatrzyłeś się się w jakąś piracką wersję Hiren's Boot, czy coś podobnego

Ale są też ludzie, którzy instalują sobie /home na innej partycji albo nawet innym dysku.

@666: Jeremy Clarkson (ten od „Top Geara” i później „The Grand Tour”) się ostatnio wziął za uprawę roli i całkiem nieźle mu to idzie.

Na migrację na Linuxa w ostatnim czasie zdecydowały się niemiecki Szlezwik–Holsztyn

Ciekawe na czym stal jebaniutki jak ostrzeliwał Westerplatte...

  • @kontrabanda Twórca jądra systemów rodziny GNU/Linux. Oczywiście dla laików Linuks to Linuks, tak jak każdy dobry samochód to Mercedes. Albo (jak mówiła moja babcia) "zagraniczny".
    Ale może - z szacunku do samego Torvaldsa, warto jednak obiektywnie spojrzeć na jego wkład?
    Jądro systemu to tak jak silnik w samochodzie. Ważny, według niektórych nawej najważniejszy jego element. No ale to nie jest cały samochód. Nie jeździ się siedząc okrakiem na silniku.
    Oprócz jądra bardzo ważne są także inne elementy, których akurat Linus nie stworzył:

  • kompilator, pozwalacjący tworzyć binarki, w tym... binarkę samego jądra. Na "linuksie" jest to głównie GCC.

  • bootloader, uruchamiany zanim jądro systemu przejmie kontrolę. Jego zadaniem jest znaleźć binarkę jądra "gdzieś". Na dysku, w sieci itd. Było (jest) ich wiele, ja używam Grub.

  • całe oprogramowanie "userspace" - ale to "bazowe". Takie jak np. login tworzący sesje użytkowników, jakiś interpreter poleceń (bash?) i cały zestaw narzędzi GNU: sed, awk, less itd (jest tego mnóstwo). To nie są jeszcze aplikacje służące do "pracy biznesowej" (takie jak np. Gimp, Vim, czy Blender), ale to absolutny fundament systemu. Coś jak zawieszenie w samochodzie. Jak tego nie ma, to niby da się jechać, ale przyjemne to nie będzie.


Teraz: Bardzo dużo rzeczy które współczesne "Linuksy" zawierają zostało stworzone i jest utrzymywane w ramach projektu GNU, którego celem od samego początku było stworzenie otwarto-źródłowego i wolnościowego oprogramowania, używającego "wolnościowej" licencji: GPL.
A ojcem-założycielem GNU jest pan Richard Stallman. Który zrobił prawie całkiem dobrze działający OS, z tym że nie dał rady z kernelem. I ten brakujący fragment układanki dostarczył Linus Torvalds.

Moim zdaniem warto podkreślać jak ważne dla nas wszystkich są OBA projekty: GNU i Linuks - i w takich postach (przypominajka "historyczna"?) pisać "GNU/Linux".
Na co dzień, potocznie, sam też mówię tak jak większość: "postawię tam Linuksa", potocznie może być.

>GNU/Linux

@gwintownik: Szczerze nie lubię tej nazwy. Nie przypominam sobie, żeby ktoś spoza technicznych (choć to pewnie i tak jest duże przeszacowanie) kręgów wyrażał się tak o Linuxie. To jest niepotrzebne rozbieranie rzeczy na części pierwsze. Zgodzę się z tym, że GNU (i generalnie FSF) miało spory wpływ na to, jak się teraz korzysta z Linuxa, ale przyczepianie się do tego, że ktoś nie stosuje „jedynego słusznego nazewnictwa, czytaj «GNU/Linux»” jest przesadą. /OJ

@Odczuwam_Dysonans: oryginalnie było zdjęcie w czerni i bieli przedstawiające Linusa Torvaldsa, a że niektórym skojarzyło się to z jego domniemaną śmiercią (co oczywiście nie nastąpiło), to zmodyfikowałem zdjęcie ilustrujące ten wpis. /OJ

Najlepszego! Warto też zawsze przypomnieć, że Linux jest najpopularniejszym systemem na smartphoneach (Android to Linux).

Zaloguj się aby komentować