Kur... Mówisz lekarzowi wyraźnie, że nie chcesz wiedzieć jaka płeć dziecka (bo jest jeszcze wcześnie) to i tak Ci powiedział...
A co jak się za miesiąc okaże, że jednak jest inna? A człowiek już się przyzwyczai ehh
#dzieci
Kur... Mówisz lekarzowi wyraźnie, że nie chcesz wiedzieć jaka płeć dziecka (bo jest jeszcze wcześnie) to i tak Ci powiedział...
A co jak się za miesiąc okaże, że jednak jest inna? A człowiek już się przyzwyczai ehh
#dzieci
@moll jeżeli to co widziałem to pindol to był on kur... gigantyczny xD
Ale jak mam być szczery to nie wiem co widziałem, bardziej mnie te przezierności karku interesowały i kość nosowa, ale z tym wszystko git, czekamy jeszcze na wyniki badań krwi co mówią jakie są prawdopodobieństwa chorób genetycznych.
@cebulaZrosolu najprościej jak uwidoczni jeszcze mosznę, wtedy masz komplet i pewność, ale tak - pindolki na tym etapie to nie są mikrusy w zestawieniu do reszty dziecio-ciałka
I dobrze że próbował już teraz, bo czasami na kolejnych USG nic nie widać, bo im dziecko większe tym gorzej zobaczyć.
A jak kompletujecie powoli wyprawkę to najlepsze są "uniseksowe" - jednolite, kolorowe, bez nadruków. Takie założycie niezależnie od płci.
Jak coś potrzebujecie do wyprawki to mam trochę po moich do oddania za grosze, to możemy się dogadać
@cebulaZrosolu to niech zacznie sobie robić listę wyprawkową. Łatwiej tak potem. I jak się narzuca na początku, to potem można siąść i pomyśleć czy to potrzebne czy zbędny gadżet, a dopiero potem kupować.
Warto sobie założyć kartę w smyku i kupować na promocjach, bo są cykliczne wyprzedaże. Ciuchy po taniości (szczególnie na początek) to sinsey też. Dobrej jakości są w Lidlu i też to nie pochłonie dużej kasy
Ubranka na 56-68 w ogóle lepiej odkupić używane, bo z tego szybko dzieciak wyrasta i one są w dobrym stanie zwykle wystawiane
@cebulaZrosolu nie, nie widziałeś pindola XDDD
Trzeba było spytać lekarza na co patrzysz.
@moll w momencie robienia testu PAPP-A, nie ma jeszcze moszny.
I @cebulaZrosolu jak chcesz wiedzieć na pewno to w tym momencie będzie to możliwe tylko przez test DNA z krwii. Tylko musisz to opłacić prywatnie. Przy okazji sprawdzą z lepszą dokładnością prawdopobienstwo wystąpienia chorób.
@cebulaZrosolu pod kątem formowania się gonad on może z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć. U starszego jak przy pierwszym od razu był chłopak to tak do końca, za to przy drugim już tak nie pykło. Dobrze że do płci przywiązana nie byłam, u kumpla żona chciała córkę i jak wyszło im że chłopak to przez tydzień się do chłopa nie odzywała xD
@monke to prawda, ale podstawowa diagnostyka wykrywa całkiem sporo, a autyzmu starszego ani wady wrodzonej młodszego panel genetyczny i tak by mi nie pokazał, bo nikt tego nie bada. Więc nadal, żerowanie na moich emocjach, zamiast pokazania mi medycznego sensu stresowania ciężarnej dodatkowymi badaniami i wynikami, to tylko skok na kasę, skoro miałam wywalić kilka tysięcy
@monke świetnie, torturować się świadomością bycia inkubatorem dla trupa xD
badania, które nie powiedzą mi, że moje dziecko będzie zdrowe, za to, jeśli są statystką, powiedzą jaka jest szansa na to, że urodzi się chore, a w przypadku badań genetycznych wykluczy lub potwierdzi coś z puli X chorób, które nawet jeśli są wadami letalnymi nie będą się kwalifikowały do tego, żeby ciążę terminować, by oszczędzić cierpień matce i dziecku, a tej pierwszej być może nawet uratować życie, bo jak coś się spierdoli to wcześniej doczeka sepsy niż aborcji
@moll ja akurat jestem za aborcją w takim przypadku, żeby nie torturować rodziny i dziecka. Ale zauważ, że w naszym pięknym kraju jak jak urodzi się takie chore dziecko i nie będzie miało "szczęścia" by umrzeć szybko to państwo jednorazowo zapłaci ci jakiś marny hajs i będzie miało dalej w dupie. Więc nie lepiej wiedzieć wcześniej i zadziałać?
@monke a i ten hajs "na otarcie łez" dostaniesz tylko w terminie X, bo nikt na wyjście ze szpitala nie wystawia od razu zaświadczenia (musi to zrobić neonatolog odpowiedniego stopnia)
Wiesz, aktualnie nie mam żadnego zaufania do lekarzy, czy już na etapie podstawowych badań mówią wszystko. Ani do systemu jako takiego, bo ciąże są teraz rejestrowane. Bo jak się ta ciąża "zakończy za granicą", to się potem tłumacz z faktu co się z nią stało przed prokuratorem.
@monke można połączyć z wakacjami w Czechach albo Austrii, bliżej jest i wizy nie trzeba. Tam przepisy pozwalają. Szczególnie jeśli już urodziłam dzieci, rozmowa z psychologiem, uspypiają i laparoskop. Wychodzi się nawet tego samego dnia, jeśli nie było komplikacji
W Polsce za PRL było półlegalne, a jeszcze w latach dziewięćdziesiątych robili to i nasi, za dopłatą, przy okazji CC
@winet no i właśnie o to chodzi, lekarz do którego normalnie chodzimy mówi że to za wcześnie żeby w 100% potwierdzić, a ten u którego byliśmy teraz (to jakieś dodatkowe badania) mówi że od razu widział płeć.
Tamten do którego chodzimy mówił, że czasem musi poprawiać po nim. Dlatego nie chcieliśmy wiedzieć na razie
Zaloguj się aby komentować