Komentarze (43)

nie ma bata, gdy ciocia zeswata

wówczas i w morzu rozstąpi się woda

jak miłość nie pyknie, żadna to strata

ważniejsze w życiu są wolność i swoboda

@moll


Zara mnie Moll z jakąś dupeczką wyswata

U tej wybranej z radości pewny skurcz jajowoda

Płacz odrzuconych przykry, ale nie moja to strata

Na randce na szybko kawka, a potem zapraszam na loda.

Ze specjalną dedykacją dla @Rozpierpapierduchacz . @moll co Ty się z nim masz w tej hejtoswatce...


Ale manaty trąby nie mają…


Zanim Manata się uda wyswatać,

To w piekle pierwej zamarznie woda,

Jak nie chce niewiasty - cóż, jego strata,

Ominąć go może życia przygoda…

raz się kum zapytał swata

czy ten Twój to mąciwoda?

tworzy Rymy, cóż za strata...

po ożenku wszystko w piach...

zamiast rymów wyjdzie Oda....

Oda kawalerska


Na nic te wszystkie wysiłki swata

kiedy się kurczy, gdy zimna woda.

Kolejna kobieta, kolejna strata;

taka to kawalerska oda.


No ja wiem, że trąba miała być do góry, a wyszła w dół. To zawsze rodzi rozczarowanie. Ale może mnie kiedyś w Chwastach polskich upamiętnią.

@moll

To ja jeszcze taki jeden wierszyk, taką elegię syna niewdzięcznego:


Kiedy umiera Nadzieja


Najpierw mnie matka z chwastami swata:

wiersze spływają, jak wiślana woda.

Ech, głupi byłem, to czasu strata;

a matce ktoś inny niech wodę poda.

@George_Stark lament matczyny


Miast kwiaty splatać, się z chwastami swata

Leje się sprośność, jak przez Grudziądz wiślana woda

W tym szaleństwie - metoda czy strata?

I płynie tak z nurtem, jak jakaś kłoda

@moll


Odpowiedź syna niewdzięcznego na lament matczyny


O, droga matko, przebacz synowi!

O, droga matko, cóż syn może zrobić?!

Kiedy mu wyszło z wielu analiz,

że klucz do sukcesu to koniunkturalizm.

@George_Stark


Synu niewdzięczny, synu mój drogi!

Zważ na dawnych poetów drogi!

Nie koniunktura, ale chęć szczera

Da pośmiertnego blask bohatera

@moll


Sameś skurwysyn, kurwa twoja żona -

tak pisał pan Morsztyn. Czyś matko zdziwiona?

A co do chęci: z mą chęcią jest tak,

że chęć to i miewam, lecz okazji brak.

@George_Stark


Nic tu nie zdziwi dawne piertolenie

Chłopom od zawsze we łbach swawolenie

Choć więcej o tym mleć mlą jęzorem

Aż słuchać o tym słyszy się z mozołem

@moll przeklinać nie wypada, bo cóż by dała

Dziewoja, co w ustach nie miała

przekleństwa najmniejszego, ni litery jednej

tej, co słowo buduje

tej zwykłej, poślednej

@moll


"słuchać z mozołem" - czyli jej źle;

chcesz bez gadania? - to znowu nie;

To raczej z filtrem, czy tak od razu? -

weź tu dojdź chłopie z babą do ładu.

@George_Stark


jak kalejdoskop się wszystko zmienia

cóż poradzę, że tak się odmienia?

za chwile, od razu, co za różnica?

wszak tu gadania sama próżnica!

@moll


Kobieta właśnie: zwodzi i zwodzi,

nawet w gadaniu moim mi szkodzi.

Ja tutaj piszę kobiecie wiersze,

a ona wtedy słuchać mnie nie chce.

Zaś gdy się zamykam, próbuję przyssania,

to się oburza: "Tak bez gadnia?!"

@George_Stark


bo gadać z wyczuciem, owszem, tak trzeba

wtedy i na nią padnie potrzeba

za dużo gadania - opadnie ochota

a gdy go brak - górą jest cnota

@moll


Na precyzyjne porady czas:

"No nie wiem ile. Tak coś w sam raz".

Gdyby tak wszędzie było "że nie wiem"

to byśmy dalej siedzieli na drzewie.


Choć chyba i na to znaleźliśmy sposób

na świecie wszak w końcu miliardy osób.


Się nagadałem. Nie wiem - w sam raz?

Chyba za dużo. Więc idę spać.


***


Ale jeszcze podziękuję

żeby nie być niewdzięcznym.

BANG! - shotgun wyrwał drzwi. Wpada jednostka S.W.A.T.A

Wokół jest tyle krwi, że nie zmyje jej woda

Był chłop i nie ma - zrobili z niego kastrata

Trąby już swej nie podniesie, oj jaka szkoda

Kiepsko piszem, ale patrzcie - to poswata?

Taka letka, nad spływajonco z góry woda

Nie mam aparatu cósz dla jego za strata

Ksienżyc przepiemkny i spadajonca geoda

Ups

Gdy pompkę z trąba się wyswata

krew szybciej popłynie, nie zaś woda

dla objętości tejże nie będzie to strata

w sypialni zabrzmi pary miłosna oda

Zaloguj się aby komentować